Kraków na ratunek małym księgarniom!
Data publikacji: 12 lipca 2015 A- A A+
39: za, 0: przeciw, 2: wstrzymał się; 42: za, 0: przeciw – te liczby mówią same za siebie. Dziękuję za tą inicjatywę, bo dzięki niej Kraków wchodzi na wyższy poziom rozwoju – oceniła projekt wsparcia działalności kulturalnej w księgarniach Katarzyna Pabian, radna miasta. W Krakowie działa 78 księgarń, o 1/5 mniej niż przed trzema laty, kiedy Stolica Małopolski uzyskała prestiżowy tytuł Miasta Literatury UNESCO. W ostatnim czasie wiele z nich przeobraziło się w lokalne centra kultury, oferujące autorski wybór książek w pakiecie z kawą, ciastkami, przestrzenią dla spotkań towarzyskich, a także wieczorów autorskich, slajdowisk, projekcji filmów. W księgarni De Revolutionibus odbywa się blisko 70 wydarzeń rocznie, w kameralnej Bonobo przy Małym Rynku – ok. 40. Większość bezkosztowo, w formule współpracy ze stowarzyszeniami studentów i organizacjami pozarządowymi.

Uchwała przyjęta na Radzie Miasta zobowiązuje Prezydenta Krakowa do opracowania otwartego konkursu na dofinansowanie tego typu działalności. To pierwszy tego typu program w Polsce. Oprócz tego poszerzenia doczekał się też zapis w uchwale uprawniającej księgarnie do ubiegania się o preferencyjny czynsz w lokalach miejskich. Do tej pory mogły z niego korzystać księgarnie prowadzące wyłącznie sprzedaż książek. Rada Miasta zadecydowała, że 1/3 standardowej stawki rynkowej przysługiwać też będzie kawiarnioksięgarniom. Co ciekawe, inicjatywa wyszła od samych radnych. Temat referował Tomasz Urynowicz, radny z Nowej Huty, dzielnicy odczuwającej w największym stopniu kryzys na rynku księgarskim – na 250 tys. mieszkańców dzielnicy przypada od czasu zamknięcia popularnej „Skarbnicy” zaledwie jedna księgarnia!

O uchwale RMK jest już głośno we Wrocławiu. W Krakowie już zauważono problem. Być może i nasi radni pójdą ich śladem – napisali administratorzy strony Wrocławskie Księgarnie, zrzeszającej niezależnych księgarzy ze stolicy Dolnego Śląska. Sesję śledził też z zainteresowaniem samorząd Miasta Stołecznego Warszawy.

Rada ustanowiła również Nagrodę Conrada – pierwsze polskie wyróżnienie literackie skierowane do debiutantów w newralgicznym okresie między wydaniem pierwszej a drugiej książki. Wyjątkowość Nagrody Conrada polega na jej osadzeniu w kontekście rynku książki. Nie pragniemy tworzyć kolejnej laurki, ale mamy intencję dokonania realnej zmiany w polskim polu literackim – tłumaczył Grzegorz Jankowicz, Dyrektor Programowy Festiwalu Conrada, jeden z pomysłodawców nagrody Conrada obok Krakowskiego Biura Festiwalowego. Nagroda ma zachęcić wydawców do publikowania dzieł nowych autorów i wzbogacania polskiego rynku książki. Postać Josepha Conrada, giganta literatury światowej, który swoją przygodę z pisaniem zaczynał właśnie w Krakowie, jak żadna inna nadaje się do roli patrona inicjatywy.

Na Nagrodę Conrada składa się ufundowana przez miasto nagroda pieniężna w wysokości 30 tys. zł, miesięczny pobyt rezydencjalny w Krakowie zapewniony przez Instytut Książki, promocja twórczości laureata na Festiwalu Conrada i w dodatkach Conradowskich wydawanych przez „Tygodnik Powszechny”. Swoje typy zgłaszać mogą autorzy, krytycy, wydawcy i czytelnicy. Ogłoszenie pierwszego zwycięzcy nastąpi już w tym roku na Festiwalu Conrada.

Rada Miasta żywo rozmawiała również o rezolucji wspierającej prace nad Ustawą o Stałej Cenie Książki. Dyskusja wpisała się w ogólnopolską debatę nad ważnym projektem, o którego losach rozstrzygnie niebawem Sejm. Projekt ustawy referował przed radnymi Robert Piaskowski, Zastępca Dyrektora ds. Programowych w Krakowskim Biurze Festiwalowym. Wzorowana na pozytywnych doświadczeniach Niemiec, Francji i większości krajów europejskich ustawa zobowiązuje wydawców do ustalenia na okres jednego roku jednolitej ceny końcowej książki obowiązującej we wszystkich kanałach sprzedaży – wielkich sieciach księgarskich i małych autorskich księgarniach, w supermarketach i księgarniach internetowych.

Ustawa nie jest wyrazem gospodarczego protekcjonizmu, nie zakłada żadnych dotacji. Stanowi konieczną regulację rynku, który ze względu na swoją specyfikę nie może sam się uregulować; jest wyrazem naszej odpowiedzialności za książkę jako dobro kultury – tłumaczył zaproszony na sesję Andrzej Nowakowski, Dyrektor Wydawnictwa Universitas, pełnomocnik Ministra Kultury ds. książki i czytelnictwa.

Ustawa pozwala wydawcom na rozsądne kalkulowanie ceny rynkowej książki, przyczyniając się w konsekwencji do jej obniżenia, co potwierdzają liczne dane z krajów, które zdecydowały się wprowadzić własne regulacje. Ustawa zachęca też wydawców do konkurencji jakościowej i pozwala małym księgarniom na odnalezienie swojej niszy na rynku oraz uzupełnianie oferty dostępnej w internecie i supermarketach.

Rezolucja wróci pod obrady RMK po wakacjach. Choć nie będzie miała mocy sprawczej, stanowić będzie wyraźny gest Krakowa – Miasta Literatury UNESCO, wspierający wieloletnie i zgodne starania środowiska rynku książki o wprowadzenie Ustawy o Książce.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję