Noworocznie (stosik)
Data publikacji: 5 stycznia 2009 A- A A+
Ledwie minął piąty dzień nowego roku, a ja już jestem bogatsza o dziesięć książek. I szalenie się z tego powodu cieszę ;) Książek miało być jedenaście, bo planowałam jeszcze zakup Czarnej dziewczyny, białej dziewczyny Joyce Carol Oates, ale z powodu braków magazynowych, w przypadku tej pozycji musiałam obejść się smakiem. Mam nadzieję, że nie na długo ;)

Póki co, muszę się zadowolić tym, co mam. A udało mi się upolować nie lada skarby. Przede wszystkim kupiłam cztery kolejne pozycje do mojego zbioru serii Kalejdoskop Muzy: dwie powieści Preethi Nair, debiutancką powieść Philippe Bessona oraz polski akcent w tym cyklu, Nie dotykać Normana Hammera Marzeny Brody. Do tego głośną Vilette Charlotte Brontë, Strasznego dziadunia Marii Rodziewiczówny i pierwszy tom bestsellerowego cyklu Diany Gabaldon, Obcą. Aby ponastrajać się romantycznie, wybrałam opowiadania zebrane w tomie Listy miłosne, zaś aby trochę się pobać – dreszczowiec Joyce Carol Oates pt. Pustkowie.

9 stycznia mam pierwszy egzamin i już dziś proszę o trzymanie kciuków. Jak dobrze pójdzie, sesję skończę 5 lutego i będę już wtedy intelektualnie wolna ;) I będę czytać, czytać, czytać… Tylko najpierw muszę przeżyć ten przeklęty styczeń ;) Wszystkim studentom życzę powodzenia! Damy radę, a co ;)

Komentarze
  • 1
    Magrat 5 stycznia 2009 | 22:35:35

    Śliczny stosik. Porwałabym kilka pozycji. Powodzenia na sesji, u mnie dopiero 30 stycznia się zaczyna, ale za to podwójnie :( Za to teraz maraton kolosów się szykuje

  • 2
    Mariah 6 stycznia 2009 | 12:55:33

    W takim razie trzymam kciuki za sesję i czekam na recenzje.
    Stosik wydaje się być interesujący, szczególnie jestem ciekawa tej cienkiej powiastki Brody. Szczerze mówiąc nie słyszałam o niej nic, za to napalona jestem na "Lukę" tejże autorki.
    I ciekawa jestem czy spodoba Ci się Oates, to chyba Twoje pierwsze z nią spotkanie, prawda? Ja nie mam czasu zabrać się za jej "Amerykańskie apetyty", najwyraźniej muszą jeszcze poleżakować na półce ;)

  • 3
    abiela 8 stycznia 2009 | 15:00:47

    Ciekawy stosik, trzymam kciuki!

  • 4
    chiara76 8 stycznia 2009 | 16:10:17

    oj, przed chwilą odrzuciło mi odpowiedź, bo nie zauważyłam, ze dodałaś kod do wpisywania...szkoda, że nie zapamiętuje wypowiedzi, muszę się nauczyć u Ciebie zapisywać wypowiedź na wszelki wypadek, bo drugi raz czasem nie chce się pisać tego samego. A pisałam, że znam te Preethi Nair i miłego czytania.

  • 5
    Annie 8 stycznia 2009 | 19:12:14

    Dziękuję, dziewczęta :) Chyba na dniach pojawi się kolejne zdjęcie stosiku, bo styczniowe wyprzedaże działają na mnie magicznie i moje zakupy ograniczają nie zasoby portfela, a jedynie mój osobisty udźwig (książki sobie jednak trochę ważą :D Wam również polecam zaglądać do księgarni, zwłaszcza do tzw. tanich książek, bo sporo 'rzucili' i naprawdę można znaleźć wiele tytułów w atrakcyjnej cenie.

    Nie-dziękuję za trzymanie kciuków. Mam nadzieję, że wszystkim nam, studiującym, uda się przeżyć i tę sesję w miarę bezboleśnie :)

    Mariah, już przeczytałam powieść Brody. Jest super! Przyłączam się do Ciebie w oczekiwanie na zdobycie Luki :) Faktycznie, Oates jeszcze nie czytałam, a jako, że jest to prozaiczka amerykańska, koniecznie chcę tę zaległość nadrobić. Mam nadzieję, że uda mi się to jeszcze w tym miesiącu (i chyba mi się uda, bo zamiast się uczyć, Ania oczywiście czyta książki :D

    Chiaro, niestety lepszego skryptu nie znalazłam, a musiałam go wprowadzić, bo każdego dnia boty dodawały mi kilkanaście bzdurnych komentarzy w różnych wątkach, które dzień po dniu musiałam kasować. Teraz to tałatajstwo przychodzi mi na maila, ale to już mniejsze zło, z którym jakoś da się żyć ;)

  • 6
    Lilithin 9 stycznia 2009 | 9:46:53

    Gratuluję stosiku :) Sama mam chrapkę na Preethi Nair. Kciuki oczywiście będę trzymać. U mnie najbliższe trzy tygodnie będą maratonem zaliczeń, więc rozumiem sesyjny ból ;)

    A ja się ostatnio zastanawiałam, dlaczego zimowe wyprzedaże nie obejmują książek. Ubrania można zdobyć za pół ceny, a książki wciąż tak samo drogie. A taniej książki niestety u mnie nie ma :|

  • 7
    szamanka30 9 stycznia 2009 | 16:01:48

    Gratuluję książek. Miłej lektury :) Za sesję oczywiście trzymam kciuki. Jesli chodzi o zakupy ksiażkowe powtórzę za lilithin - ksiazki są coraz droższe,a u mnie też nie ma żadnej taniej ksiażki. :(

  • 8
    Magrat 9 stycznia 2009 | 21:22:58

    Lil, Szamanko rzeczywiście nieciekawie gdy taniej książki nie ma, bo z przesyłką książki przestają być tanie... Ale za to już w kwietniu sobie wszystkie odbijemy

  • 9
    Annie 9 stycznia 2009 | 21:59:09

    Bez dwóch zdań książki są zbyt drogie, zwłaszcza opasłe nowości potrafią pozbawić portfele tych grubszych banknotów. Muszę przyznać, że gdyby nie księgarnie taniej książki oraz uprzejmość niektórych wydawnictw, pewnie nie miałabym nawet połowy tego, co leżakuje u mnie na półkach. Magrat ma rację - 23 kwietnia już niedługo :) Może chociaż wtedy będą jakieś sensowne promocje, bo póki co obserwowanie poczynań księgarzy nie napawa nadmiernym optymizmem ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję