Sierpniowe stosiki
Data publikacji: 4 września 2010 A- A A+
Jeszcze nieco ponad tydzień temu pisałam z Mary na Facebooku, że wreszcie mam więcej wolnego czasu, a tym samym więcej czasu na czytanie i nadrabianie zaległości. Jednak Dziennik Literacki jak świecił pustkami, tak świeci, a wszystko przez to, że mój wrodzony talent do przyciągania kłopotów znów dał o sobie znać. Tym razem wymówką nie jest ani niedziałający sprzęt, ani praca. Byłam bardziej autodestruktywna. Zwycięzcą konkursu na przeszkadzacza miesiąca jest uraz głowy, skutkujący kilkudniową hospitalizacją, wieloma badaniami i podejrzeniem o krwawienie wewnątrzczaszkowe.

Na razie powoli dochodzę do siebie. Z czytaniem kiepsko, z pisaniem troszkę lepiej, z kupowaniem w sieci – wyśmienicie. Ponawiam prośbę, internetowa księgarnio Znaku, daj mi bana! Już czwarty wtorek z rzędu składam tam zamówienie, zostawiając fortunę. Dobre strony? Skompletowana seria „Nowa Proza“, „50 na 50“ oraz dzieła Thorwalda. A do tego nowe książki Mendozy, Coetzeego czy te, należące do nowej „Twardej Serii“ czy „Serii z duszą“. Ponieważ od kilkunastu dni pogoda jest podła, kupiłam sobie też dwie brakujące książki Ferenca Máté. Aktualnie więc nie marznę, siedząc przy grzejniku i wmawiając sobie, że właśnie otula mnie swoimi promieniami słońce ukochanej Toskanii ;) A co tam u Was? :)





Komentarze
  • 1
    mary 4 września 2010 | 17:47:41

    o matko i córko i wnuczko.... ile tego!!! Ksiagarnio, w imieniu swoim błagam o BANA dla tej pani!!! :PP
    Nie no, masakra jak zwykle..
    ;)))

    a co do urazu.. mam nadzieje ze juz lepiej ... bo to poważnie dosc zabrzmiało.. hmm

  • 2
    niebieska 4 września 2010 | 18:05:07

    Ale cuda !

  • 3
    ktrya 4 września 2010 | 19:24:10

    jak ja uwielbiam patrzeć na te twoje stosiki :) Jestem ciekawa Twojej opinii na temat Chaszczy, które mi się bardzo podobały, mają w sobie takie sielankowy klimat :)

  • 4
    Lilithin 4 września 2010 | 22:41:41

    Uraz głowy nie był chyba aż tak poważny, bo widzę, że lektury wybrałaś świetne, a ilość wprawdzie powalająca, ale to nic nowego na DL ;) A tak na poważnie trzymam kciuki, żeby wszytko było w porządku.
    Ja na stronę Znaku nawet nie wchodzę w obawie przed bankructwem ;)

  • 5
    Annie 4 września 2010 | 23:50:05

    Mary, aż się boję najbliższego wtorku - ilekroć tam wchodzę, zawsze znajduję coś dla siebie. Promocje mają ostatnio nieziemskie. Nie dość, że od 90 zł. wysyłka darmowa, to przy 99 zł. wydanych, dwie książki dostajesz za 0,02 zł. A rabaty nawet rzędu 50%. Mrrrr :D

    O "Chaszczach" czytałam tak wiele dobrego, że między innymi dlatego się na nie zdecydowałam. Podobnie było z "Domem Sophii", bo nigdy dotąd z żadnym z autorów nie miałam okazji się spotkać. Miło wiedzieć, Ktryo, że i Tobie "Chaszcze" przypadły do gustu :)

    Co zaś się tyczy urazu... Mam nadzieję, że będzie dobrze, choć byłabym o wiele spokojniejsza, gdyby diagnozował mnie House (albo chociaż Chase :D Na razie muszę czekać, obserwować się i mieć nadzieję, że ból zamiast narastać, będzie maleć ;) Staram się być dobrej myśli :)

    Dobrej nocy, dziewczyny! :))

  • 6
    mary 5 września 2010 | 10:29:16

    Moja droga, jakby Cie zdiagnozował House, to kto wie jakby się to skończylo ;))) On też bywa omylny, i zanim dojdzie do prawdy to uhuhu...
    Chase... no Chase fajny tez jest ;D;D

    CO do promocji widziaiam w ich ksiegarni internetowej.. cos niesamowitego. TYlko ze ja juz miejsca nie mam... i to mnie troche przeraza juz nie mowiac o czasie.

  • 7
    Annie 5 września 2010 | 14:21:51

    Widzisz, Mary, pomimo tej omylności, mając szansę na TAKI zespół diagnostyczny, jednak zaryzykowałabym :PP

    U mnie miejsce też już jest towarem deficytowym. Książki trzymam na półkach już w 4-5 rzędach, a każda półka przemieniła się w łódeczkę (mam nadzieję, że żadna nie trzaśnie, bo mnie w domu zabiją ;)

  • 8
    mary 5 września 2010 | 14:45:19

    :D:D

    no ja poki co w dwóch rzędach ale na 3 nie mam juz miejsca - zawalony mam stolik, polke pod stolikiem ktora sie ugina (cos na kształt łodeczki jak i u Ciebie, a do tego, pol biurka..
    Do tego dochodza ksiazki z biblioteki, gdzie nie wiem po co chodze skoro tyle mam wlasnych.. :))
    Ech.

  • 9
    Annie 5 września 2010 | 19:08:29

    Hehe, to jesteś lepsza :D Ja już nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w bibliotece. Na pewno przy okazji pisania pracy magisterskiej, ale tak "prywatnie", beletrystycznie... lata świetlne temu ;) (To co, w tym roku liścik do Świętego z prośbą o nowy regał? :D

  • 10
    mary 5 września 2010 | 19:42:23

    chyba tak, nowy regał by sie przydał - moj jest dosc solidny bo robił mi go pan na zamowienie i poprosilam zeby polki byly z grubszej płyty. No i w ogole jest mocowany do ściany zeby sie nie przewrócił. Pan wiedzial o co kaman i zrobil taki jak trzeba tyle ze on juz zapelniony na maksa ::D

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję