No to się porobiło! (stosy)
Data publikacji: 28 stycznia 2010 A- A A+
Ostatnimi czasy bywałam na Dzienniku Literackim niezwykle rzadko. Wszystko przez to, że wydarzenia ostatnich tygodni wywróciły moje życie do góry nogami. Zamiast literatury pięknej, w wolnych chwilach przeglądałam przewodnik po mieście, którego częścią się stanę już od 1 lutego. Słowem, Ania przeprowadza się do Warszawy ;)



Choć z tym nieczytaniem książek to nie do końca prawda. Pochłonęłam kilka tytułów, jednak jak dotąd brakowało mi czasu na napisanie recenzji. I kiedy już zaczęłam nadrabiać zaległości, kiedy już postanowiłam - wracam!, w moje ręce trafiła powieść, która pochłonęła mnie bez reszty - Zaginiony symbol Dana Browna.



Styczniowe czyszczenie księgarnianych magazynów dało mi szansę uzupełnienia biblioteczki o kilka genialnych tytułów. Matrasowi zawdzięczam kolejne tomy Salsy i powieści Pearl S. Buck (6,90-9,90 za sztukę, kocham wyprzedaże! ;) Kochanej M. zaś jeden z największych skarbów prezentowanych stosów - Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze, 790 stron opowiadań Poego zilustrowanych przez Harry'ego Clarke'a.




Jak zwykle w stosach nie mogło zabraknąć kryminałów. Jednak zanim po nie sięgnę, wpierw muszę rozwikłać swoją pierwszą sprawę. Ktoś dokonał bowiem straszliwej zbrodni. Czy te akta wystarczą, abym schwytała sprawcę? ;)

Komentarze
  • 1
    Miss_Jacobs 28 stycznia 2010 | 20:17:26

    Bardzo imponujący i ciekawy stos :). Ja właśnie jestem w trakcie czytania " Stulecia detektywów". Muszę przyznać że to fenomenalna ksiażka, napisana świetnym stylem. Jestem przekonana, że Ci się spodoba. A na razie pozostaje mi tylko czekać na Twoją recenzje i mam nadzieję, że Twoje odczucia będą podobne domoich.
    Pozdrawiam :)

  • 2
    Mariah 28 stycznia 2010 | 20:35:19

    A cóż to Cię sprowadza do Warszawy? Praca? Studia? :) Ciekawa jestem jak odbierzesz to miasto, czy w porównaniu do Krakowa wyda Ci się olbrzymie i nie będziesz się potrafiła tam zaaklimatyzować czy też wręcz przeciwnie, dasz mu się wchłonąć i zachwycić się nim? No i ciekawe jak przetransportujesz tam wszystkie swoje zbiory! :)))

  • 3
    Annie 28 stycznia 2010 | 20:50:36

    Dziękuję, Miss Jacobs :) Cieszę się, że tak piszesz - dużo obiecuję sobie po tej książce i naprawdę miło mi słyszeć, że moje oczekiwania nie zostaną zawiedzione :)

    Mariah, praca, już tylko praca :) Jak na rodowitą Krakuskę przystało, jak dotąd w całym swoim życiu w Warszawie byłam jedynie dwukrotnie ;) Za każdym razem w konkretnym celu, na kilka godzin, miasta więc nie znam, ale mam nadzieję, że mnie zauroczy ;) Z tym transportem zbiorów będzie problem, na razie więc ograniczę się do kilkunastu książek (tak, żebym miała co czytać przez najbliższe kilka tygodni ;) Swoją drogą będę musiała przekopać się przez nasz Wizażowy wątek w poszukiwaniu namiarów na ciekawe warszawskie księgarnie (żebym nie uschła bez dostępu do moich tanich książek ;))

  • 4
    matylda_ab 28 stycznia 2010 | 21:48:49

    A te akta medycyny sądowej z komendy policji to niby co to?? :)))))) Stajesz się detektywką? ")

  • 5
    ktrya 29 stycznia 2010 | 8:39:41

    Hehe, też myślę nad tymi aktami, w ogóle fajna sprawa :) W ogóle słuchanie "Księgi..." też mnie wciągnęło, choć dotąd nie chciałam mieć do czynienia z książką do słuchania, bo jestem wzrokowcem. Ale nie jest źle, jestem pozytywnie zaskoczona tą formą :)
    Zaginiony symbol już czytam, choć niestety czasu mam strasznie mało.
    Natomiast co do stosików, to i ja będę miała duże, bo a to tata gdzieś znalazł pięknie wydane pozłacane w takim stylowym starobibliotecznym stylu tomy dzieł klasyki po 5zł, a to później mama znalazła gdzieś książki po 4zł, i w tym mam też "Wiatr ze wschodu..." Buck, jak się ucieszyłam :)

  • 6
    Lilithin 29 stycznia 2010 | 11:54:54

    Czekają Cię wielkie zmiany :) Oby wszystko się ułożyło po Twojej myśli.
    Stosy imponujące, jak zwykle. I co to za morderstwo rozwiązujesz?

  • 7
    nutta 29 stycznia 2010 | 15:51:20

    Ciekawy to pomysł z tą audio książką. Też posiadam materiały śledcze;) Byłam zaskoczona, gdy otworzyłam przesyłkę.
    Miłego kontaktu ze stolicą (obecnie panującą:)

  • 8
    Annie 29 stycznia 2010 | 23:32:18

    Dziękuję, Dziewczęta :) Ktrya i Nutta wiedzą, co to za akta, jednak dopóki nie dostanę dalszych instrukcji, dokumenty mają klasyfikację ściśle tajnych i nie mogę powiedzieć na ich temat nic więcej ;)) Sprawa jest w toku, ale myślę, że mamy przełom, i na przestrzeni najbliższych tygodni, kiedy ją zamkniemy, na pewno podzielę się całą dokumentacją ;))

  • 9
    Magrat 30 stycznia 2010 | 21:10:35

    Ciekawe akta, powodzenia w przeprowadzce. Jak się zabierzesz?? ;p Z księgarni polecam oczywiście Dedalusa z Koszykowej, Merlina z Waryńskiego, i księgarnie Muzy z ul. Bagatela. Wszędzie można dojść piechotką :) Chociaż tramwajem trochę wygodniej.

  • 10
    Orianka 1 lutego 2010 | 14:40:48

    Aaaaa....Kalicińska x 2 ???


    Szczerze zazdroszczę "Stulecia Detektywów". Ja Mateuszowi kupiłam "Stulecie chriurgów" :)

    Warszawa czeka na Anię K. :)

  • 11
    Annie 2 lutego 2010 | 20:58:39

    Magrat, dziękuję! Jesteś nieoceniona :) Przeprowadzka była możliwa tylko dlatego, że na razie ograniczyłam się jedynie do kilkunastu książek ;))

    Orianko, ano :) Są takie dni w życiu kobiety... ;))

    Moc pozdrowień!

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję