Biblioteka stworzona przez bibliofila (stosy)
Data publikacji: 20 listopada 2009 A- A A+
Na początku bibliofil kupił regał. Jego półki były bezładem i pustkowiem: ciemność była nad ich powierzchnią. Postanowił je wypełnić. Niechaj się stanie. I stało się.

Dzień pierwszy



Dzień drugi



Dzień trzeci



Dzień czwarty



Dzień piąty



Dzień szósty



Dzień siódmy




I stało się tak. A bibliofil widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.


(Ogarnęła mnie taka chandra, że nawet nie chce mi się wypisywać wszystkich książek. Nie chce mi się czytać, pisać i w ogóle, jakoś tak, nic. Siedzę sobie i wegetuję. Tak jesiennie. Ponoć po 4 grudnia ma zacząć padać śnieg. Może mi to wraz z nadejściem zimy przejdzie? ;)
Komentarze
  • 1
    Krzysztofuw 20 listopada 2009 | 22:29:11

    Ufff... a więc po kolei :-):

    - Twaina dwie książki też na mnie czekają. Klasyka i to naprawdę w ślicznym wydaniu!
    - Księżniczka z Lodu oczekuje, podobno dobra,
    - Nawet nie wiedziałem, że "Monopol..." Hołowni to taka cegła :-),
    - Na Larssona oczywiście też mam chrapkę, tylko nie mogę się go doczekać w swojej księgarni.

    Dużo nowości, z których porwałbym w szczególności Smak dżemu z wichurą ;-)

    Ten "Mały Książę" to jakiś oryginał, czy "wariacja na temat"?

    To poużalamy się nad sobą, jak typowe Polaki i powiem, że mam gorzej - moja solidna grypa jest chyba gorsza od chandry ;-) ale mimo wszystko... życzę jak najszybciej dużej ilości śniegu.

    Pozdrawiam

  • 2
    Lilithin 20 listopada 2009 | 22:57:07

    Jak już mówiłam, chyba oszalałaś ;) Sama też chciałabym tak oszaleć. Dodam jeszcze, że "Weneckie zaręczyny" też mnie interesują, czytałam "Śnieg w Wenecji" i podobało mi się i też planuję sięgnąć po drugi tom.
    A jeśli chodzi o chandrę, to lekarstwem jest wesołe towarzystwo, do którego ja sama zamierzam zaraz dołączyć ;) Miłego weekendu!

  • 3
    montgomerry 20 listopada 2009 | 23:01:46

    O Matuchnooooo!!!!!

  • 4
    Agnes 20 listopada 2009 | 23:56:30

    Ale ładne stosiki, a skąd one się wzięły?

  • 5
    ktrya 21 listopada 2009 | 10:32:43

    To ja Ci się dziwię, pogoda coraz częściej taka, że nie chce się nigdzie wychodzić, więc w sam raz by siedzieć i czytać, a przy takich stosach, to nic innego bym nie robiła.
    No więc z dnia pierwszego mam tylko "Jądro ciemności", które zamierzam w krótce przeczytać. Mikołajka i Samozwaniec nie lubię, ale noblistów chętnie przeczytam.
    Drugiego dnia czytałam Mądre dzieci i miałam nadzieję przeczytać Hakawati, ale nie wyszło.
    Choć z trzeciego dnia nic nie znam, to wyglądają smakowicie.
    Czwartego dnia przeczytałam Moje Indie i chętnie bym się wzięła za Brzydulę, którą mam szansę wygrać :)
    W dniu piątym wzięłabym się za Lessing i Murakami.
    W dniu szóstym przeczytałabym Marinę i Bracia Karmazow, bo lekturę Małego Księcia mam za sobą ;)
    W dniu siódmym, też bym sobie coś przeczytała, ale ma to być dzień odpoczynku, więc wzięłabym za recenzowanie tego co przeczytałam w tygodniu.

    Serdecznie pozdrawiam :)

  • 6
    Justyna.k 21 listopada 2009 | 10:51:29

    :))) Coś niesamowitego, można tak patrzeć patrzeć i jeszcze raz patrzeć ;)
    Miłej lektury !

  • 7
    mary 21 listopada 2009 | 11:09:20

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
    uuuuuuuuuuuuuuhuhuhuhuhuhuhuhuhu!!!!!!!!!!!!!!!
    ja pierdziele!!!!!!!!!!!!!

    suuuuuuuuuuuper :)
    niemoc minie. wiem coś o tym ;)

  • 8
    mary 21 listopada 2009 | 11:09:44

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
    uuuuuuuuuuuuuuhuhuhuhuhuhuhuhuhu!!!!!!!!!!!!!!!
    ja pierdziele!!!!!!!!!!!!!

    suuuuuuuuuuuper :)
    niemoc minie. wiem coś o tym ;)

  • 9
    mary 21 listopada 2009 | 11:11:14

    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
    uuuuuuuuuuuuuuhuhuhuhuhuhuhuhuhu!!!!!!!!!!!!!!!
    ja pierdziele!!!!!!!!!!!!!

    suuuuuuuuuuuper :)
    niemoc minie. wiem coś o tym ;)

  • 10
    mary 21 listopada 2009 | 12:03:59

    o matko sorryy za 3 komentarze. wcisnelam cos pewnie z wrażenia ;) pousuwaj sobie :)

  • 11
    nutta 21 listopada 2009 | 12:50:11

    Ależ stosiska :)) Niektóre przeczytałam, do innych chciałabym dotrzeć.
    No właśnie, każdy ma inną porę na czytelniczo-blogowy kryzys. Nabieraj sił! :)

  • 12
    niebieska 21 listopada 2009 | 12:50:17

    cudowny widok :)))
    brak słów :) zdecydowanie większości zazdroszczę

  • 13
    Annie 21 listopada 2009 | 13:23:47

    Na początku powiem krótko: w imieniu książek, dziękuję :) Szaleństwo, obłęd, patologiczny stosunek do książek... Jak zwał, tak zwał - ważne, że skutek tego "skrzywienia" jest tak bardzo przyjemny ;))

    Krzysztofie, powieści Twaina to jedna z moich najlepszych zdobyczy ostatnich tygodni. Upolowałam je w taniej książce, właściwie za grosze (18 zł. od tomu). Bardzo podoba mi się to wydanie, świetnie koresponudje ono bowiem z tematyką książek. Jest bardzo westernowe, mocno osadzone w dzikim Zachodzie ;) "Księżniczkę z lodu" już czytałam i zrecenzowałam - potwierdzam, bardzo dobra. "Monopol na zbawienie" Szymona Hołowni to nie tylko książka (licząca 480 stron), ale i gra planszowa, a wszystko to zamknięte w pudełku stylizowanym na okładkę książki. Larsson jest tera w genialnej promocji w Empiku internetowym - za swojego zapłaciłam 85 zł., tydzień temu. Jeśli jesteś na kupnie, zajrzyj, czy zniżka jest jeszcze - taniej nigdzie nie trafisz ;) "Mały Książę" to komiks Joanna Sfara, przygotowany w oparciu o oryginalną powieść. A na koniec - mikołajkowa niespodzianka: wyślij mi na maila swój adres to świątecznie prześlę Ci "Smak dżemu i masła orzechowego" ;) Zdrowiej! :)

    Agnes - zewsząd, skąd tylko mogły. Poczynając od tradycyjnych księgarni, internetowych, klubowych, tanich książkach, a na prezentach skończywszy ;)

    Ktryo, właśnie z myślą o nadchodzącej porze roku postanowiłam otoczyć się książkami. Uwielbiam zimowe czytanie z ciepłym kocykiem, gorącą herbatką (gdyby jeszcze ktoś mi kominek mógł załatwić ;) To Jądro ciemności", które mam, jest o tyle ciekawe, że to najnowsze, bodaj pierwsze od czasu przekładu Anieli Zagórskiej, tłumaczenie powieści. Przygotowne przez Jędrzeja Polaka, opatrzone posłowiem przez prof. Czaplińskiego. Trzymam kciuki za wygraną w konkursie! :)

    Mary, nie skasuję - niech zostaną na pamiątkę Twojego zdziwienia ;))

    Nutto, mam nadzieję, że uda mi się te siły zebrać :) Na razie dzielnie walczę i... moze do wieczora uda mi się spłodzić recenzję "Utraconej" Karin Fossum, a jeśli tak, to już będzie to ogromny sukces na drodze do "wyzdrowienia" ;)

    Moc pozdrowień! :)

  • 14
    aqata 21 listopada 2009 | 15:33:05

    O maj god :))

  • 15
    mary 21 listopada 2009 | 16:41:16

    :))

  • 16
    Orianka 21 listopada 2009 | 18:18:36

    Cóż mogę powiedzieć....? Przyjemnego czytania życzę! :))

  • 17
    Annie 21 listopada 2009 | 23:55:19

    Aqato, Orianko, dziękuję :) Również Wam tak wielu przyjemności życzę :))

  • 18
    neta 22 listopada 2009 | 18:58:59

    Aniu, a to nie było tak, że siódmego dnia bibliofil powinien odpocząć... ;) Chociaż z drugiej strony zapełnianie regałów jest tak przyjemne, że nie może być mowy o zmęczeniu :)
    Nie wiem jak to się stało, że przegapiłam stosiki, podczas wczorajszego buszowania po Twojej stronie... jak mogłam nie zauważyć?? ;))
    Z tych cudów czytałam całe dwie książki, ale pięć innych mam, więc w sumie będzie po jednej na każdy stosik :D I tyle innych by się chciało..... chociażby seria "z przyprawami" Smaku Słowa w całości wydaje mi się kusząca :) Ach, tylko kiedy to wszystko przeczytać... :)
    Dużo przyjemności z lektur i szybkiej poprawy nastroju Ci życzę :) A z tym śniegiem możemy pójść na jakiś kompromis? ;) Bo jak w Krk nasypie, to u mnie będzie ze cztery razy więcej śniegu... a na to jeszcze nie jestem gotowa ;)) Pozdrowienia serdeczne!

  • 19
    clevera 23 listopada 2009 | 11:49:23

    Przy takich dobrodziejstwach przeżywać niemoc to czysty masochizm z sadyzmem wzięty.:))

  • 20
    Annie 24 listopada 2009 | 0:29:57

    Było, było, ale stwarzanie biblioteki jest tak przyjemne, że właściwie mogłabym to robić każdego dnia, bez przerwy ;)) Seria "Z przyprawiami" jest świetna. Szczególnie polecam Ci "Lewą ręką...", którą już masz, i "Boga zwierząt". Za niedługo pewnie sięgnę po najbardziej apetyczny tytuł cyklu, "Smak dżemu i masła orzechowego". Wiele sobie obiecuję, Smak Słowa zdążył przyzwyczaić mnie do świetnej literatury ;)

    A zatem... niech moc będzie z nami, szkoda tracić czasu na życiową stagnację :)

    Moc pozdrowień, dziewczęta!

  • 21
    germini 24 listopada 2009 | 1:39:30

    Stosy zapierają dech w piersiach. Mam ochotę Cię obrabować :))

  • 22
    Annie 26 listopada 2009 | 21:46:47

    Dzięki, Ger :)) To możemy zrobić tak, rabunek za paphiopedilum ;))

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję