„Pałac Północy”
Okładka książki „Pałac Północy”
  • Autor: Carlos Ruiz Zafón
  • Tytuł: Pałac Północy
  • Tytuł oryginału: El Palacio de la Medianoche
  • Język oryginału: hiszpański
  • Przekład: Carlos Marrodán Casas , Katarzyna Okrasko
  • Liczba stron: 288
  • Rok wydania: 2011
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 130 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-7495-999-5
  • Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 8 marca 2012 A- A A+
Jeśli ktoś przeczytał kilka książek Carlosa Ruiza Zafóna, mniej więcej wie już czego może się po nich spodziewać. A mimo to podczas lektury każdej kolejnej i tak będzie bardzo zaskoczony. Bo choć Hiszpan w swoich powieściach dla młodzieży powiela jeden i ten sam schemat, potrafi tak go przekształcić, aby stale intrygował.

Maj 1932 roku, Kalkuta. Ben, podobnie jak inni jego rówieśnicy zamieszkujący sierociniec St. Patrick, musi opuścić dom dziecka. Wszyscy mają już po szesnaście lat, a w myśl prawa to najwyższy czas, aby się usamodzielnić. Młodzi ludzie postanawiają razem spędzić ostatnią wspólną noc w swojej sekretnej kryjówce. Nieoczekiwanie w dniu pożegnalnej imprezy Ben poznaje Sheere, która jest równolatką wychowanków sierocińca. Nie namyślając się długo, zaprasza ją na wieczorne spotkanie ze swoimi kolegami. Zabiera ją do Pałacu Północy na ostatnie posiedzenie tajnego stowarzyszenia, które siedem lat temu założył wraz z przyjaciółmi. Aby móc w nim uczestniczyć, dziewczyna musi wkupić się w łaski członków tajemnego bractwa. Warunkiem przystąpienia do Chowbar Society jest opowiedzenie historii, a Sheere postanawia opowiedzieć nowym znajomym tę, która jest najbliższa jej sercu. To baśń o łzach Śiwy – jedna z opowieści jej tragicznie zmarłego ojca. Nowo poznani koledzy są nią tak poruszeni, że postanawiają pomóc Sheere zrealizować jej najskrytsze marzenie. Chcą odszukać legendarny dom, który pojawia się w innych opowiadaniach inżyniera Chandry Chatterghee. Płonący pociąg, dworzec widmo, ognista zjawa – to tylko niektóre elementy makabrycznej łamigłówki, którą przyjdzie im rozwiązać. Misja, która miała być niecodzienną przygodą, niebawem okazuje się śmiertelnie niebezpiecznym wyzwaniem…

Pałac Północy (1994) to druga powieść w literackim dorobku Carlosa Ruiza Zafóna. Pisarz opublikował ją w rok po debiutanckim Księciu Mgły. To zarazem druga z czterech powieści dla młodzieży, jakie wyszły spod pióra hiszpańskiego prozaika. Jej bohaterami jest grupa nastoletnich przyjaciół, którzy po osiągnięciu szesnastego roku życia muszą opuścić mury sierocińca prowadzonego przez Thomasa Cartera. Poznajemy ich w przeddzień ich rozstania. Siedmioro młodych ludzi to członkowie Chowbar Society – sekretnego bractwa, które przed laty sami powołali do życia. Niemal każdej nocy dzieci spotykają się w tytułowym Pałacu Północy – opuszczonym budynku na rogu Cotton Street i Brabourne Road, w samym środku Czarnego Miasta, kilka domów od rzeki Hooghly. Wszyscy utrzymują istnienie stowarzyszenia w tajemnicy.

– Sekretne stowarzyszenie? – zapytała Sheere, a oczy aż zalśniły jej z ciekawości. – Myślałam, że sekretne stowarzyszenia istnieją tylko w radiowych powieściach w odcinkach.
– Obecny tu Siraj, nasz ekspert w tej dziedzinie, mógłby przytoczyć całą masę przykładów na potwierdzenie całkiem przeciwnej tezy – powiedział Ian.
Siraj przytaknął skwapliwie, wyraźnie zadowolony z tej aluzji do swojej rozległej erudycji.
– Słyszałaś kiedyś o frankomasonach? – zapytał.
– Proszę cię – uciął Ben. – Sheere pomyśli, że jesteśmy bandą zakapturzonych guślarzy.
– A nie jesteście? – kpiąco zapytała dziewczyna.


Dla nastoletnich sierot Chowbar Society jest czymś więcej, aniżeli kolejną formą zabawy. To namiastka rodziny i domu, których żadne z nich nigdy nie miało. Nastolatkowie są ze sobą bardzo mocno związani. Poprzez istnienie Chowbar Society chcą zapewnić sobie wzajemną opiekę. To dlatego młodzi ludzie z taką łatwością definiują statutowe cele bractwa. Pierwszym z nich było zagwarantowanie każdemu z siedmiu członków pomocy i bezwarunkowego wsparcia, w każdej okoliczności, wobec każdego niebezpieczeństwa czy groźby. Drugim zaś dzielenie się wiedzą, jaką każdy z nas zdoła zdobyć, i przekazywanie jej pozostałym, żebyśmy wszyscy potrafili, gdy przyjdzie czas, w pojedynkę stawić czoło światu. Ta wiedza jest różna, bo i bohaterowie zostali obdarzeni przez autora różnymi talentami. Michael ma niezwykle rozwinięty zmysł obserwacyjny; Seth to empirysta, który musi zbadać wszystko to, co stanie mu na drodze, zaś Ben to urodzony przywódca z głową pełną szalonych pomysłów.

W Pałacu Północy kolejne rozdziały przeplatają się z fragmentami zapisków jednego z uczestników tamtych zdarzeń, sporządzonych wiele lat po wydarzeniach z 1932 roku. Wydawałoby się, że upływ czasu i stateczny wiek pomogą mu zachować chłodny dystans, jednak w pamięci Iana każde wspomnienie z tamtych dni jest równie żywe jak przed laty. Mężczyzna w snach wciąż widzi przerażający dworzec Jheeter’s Gate, słyszy gwizd widmowej lokomotywy i krzyki palących się żywcem dzieci… Świat powieści Zafóna jest niebezpieczny i złowrogi. To miejsce, którego prawdziwa historia jest pisana na niewidzialnych stronicach jego duchów, jego skrywanych, przemilczanych klątw. W Kalkucie nawet aura jest niepokojąca – skwar nie niknie nawet w nocy, nie pozwalając młodym bohaterom na zaczerpnięcie choćby jednego głębokiego oddechu. Dramatyczne zwroty akcji, świetnie nakreśleni bohaterowie, metaforyczny język… Chyba nikt, kto polubił styl prozy Hiszpana, nie poczuje się zawiedziony. Polecam!
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję