„Dom ciszy”
Okładka książki „Dom ciszy”
  • Autor: Orhan Pamuk
  • Tytuł: Dom ciszy
  • Tytuł oryginału: Sessiz Ev
  • Język oryginału: turecki
  • Liczba stron: 408
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 150 x 215 mm
  • ISBN: 978-83-08-04312-7
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 16 marca 2009 A- A A+
Pozornie, znowu o tym samym – turecki kompleks niższości, niezrozumienie Wschodu przez Zachód, zagubienie ludzi w pięknym, acz smutnym kraju czterech mórz… Jednak Orhan Pamuk stale zadziwia, tym razem tworząc empatyczny portret dalekiej krainy, której immanentną część stanowią idealiści.

Turcja, lata 80. XX wieku. Do starego, rozsypującego się domu na tureckiej prowincji przyjeżdża troje młodych ludzi, którzy chcą odwiedzić swoją dziewięćdziesięcioletnią babkę. Dom, pogrążony w przedziwnej ciszy, kryje wiele rodzinnych sekretów, mających swój początek kilkadziesiąt lat wcześniej, kiedy Fatma przybyła do małego miasteczka ze Stambułu ze swoim mężem, zafascynowanym zachodnią kulturą lekarzem-ateistą, który marzył, że pisana przez niego i ostatecznie nigdy nieukończona wielotomowa encyklopedia, zbierająca całość ludzkiej nauki i doświadczenia, oświeci zabobonne umysły tureckiego ludu…

Dom ciszy powstawał w latach 1980-83 i jest drugą powieścią w dorobku Orhana Pamuka. Wyraźnie różni się od wydanych w ubiegłych latach na polskim rynku książki innych powieści tureckiego Noblisty. Oprócz wspólnej z Nazywam się Czerwień mnogości narratorów, snujących historię i porządkujących świat domu pogrążonego w ciszy, nic ich nie łączy. Wynika to stąd, że choć Pamuk bezustannie bawi się przekształcaniem słów, w Domu ciszy, jak w żadnej innej powieści, jego postmodernizm jest tak widoczny. Utwór przypomina postmodernistyczny kolaż, na wzór niezrealizowanej powieści jednego z bohaterów książki, Faruka, który dzięki swojemu nieusystematyzowaniu miał zapewnić czytelnikowi dowolność interpretacji. Mnogość narratorów, która w Nazywam się Czerwień służyła ukazywaniu tych samych zdarzeń i tego samego świata przez pryzmat różnych miar i kryteriów przyjętych przez różnych bohaterów, tu dodatkowo podkreśla ponowoczesność struktury powieści: rozpisanie jej na kilka głosów, nie zawsze jednak wiążących się w jedną całość. To, co również zwraca uwagę to intertekstualność powieści, a także inspiracje Pamuka zaczerpnięte z bogactwa rosyjskiej literatury (Dostojewski, Turgieniew).

Te inspiracje widoczne są zwłaszcza w kreacjach głównych bohaterów powieści. Zresztą wyraziste, ekspresywne, sugestywne postaci stanowią atut Domu ciszy. Ambitny licealista marzący o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych, komunizująca studentka, historyk, który, opuszczony przez żonę, zwątpił w sens życia, ekstremista islamski, a nade wszystko dwa znakomite portrety seniorów rodu – przekonanej o swojej moralnej przewadze nad wszystkimi Fatmy i jej opętanego chęcią wyrwania Turcji z objęć religijnego zabobonu męża, Selahattina Darvinoğlu. Wypędzony ze Stambułu przez Mehmeda Talata Paszę, działacza młodotureckiego obciążanego odpowiedzialnością za eksterminację Ormian, Selahattin osiada w Cennethisarze, gdzie rozpoczyna pisanie dzieła swego życia. Na wygnaniu chce stworzyć Wielką Encyklopedię Wschodu na miarę Wielkiej Encyklopedii francuskiej, która zrewolucjonizuje i zeuropeizuje tureckie postrzeganie świata. Zaczytuje się więc w dziełach wybitnych myślicieli Zachodu – Erazma z Rotterdamu, Rousseau czy Locke’a – i przez kilkanaście lat pracuje, realizując utopijną wizję. Przekonanie o mesjanizmie jest immanentne również synowi i wnukowi Selahattina – każdy z nich, za pomocą różnych koncepcji, pragnie dokonać europeizacji Turcji i przemienić ją z kraju leżącego na granicy dwóch cywilizacji, w pełnoprawnego członka Zachodu. Jednak, koniec końców, każdy z nich przegrywa walkę z turecką rzeczywistością, przemieniając się w zapijaczonego idealistę nie mogącego pogodzić się z porażką.

Encyklopedia. Nauki przyrodnicze, wszystkie nauki, nauka i Bóg, Zachód i renesans, noc i dzień, ogień i woda, i Wschód, i czas, i śmierć, i życie. Życie, życie!

Orhan Pamuk, zapytany o Dom ciszy, powiedział: Wiem, że młodzi ludzie ze wszystkich moich książek najbardziej lubią „Dom ciszy”. Może dlatego, że zawarłem w tej powieści cząstkę mojej własnej młodości, mojego ducha… Każdy z młodych bohaterów był mną. W każdej z postaci przedstawiłem inne oblicze młodości. Dom ciszy jest więc opowieścią o młodości – o dojrzewaniu i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie. Własnej drogi życia poszukują młodzi bohaterowie książki – Hasan, Faruk, Nilgün i Metin. Każda z tych postaci symbolizuje różne mniejszości zamieszkujące, ale i rozdzierające współczesną Turcję. Jednak ich sylwetki nie tyle mają stworzyć panoramę tureckiego społeczeństwa, co ukazać, jak z kompleksów i resentymentów tworzą się ideologie. Te ideologie skądinąd jawią się nie jako świadomie wybierane doktryny, ale jako pomyłki młodości – kierunki niesłusznie obierane. Zamiast do noezy, doprowadzają jedynie do utraty niewinności.

Bohaterowie Pamuka patrzą, nie dostrzegając się; żyją zapatrzeni we własne myśli. Cóż widzicie w tych myślach? Ból, smutek, nadzieję, zaciekawienie, oczekiwanie. Jedyną przyjemność czerpią z odsuwania się od świata. Uwiera ich on, ale nie chcą go naprawiać – chcą jedynie go opisywać; mówić , czym on jest. Opisać, zrozumieć, pokazać. Pochłaniać wzrokiem każdą jego część. Epoka, w której żyję, wetknęła mi na nos okulary wypaczające i zniekształcające wszystko, na co popatrzę. Wyczuwam, że nie widzę rzeczywistości, ale niech to diabli, kocham to, co widzę.

Dom ciszy to znakomita powieść portretująca Turcję lat 80. XX wieku. Komentarz do sytuacji polityczno-społecznej nad Bosforem Pamuk uzupełnia rozważaniami na temat relacji Wschodu z Zachodem, kompleksów tureckich i tureckich problemów. Opowiada jednak nie tylko o dojrzewaniu Turcji, ale również o dojrzewaniu jej obywateli – o młodych ludziach oczekujących na wyzwania. Z charakterystyczną dla siebie swadą i z ogromną sympatią opowiada o losach niegdysiejszej garstki przyjaciół, przemieniając Dom ciszy w pean na cześć życia.

Wciąż rozmyślam i dochodzę do wniosku, że to, co nazywamy życiem, co naszym zdaniem bezpowrotnie zużywamy, jest dziwnym i niewytłumaczalnym zjawiskiem – nikt nie potrafi powiedzieć, dlaczego należące do niego życie jest właśnie takie, a nie inne. Czekasz i czekasz, a ono prowadzi cię z miejsca na miejsce, niky nie wie dlaczego, i gdy tak się przemieszczasz, w głowie kłębią ci się rozmaite myśli, zastanawiasz się, skąd i dokąd idziesz. I gdy uświadamiasz sobie, że to dziwne myśli, ani prawdziwe, ani fałszywe, do niczego nie prowadzące, okazuje się, że tu się podróż kończy. (…) Gdy nadejdzie koniec, pomyślę zapewne tak: to było chyba to, nic z tego nie rozumiem, ale chciałabym spróbować jeszcze raz!
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję