„Amore 14”
Okładka książki „Amore 14”
  • Autor: Federico Moccia
  • Tytuł: Amore 14
  • Tytuł oryginału: Amore 14
  • Język oryginału: włoski
  • Przekład: Anna Niewęgłowska, Karolina Stańczyk
  • Liczba stron: 496
  • Rok wydania: 2010
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-7495-786-1
  • Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 19 kwietnia 2010 A- A A+
Bohaterka Amore 14 ma czternaście lat. Podobnie jak jej koledzy i koleżanki, o których opowiada ta książka. Ja mam 11 lat więcej. Tymczasem powieść mnie zachwyciła. Po przeczytaniu niemal 500 stron wiem jedno – chcę jeszcze. Federico Moccia to „mój” pisarz.

Carolina ma prawie czternaście lat. To magiczny okres w życiu każdej nastolatki. Są przyjaciółki, z którymi dzieli się dni i sekrety. Są pierwsze pocałunki skradzione w cieniu klatki schodowej. Jest szkoła, są żarty pod adresem nauczycieli i przygotowania do egzaminów. Jest cudowna babcia i superbrat. Są marzenia do spełnienia i takich, których spełnić się nie da. A miłość? Też jest – ta pierwsza, platoniczna, wymarzona. Dla Caro ma ona twarz Massimiliana, nastolatka przypadkowo spotkanego w jednej z rzymskich księgarni. Czarne balerinki z kokardką, koncert zespołu Finley, kolorowy Smart… Wszystko traci na znaczeniu. Caro zakochuje się w Massim. Na maksa. Tymczasem Massi zapada się pod ziemię, a Carolina nawet nie wie, jak się z nim skontaktować. Za wszelką cenę stara się odnaleźć swojego wybranka. Jednak wygląda na to, że wszystko sprzysięgło się przeciwko niej – jej rodzice się kłócą, nauczyciele ją gnębią, a ukochany brat wyprowadza się z domu. Ach, czemu życie jest takie trudne, kiedy ma się czternaście lat?!

Federico Moccia – z zawodu scenarzysta filmowy i telewizyjny, z wyboru prozaik, z urodzenia Rzymianin, zakochany w Wiecznym Mieście. Zadebiutował w 1992 roku wydaną własnym sumptem książką pt. Trzy metry nad niebem. Pierwsze jej egzemplarze rozeszły się błyskawicznie, jednak nakład wynosił zaledwie półtora tysiąca książek. A jakby tego było mało, oficyna, która wydała powieść Mocci, zaraz po opublikowaniu jej zakończyła swoją działalność. Włoska młodzież, aby dostać książkę, zaczęła ją masowo kserować. Powieść odniosła niebywały sukces i stała się książką kultową. Tylko w 2004 roku miała pięć dodruków. Na jej podstawie zrealizowano także film, cieszący się dużą popularnością.

Jak dotąd Trzy metry nad niebem sprzedały się w nakładzie niemal półtora miliona egzemplarzy. W 2006 roku Federico Moccia wydał Tylko ciebie chcę, a następnie Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie (2007). Amore 14 to czwarta powieść w dorobku Mocci, poświęcona losom współczesnych włoskich nastolatków. W listopadzie 2009 roku do włoskich kin wszedł film Amore 14. Niebawem ma się pojawić on również w Polsce. Jestem więcej niż pewna, że również wśród polskich nastolatków będzie on bardzo popularny.

Skąd we mnie taki entuzjazm? Ponieważ już dawno nie czytałam tak świeżej, zabawnej, a przy tym błyskotliwej i świetnie napisanej prozy młodzieżowej. Amore 14 to powieść lekka, ale nie pusta; wzruszająca, lecz nie afektowana. Federico Moccia znakomicie oddaje nastroje nastolatków. Jego książka to podróż przez uczucia, entuzjazm, z jakim spotyka się pierwszą miłość, ból niespodziewanego rozczarowania, tego pierwszego, przyprawiającego o bezdech, to strata bliskiej osoby. Tak naprawdę to galeria wszystkich młodzieńczych emocji.

Obserwowany przez nas rok z życia dziewczyny jest dla niej przełomowy. To właśnie teraz Caro doświadcza niemal wszystkiego po raz pierwszy. Carolina dorasta, dojrzewa. Choć jeszcze stoi w rozkroku pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, coraz częściej zastępuje bezrefleksyjność namysłem. Staje się młodą kobietą coraz bardziej świadomą siebie i świata, jaki ją otacza. A ten świat polskiemu nastolatkowi jest właściwie obcy.

Kult ciała, kult pieniędzy, kult seksualności. Niemal każdy nastolatek ma mini-cara, iPoda oraz konto na MySpace, a do tego karnet do siłowni, multum drogich ciuchów i tysiące innych, tak „niezbędnych” dla podtrzymania własnego prestiżu, rzeczy. Wiele zachowań opisywanych przez Moccię nastolatków jest rezultatem ich statusu materialnego i konsumpcyjnego stylu życia. Jednak to, że świat tych dzieciaków różni się od świata małolatów znad Wisły, nie znaczy, że oba nie mają punktów wspólnych. Styczną są sami nastolatkowie – rozemocjonowani, rozmarzeni, nieco zagubieni. A nade wszystko, poszukujący miłości.

Amore 14 jest bowiem powieścią o miłości. O bezgranicznej miłości matki do dzieci, o pięknym uczuciu dwojga starszych ludzi, o miłości pierwszej – naiwnej, z reguły nieszczęśliwej; o miłości do brata, do przyjaciółek czy wreszcie, w ogóle do ludzi. Moccia na kartach swojej książki staje się czternastolatkiem i z to z tej perspektywy opisuje bliskich Caroliny. Oglądamy ich tak, jak postrzega ich sama dziewczyna. Widzimy, jak Caro ich odbiera i jakim darzy ich uczuciem. Równocześnie, dzięki krótkim listom przedzielającym kolejne rozdziały książki, mamy okazję dowiedzieć się, co czuję opisywani przez Caro bohaterowie: jej rodzice, dziadkowie, rodzeństwo.

A jak Moccia pisze? Lekko, zabawnie, inteligentnie, a przy tym odważnie i bez tabu. A na dodatek szalenie zaskakująco – pisarz nie spełnia oczekiwań czytelnika. Nawet jeśli fabuła zdaje się zmierzać do konkretnego punktu, Włoch wywraca utarte konwencje do góry nogami. Zadziwia, zdumiewa i naprawdę zachwyca pomysłem. Dlatego też wszystkim czternastolatkom i nie-czternastolatkom gorąco go polecam. Jego książka to fantastyczna podróż do lat dla wielu z nas już minionych. Sama też niebawem znowu sięgnę po kolejną powieść Federico Mocci.


Komentarze
  • 1
    Miss_Jacobs 19 kwietnia 2010 | 21:02:08

    "A jak Moccia pisze? Lekko, zabawnie, inteligentnie, a przy tym odważnie i bez tabu. A na dodatek szalenie zaskakująco – pisarz nie spełnia oczekiwań czytelnika. Nawet jeśli fabuła zdaje się zmierzać do konkretnego punktu, Włoch wywraca utarte konwencje do góry nogami. Zadziwia, zdumiewa i naprawdę zachwyca pomysłem." Dlatego też Moccia jest moim ulubionym pisarzem. Przeczytałam wszystkie jego książki, które są dostępne na polskim rynku". "Trzy metry nad niebem" nawet kilka razy i nigdy nie mam dość. W jego bohaterach płci męskiej zakochuje się bezgranicznie. Uwielbiam obraz Włoch jaki wprowadza do swoich książek.
    Autor nie tylko nie spełnia oczekiwań czytelników, ale też często zostawia im wolną rękę by sami wybrali zakończenie jakie im najbardziej odpowiada. Tak właśnie dzieje się w przypadku "Amore 14" czy "Tylko Ciebie chcę". Do tego też nie boi się krytykować swoich książek, a nie każdy umie to zrobić dobrze.
    Zapraszam Cię do przeczytania mojej recenzji na temat książki "Wybacz, ale będę Ci mówiła Skarbie", autorstwa oczywiscie Federico : http://tektonika-uczuc.blogspot.com/2010/01/wybacz-ale-bede-ci-mowia-skarbie.html.

    Pozdrawiam serdecznie :)

  • 2
    Annie 23 kwietnia 2010 | 10:50:55

    Miss Jacobs, bardzo dziękuję za namiary na Twoją recenzję! To już jest nas dwie, które lubią Moccię :) Na pewno sięgnę po wcześniejsze powieści :) O, może którąś z nich sprawię sobie jeszcze dziś, w Światowy Dzień Książki? ;)

    Moc pozdrowień!

  • 3
    Miss_Jacobs 23 kwietnia 2010 | 11:21:03

    Cała przyjemność po mojej stronie :-). Jeśli chodzi o miłośniczki prozy Mocci to jest nas cała masa. Nie spotkałam się jeszcze z osobą, której jego książki by się nie podobały. To po prostu nie możliwe. Moje egzeplarze jego książek stale przechodzą z rąk do rąk, często jest drobna wojna o to kto ma wziąć je pierwszy :-).
    Jeśli pozwolisz to zwróce Ci uwage na drobny szczegół. Otóż 2 jego książki należy czytać w następującej kolejności: "Trzy metry nad niebem" a potem "Tylko Ciebie chcę". Piszę o tym dlatego, że ja zaczełam właśnie od 2 części. Co prawda nie przeszkodziło mi to w zachwytach nad pierwszą częścią i nadal dawałam się zaskakiwać ( bez naiwności !), ale wiadomo lepiej czytać w kolejności.

    Pozdrawiam :-)

  • 4
    Annie 23 kwietnia 2010 | 13:36:28

    Poważnie? To ja próbowałam podpytywać znajome miłośniczki książek, czy znają, czy czytały, ale bezradnie rozkładały ręce. Miło słyszeć, że Moccia jest tak u nas znany i lubiany :)

    A za radę bardzo dziękuję! Miałam podobnie z Mariną Mayoral, też raz przypadkowo przeczytałam książki w odwrotnej kolejności i później bardzo tego żałowałam. Jednak co chronologia, to chronologia :)

    Buziaki!

  • 5
    marta 13 lipca 2010 | 19:12:50

    ja przeczytałam 3 lata temu druga część a teraz od koleżanki pożyczył pierwszą i co najlepsze nie wiedziałam że one są powiązane, he czytałam i myślałam że dał te same imiona w tej i w tej, już nie pamiętałam tak dobrze tej drugiej z przed trzech lat z kim on wreszcie był z tą Gin prawda?ale trzy metry nad niebem mnie zachwyciły płakałam jak dziecko mimo 24 lat...

  • 6
    czytelniczka13 9 sierpnia 2010 | 16:02:22

    hej .
    przeczytałam właśnie pierwszą część "trzy metry nad niebem "
    mam czytać resztę , ale na razie chcę wiedzieć czy step i babi się zejdą .?
    bardzo prosze o odpowiedź .

  • 7
    tyna 8 października 2010 | 22:00:31

    Książki Federico są wspaniałe ! Uwielbiam tego pisarza, najlepsze w tym wszystkim jest to że za każdym razem gdy czytam książkę Mocci czuje jakbym to ja była bohaterką i za każdym razem zadziwia mnie to jak dobrze dopasowuje uczucia do danej sytuacji mimo to że jest mężczyzną. Powiem szczerze że czasami boję się doczytywać książki nawet jeżeli będę znała ich zakończenie ponieważ po prostu jest w tym wszystkim za dużo emocji. Ostatnio kupiłam książkę Amore 14 i stanęłam w połowie po czym włączyłam sobie film gdy go obejrzałam przez dwa tygodnie było mi smutno i nie mogłam się pogodzić z zakończeniem. Wiem że to śmieszne ale niestety tak jest dlatego uważam że to najlepszy pisarz dla nastolatek jaki może być bo lepszego nie znalazłam do tej pory i myślę że nie znajdę. Bardzo polecam jego książki a co do tego czy Step i Babi będą razem to nie nie będą. I jeszcze mam takie pytanie czy jest już jakaś wzmianka o tym czy będzie druga część Amore 14 ??

  • 8
    Bloody 16 kwietnia 2011 | 22:48:34

    Nie, Step i Babi się nie zejdą :D Za to Gin będzie w ciąży.

    www.cyklupadli.jun.pl <- zapraszam

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję