„Moje życie we Francji”
Okładka książki „Moje życie we Francji”
  • Autor: Julia Child
  • Tytuł: Moje życie we Francji
  • Tytuł oryginału: My Life in France
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Anna Sak
  • Liczba stron: 476
  • Rok wydania: 2010
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 123 x 197 mm
  • ISBN: 978-83-08-04452-0
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 4 marca 2012 A- A A+
Napisała ją u kresu życia, choć niesamodzielnie. Skorzystała z pomocy swojego krewniaka. Zimą 2004 roku po raz pierwszy usiedli w jej ogrodzie w Montecito, żeby porozmawiać o jej życiu. Ona miała wówczas 91 lat i za sobą najpiękniejsze chwile. On był młody, głodny opowieści i zdeterminowany, aby wszystko spisać. Tak by ukazać wszystkim prawdziwą twarz pierwszej kucharki Ameryki.

Julia Child to istna legenda. Matka Gordona Ramseya, Nigelli Lawson i wszystkich tych, którzy dziś łyżką sprawnie wywijają przed kamerą. Ulubienicą Ameryki stała się właściwie przez przypadek. Na telewizyjny wywiad o napisanej przez siebie książce przyniosła kulinarne utensylia i na wizji przyrządziła omlet. Piruety przy kuchence tak przypadły widowni do gustu, że błyskawicznie dostała własny program. Jej „Francuski szef kuchni” był emitowany przez dziesięć lat, od 1963 roku. Po dziś dzień jest jedną z najpopularniejszych audycji w amerykańskiej telewizji. Kto by pomyślał, że ekspertem kulinarnym zostanie kobieta, która za gotowanie zabrała się… z nudy?

A wszystko zaczęło się od wystawnego obiadu w samym sercu francuskiej Normandii. Childowie trafili na Stary Kontynent 3 listopada 1948 roku po tym, jak Paul został zatrudniony jak kierownik biura wystawowego Służb Informacyjnych Stanów Zjednoczonych (USIS) przy ambasadzie amerykańskiej w Paryżu. W drodze do francuskiej stolicy Childowie zatrzymali się w restauracji La Couronne, przy placu du Vieux Marché w Rouen. To właśnie tam Julia skosztowała ostryg z chrupiącymi pain de seigle i sole meunière – soli zarumienionej w sosie maślanym i oprószonej zieloną pietruszką. Do końca swoich dni nazywała oba dania najbardziej ekscytującym posiłkiem w swym życiu. Wtedy też po raz pierwszy doświadczyła tak intensywnej radości płynącej z jedzenia. Zamiast się nudzić pod nieobecność męża w apartamencie przy Ru de Lu, Julia postanowiła spędzić wolny czas na nauce gotowania.

Czytanie przepisów w „Larousse gastronomique”, przy którym aż ciekła mi ślinka, pogawędki z Marie des Quatre Saisons albo smakowanie dań w cudownych restauracjach Paryża już mi nie wystarczało. Chciałam zakasać rękawy i zagłębić się we francuskiej sztuce kulinarnej. (…) Z ciekawości zajrzałam do L’École du Cordon Bleu, sławnej paryskiej szkoły kucharskiej. Profesjonaliści uczyli tam tradycyjnej kuchni francuskiej pilnych studentów z całego świata. Któregoś popołudnia wybrałam się na pokazową lekcję – i kompletnie oszalałam.

Sześciotygodniowy kurs w Cordon Bleu szybko przemienił się w ciąg inspirujących lekcji z mistrzem Bugnardem i słownych przepychanek z właścicielką szkoły, madame Elizabeth Brassart. Perypetie Julii związane z poznawaniem tajników zawodu kucharza należą do jednych z najzabawniejszych w książce. Dość powiedzieć, że Julia na zawsze zapisała się w historii Cordon Bleu – swoim ponadprzeciętnym wzrostem, niesłychanym entuzjazmem i tym, że w 1951 roku ukończyła ją jako pierwsza kobieta na świecie.



Moje życie we Francji to autobiografia, ale autobiografia szczególna, bo opowiadająca przede wszystkim o epizodach z życia Julii, które wydarzyły się głównie w latach 1948-1954 podczas jej pobytu w Paryżu i Marsylii. Jak sama pisze, to czas wyjątkowy, bo lata spędzone we Francji należą do najlepszych w moim życiu. Był to dla mnie kluczowy okres przemiany, w którym odnalazłam swoje prawdziwe życiowe powołanie, doświadczyłam przebudzenia się zmysłów i tak świetnie się bawiłam, że prawie nie miałam czasu, by zatrzymać się i nabrać powietrza. Child absolutnie poświęciła się poznawaniu la cuisine bourgeoise – tradycyjnej francuskiej kuchni domowej. Rezultatem jej kulinarnych eksperymentów i niekończących się poszukiwań, stała się bestsellerowa, 743-stronicowa książka pod tytułem Doskonalenie się we francuskiej sztuce kulinarnej, napisana wespół z Simone Beck i Louisette Betholle, a opublikowana w 1961 roku.

Książka, w połączeniu z pracą telewizyjną oraz okazjonalnymi artykułami czy przepisami, zrobiła ze mnie coś w rodzaju wschodzącej gwiazdy. W magazynach ukazywały się teksty o naszym programie, o naszej domowej kuchni, o tym, jak i gdzie robimy zakupy. Moje pokazy kulinarne przyciągały coraz większe tłumy. Widzowie zaczęli rozpoznawać mnie na ulicy, dzwonili do nas do domu i pisali listy.

Cała Ameryka oszalała na punkcie Julii Child. Jej książka sprzedawała się w tysiącach egzemplarzy, miliony pań domu z niecierpliwością oglądały kolejne odcinki „Francuskiego szefa kuchni”. W owym czasie każda gospodyni w Stanach Zjednoczonych chciała być dokładnie taka jak ona. A jaka była Julia Child? Z jej autobiografii wyłania się obraz kobiety szalenie ciekawej świata, bezpretensjonalnej, bezpośredniej, szczerej i niezwykle radosnej. Nie można się oprzeć wrażeniu, że nie byłaby taka, gdyby nie szczęśliwe i inspirujące małżeństwo z Paulem.

Moje życie we Francji to nie tylko historia Julii i pean na cześć gotowania. To także malowniczy fresk ukazujący powojenny Paryż i codzienne życie jego elit. Wzrasta znaczenie komunistów, Confédération Générale du Travail paraliżuje miasto strajkiem generalnym, jednak nad Sekwaną właściwie nic się nie zmienia. A Julia z dziecięcą radością przyjmuje wszystko to, co ją w tym czasie spotyka: przyjęcia koktajlowe u Elizabeth Hadley Mowrer (eks-żony Ernesta Hemingwaya), posiłki w szykownym Véfour stolik w stolik z Colette czy nocne eskapady po klubach Montmartre’u, kończące się dopiero wtedy, gdy rolnicy zaczynają wyładowywać z furgonetek skrzynki ze świeżą rukwią wodną.

Na kanwie biografii Julii w 2009 roku powstał film pt. Julie i Julia, wyreżyserowany przez Norę Ephron, z Meryl Streep w roli pierwszej szefowej kuchni Ameryki (skądinąd, brawurowa rola!).



Jego scenariusz jest o tyle ciekawy, że w gruncie rzeczy obraz jest ekranizacją dwóch książek – Mojego życia we Francji oraz Julie and Julia: My Year of Cooking Dangerously Julie Powell. Powieść Amerykanki także zasadza się na prawdziwych wydarzeniach. Opowiada bowiem historię autorki, która w 2002 roku postawiła sobie za zadanie przygotowanie w ciągu jednego roku wszystkich przepisów z Doskonalenia się we francuskiej sztuce kulinarnej. Powell swoje doświadczenia opisywała na bieżąco na założonym przez siebie blogu, który w 2005 roku wydała w formie książkowej jako Julie & Julia: 365 Days, 524 Recipes, 1 Tiny Apartment Kitchen, przemianowaną później na wspomnianą już Julie and Julia: My Year of Cooking Dangerously. Fascynacja Julie Julią to namacalny dowód na to, że niebieska kuchnia Child do dziś stanowi nieskończone źródło inspiracji. Julia wzbudza bowiem nie tylko apetyt na jedzenie, ale przede wszystkim apetyt na życie. Jej entuzjazm jest zaraźliwy. Podobnie jak przekonanie, że nie ma rzeczy, które nie mogą się nie udać. Nie pozostaje więc nic innego, jak złapać za ubijaczkę do jajek, przygotować przepyszne omlety i z uśmiechem na ustach podać je współbiesiadnikom, zakrzykując w ślad za Julią: bon appétit, toujours bon appétit!


Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję