Relacja z 16. Targów Książki w Krakowie
Data publikacji: 28 października 2012 A- A A+
Ledwo się rozpoczęły, a już się skończyły! Zaledwie cztery dni trwały 16. Targi Książki w Krakowie. Po raz kolejny okazały się największą tego typu imprezą w Polsce. Kraków ma ogromne tradycje literackie. To miasto pisarzy, poetów, najpoważniejszych wydawnictw, a przede wszystkim miasto ludzi czytających książki – mówił podczas uroczystego otwarcia Targów prezydent miasta prof. Jacek Majchrowski.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Bronisław Komorowski. W liście do organizatorów i uczestników pisał: popularność krakowskiej imprezy wśród edytorów, autorów i czytelników dowodzi, iż literatura, mimo wszechobecnego internetu i rozwoju technik cyfrowych nadal jest dla nas źródłem wiedzy i inspiracji. Choć jeszcze nie opublikowano oficjalnych danych, według szacunków organizatorów Targi odwiedziło 34 tysięce zwiedzających. I niemal każdy zapytany utożsamiał się z hasłem przewodnim tegorocznej edycji – słowami angielskiej pisarki Clare Morrall: Istnieję po to, żeby czytać książki...



16. Targi Książki to ponad 560 wystawców…



…i blisko 500 autorów. Wśród tych ostatnich nie zabrakło zagranicznych gości. 27 października z czytelnikami spotkał się Sorj Chalandon, laureat ubiegłorocznej Nagrody „Lista Goncourtów: polski wybór” za książkę pt. Powrót do Killybegs.



Tego samego swoje książki podpisywali także: kongijski pisarz Alain Mabanckou; autor popularnej nad Wisłą powieści pt. Kielonek



… oraz Suketu Mehta – amerykański reportażysta o indyjskich korzeniach, spod którego pióra wyszła ciesząca się uznaniem światowej krytyki książka pt. Maximum City. Bombaj.



Silną reprezentację wystawili nasi południowi sąsiedzi – Targi odwiedziło aż dwóch czeskich prozaików: Michal Viewegh…



…i Jaroslav Rudiš.



Jednak tym, który zwrócił moją szczególną uwagę, był florencki ilustrator Roberto Innocenti; wielokrotnie nagradzany na świecie twórca ilustracji do literackiej klasyki, m.in. Dziadka do orzechów, Opowieści wigilijnej i Calineczki. Przy stoisku Włochowi towarzyszył tłumacz polskiego wydania zilustrowanego przez niego Pinokia, Jarosław Mikołajewski.



Jednak krakowskie Targi Książki to przede wszystkim spotkania z rodzimymi autorami. Na Targach pojawili się między innymi: Julia Hartwig…



…Katarzyna Herbert i Barbara Toruńczyk…



…Barbara Rybałtowska…



…Ewa Lipska…



…Maria Nurowska…



…Joanna Olczak-Ronikier…



…Sławomir Koper…



…Michał Rusinek…



…i Marek Krajewski.



Lucyna Olejniczak podpisywała książkę pt. Jestem blisko; swoją czwartą powieść w dorobku, kontynuację losów Lucyny i Tadeusza…



…Maria Ulatowska Kamienicę przy Kruczej



…a Małgorzata Gutowska-Adamczyk najnowszą Podróż do miasta świateł, cukiernianą trylogię…



…oraz, wespół z Martą Orzeszyną, Paryż. Miasto sztuki i miłości w czasach belle epoque (książkę, której jeszcze nie mam, ale którą MUSZĘ mieć!).



Z czytelnikami spotkali się także: Anna Janko…



…Joanna Bator…



…Monika Szwaja…



…Janusz Leon Wiśniewski…



…Jolanta Kwiatkowska…



…Agnieszka Lingas-Łoniewska…



…i Romuald Pawlak.



Były też trzy Katarzyny: Grochola…



…Enerlich…



…i Miller, od których nie sposób było odejść bez uśmiechu na ustach.



Oraz dwie pierwsze damy – Danuta Wałęsa…



…i Jolanta Kwaśniewska, które cieszyły się rekordowym zainteresowaniem.



Obok tuz literatury, mnóstwo gwiazd małego ekranu, kina i estrady: Krystyna Mazurówna…



…Urszula Dudziak…



…Anna Dymna…



…Małgorzata Braunek…



…Krzysztof Globisz i Jerzy Trela…



…Stanisław Mikulski…



…Juliusz Machulski…



…Janusz Majewski…



…Adam ‘Nergal’ Darski…



…Szymon Hołownia…



…Rafał A. Ziemkiewicz…



…Tomasz Sekielski…


…Krzysztof Ziemiec…



…Krzysztof Daukszewicz…



…oraz Maria Czubaszek i Artur Andrus.



Do Krakowa zajrzeli także reportażyści oraz podróżnicy: Jacek Hugo-Bader…



…Andrzej Stasiuk…



…Olga Morawska…



…Martyna Wojciechowska…



…Marek Kamiński…



…Beata Pawlikowska…



…i Wojciech Cejrowski. Ten ostatni, jak zwykle boso.



Byli też sportowcy: Andrea Anastasi…



…Krzysztof Hołowczyc…



…i Mariusz Czerkawski (w towarzystwie Wojciecha Zawioły, dziennikarza sportowego).



16. Targi Książki to także spotkania z o. Leonem Knabitem…



…gen. Mieczysławem Bieńkiem…



…Lidią Stanisławską…



…i Jagą Hupało.



Była też Dorota Masłowska, której robienie zdjęć było… zabronione. Podobno na wyraźne żądanie autorki. Ale to nie jedyna żenująca sytuacja związana z niektórymi gośćmi tegorocznych Targów. Częstą praktyką wśród wydawnictw okazało się dzielenie czytelników na lepszych i gorszych – bez względu na miejsce w kolejce, w pierwszej kolejności autograf otrzymywali ci, którzy mieli książki. Pozostali – z notesami, kartkami, zdjęciami – albo mogli kupić tom i przeskoczyć na początek kolejki, albo… grzecznie czekać.

Podobnie jak w ubiegłym roku, organizatorzy Targów wiele miejsca poświęcili dzieciom.



Wśród zaproszonych gości było także wielu autorów książek dla najmłodszych i nastoletnich czytelników. Swoje powieści podpisywali: Rafał Kosik…



…Marta Fox…



…Izabela Sowa…



…Anna Onichimowska…



…Ewa Nowak…



…Barbara Gawryluk…



…Grzegorz Kasdepke…



…oraz Andrzej i Ewa Mleczkowie.



Po raz drugi otwarto także Salon Małych Ojczyzn, w którym prezentowano dorobek literacki Podhala oraz wyjątkowość tego południowego regionu Polski.



Na koniec nie można nie wspomnieć o nagrodach, jakie zostały przyznane podczas tegorocznych Targów Książki. Nagrodę im. Jana Długosza otrzymał prof. Andrzej Friszke za książkę pt. Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności (Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2011). To pozycja naukowa wysokiej próby. Niezwykle bogata w warstwie heurystycznej, zaleca się też wykładem przejrzystym i wnikliwym, prowadzonym sine ira et studio, a uwzględniającym zawsze szeroki kontekst okoliczności i wydarzeń, towarzyszących wątkowi głównemu, jaki stanowią dzieje KOR- u (od września 1976 do września 1981) i przywódcza rola w nim Jacka Kuronia. Książka ma szansę znaleźć się wśród podstawowych dzieł służących budowaniu naszej świadomości historycznej, z dala od tak często lansowanej dziś, a trącącej ideologią, polityki historycznej. Gratuluję serdecznie Autorowi – mówił podczas uroczystej Gali w Teatrze im. J. Słowackiego prof. Jerzy Wyrozumski. Prof. Andrzej Friszke otrzymał 30 tysięcy złotych oraz statuetkę dłuta prof. Bronisława Chromego.

Laureatem Nagrody „Lista Goncourtów: polski wybór” nagrody została Joy Sorman za powieść Comme une bête (wyd. Gallimard), która zdaniem jury wyróżnia się oryginalnością, niosąc ze sobą wyraźne przesłanie filozoficzne. Autorka posługując się jasnym i prostym stylem, jednocześnie używając specjalistycznego języka, przenosi czytelnika do nieznanego świata rzeźniczego rzemiosła. W naszej sterylnej, poukładanej i zorientowanej na konsumpcję rzeczywistości, narrator pozwala nam zredefiniować relację między człowiekiem i zwierzęciem. Jury doceniło uniwersalność tekstu, który czerpie z poetyki naturalizmu, nawiązując do twórczości Nietzschego, Zoli i Flauberta.

Po raz drugi w historii krakowskich Targów Książki zostały wręczone tytuły Honorowych Ambasadorów Targów, przyznawane osobom, które w szczególny sposób promują czytelnictwo. Pamiątkowy Glejt Żelazny z targową pieczęcią otrzymali O. Leon Knabit, Grzegorz Boguta, prof. Franciszek Ziejka i Agnieszka Lingas-Łoniewska.

I na tych doniesieniach kończy się relacja z 16. Targów Książki w Krakowie. Kolejna edycja już za rok – w dniach 24-27 października. A zatem… do zobaczenia!


Komentarze
  • 1
    nutta 29 października 2012 | 18:50:57

    Było tłumnie i obrodziło w autorów. A jak tam Twoje zakupy?

  • 2
    ktrya 29 października 2012 | 21:40:55

    I załapała się dedykacja Nurowskiej dla mnie ;-) Tak, wiem, że to moja, bo widziałam fotografa ;-)

    Wiem, że sama powinnam brać się za pisanie fotorelacji...

  • 3
    montgomerry 30 października 2012 | 23:08:59

    Bardzo dziękuję za fotograficzną relację:)

  • 4
    kasia.eire 31 października 2012 | 0:41:50

    Gdyby mi ktoś powiedział, ze z moim Moleskinem mam czekać w innej kolejce, wtórnej, to bym sobie po prostu poszła. Nie będę przecież z zagranicy ksiązek wozić, żeby mi ktoś podpisał. A to jest praktyka oburzająca. Zakaz robienia zdjęć niby rozumiem, ale w sumie dziwny, raz, że ona ładna i fotogeniczna, a dwa, że po co się do ludzi pcha, jak jej wstyd oblicza?

  • 5
    Marta Orzeszyna 31 października 2012 | 10:03:19

    A ja tam się cieszę, że mi takie ładne zdjęcia ktoś zrobił i pięknie za nie dziękuję, bo inaczej żadnych bym nie miała:) Pozdrawiam!

  • 6
    Dorota W. 6 listopada 2012 | 9:55:25

    Ja też dziękuję za fotkę z Olgą Morawską !!! :) Pięknie wyszła :) !

  • 7
    Renia P. 13 listopada 2012 | 22:46:44

    My też tam byłyśmy - 27.10, Pani Monika Szwaja daje nam autografy, co widać na Twoich zdjęciach,Hołowczyc autograf dał w locie, bo strasznie się spieszył, ojcu Leonowi zrobiłam zdjęcie z bliska a Jolancie Kwaśniewskiej z oddali, ciężko było się dopchać.Tak samo było z Martyną Wojciechowską, wyciągniętą ręką z aparatem w górze( udało się ). Z mojej fotorelacji sporządziłam fajną gazetkę , ale Twoja relacja jest super!!!
    Pozdrawiam!!!!!

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję