"Muzykologia, czyli the best of spraw damsko-męskich" Łukasz Śmigiel (zapowiedź)

27 maj 2009 | 20:17 Obrazek upiększający ;)
A- A A+

Już 29 maja ukaże się komedia obyczajowa autorstwa Łukasza Śmigla, Muzykologia, czyli the best of spraw damsko-męskich , która zostanie wydana nakładem wydawnictwa Grasshopper. Powieść o tym, w jaki sposób pokolenie dzisiejszych dwudziestoparolatków postrzega miłość i przyjaźń. Główny bohater uwikłany w uczuciowy trójkąt jest typem niepoprawnego romantyka i pechowca, któremu w ostatni tydzień roku cały świat wali się na głowę... Akcję książki uzupełniają liczne anegdoty dotyczące gwiazd muzyki lat 80. & 90. pokroju Stinga, Annie Lennox, Davida Bowiego oraz takich supergrup, jak: Guns N’ Roses i Genesis.

Jak wygląda życie młodego dziennikarza radiowego w tętniącym studenckim życiem Wrocławiu? Czy głównemu bohaterowi pomogą wyjść z każdej opresji dwaj zabawowi przyjaciele – odpowiedzialny Cipas i zwariowany Zgred? Co wspólnego z miłością mają morskie krowy, piosenki The Police, Thorgal i piracka twierdza Stralsund?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie właśnie w powieści Muzykologia, czyli wziętym z życia the best of... spraw damsko-męskich.

Powieść pojawi się w księgarniach i EMPiKach już w czerwcu. Na blogu prowadzonym przez postać z książki (Muzykologa) można znaleźć prowadzony przez niego muzyczny podcast oraz oficjalny teaser zapowiadający książkę. Zapraszamy do słuchania i oglądania: http://muzykolog.blogspot.com

Co więcej, w sieci pojawił się oficjalny trailer do książki Łukasza Śmigla - w filmie przedstawieni są główni bohaterowie powieści. Trailer muzycznie ozdobiła grupa Centrala57, która zagra specjalny koncert na spotkaniu autorskim z Łukaszem Śmiglem już 4 czerwca w EMPIKU we Wrocławiu (Centrum Renoma) o godzinie 18. Podczas koncertu autor książki opowie wiele muzycznych anegdot, a zespół Centrala57 wykona piosenki inspirowane powieścią Muzykologia... oraz covery hitów lat 80. i 90.

LINK do trailera w serwisie YOUTUBE.

Patronat nad książką objął Dziennik Literacki.

Nasza recenzja



Jakiś czas później Zgred przecierał rękawiczką zaparowane okulary, wiercąc się niecierpliwie na fotelu kierowcy. Staliśmy nieopodal starego domu moich rodziców – miejsca, w którym miała się odbyć impreza wszech czasów.
– Cipku, nie możemy tu siedzieć całą wieczność. W końcu będziemy musieli wyjść z samochodu – powiedział twardo Zgred.
Cipas w ogóle na to nie reagował. Siedział nieruchomo na tylnym siedzeniu samochodu, który pożyczyliśmy od brata Zgreda, i wpatrywał się w przyprószone śniegiem boczne okno. Znajdował się za nim ogromny psi łeb. Psisko wabiło się Cavaliero i należało do rasy zwanej Tosa – mieszanki psów hodowanych do walk, która powstała specjalnie na zamówienie jakuzy.
Kawuś, bo tak zdrobniale zwykł zwracać się do niego właściciel, ważył około siedemdziesiąt kilogramów, z czego większa część przypadała na mięśnie. Jego kark był grubości mojego uda, a szczękościsk, którym dysponował, miał siłę miażdżenia kilku ton. Bestia nie przepadała za obcymi. Tymczasem jej wyluzowany właściciel pozwalał jej wałęsać się po okolicy samopas.
Zgred odwrócił się do mnie.
– Mówisz więc, że właściwie jest niegroźny?
– Mówię, że jak dotąd raczej nigdy nie zwracał na mnie uwagi – zacząłem.
– Raczej?
– No może raz był z nim drobny kłopot. Jakiś czas temu wszedł sobie do ogrodu, bo listonosz zostawił otwartą bramkę. Zobaczyłem go, wezwałem sąsiada i gość zaraz przyszedł go zabrać.
– Pies go usłuchał?
– Jeżeli brak reakcji na okładanie tyczką od groszku nazywasz posłuszeństwem... W każdym razie, wyszedł z ogrodu.
– Rozumiem...
W czasie naszej krótkiej rozmowy pies obszedł samochód i oparł się przednimi łapami o maskę. Z pyska kapała mu ślina. Sytuacja była dosyć niezręczna, bo właśnie przywieźliśmy sylwestrowe zakupy. Mój stary dom znajdował się na osiedlu naszego dzieciństwa, na peryferiach miasta. Dookoła nie było żywego ducha.



Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Brama Niebiańskiego Spokoju

Brama Niebiańskiego SpokojuPlac Niebiańskiego Spokoju drży wstrząsany wybuchami i stukotem obcasów żołnierskich butów uderzających o bruk. Krew studentów, dzieci nowych Chin pełnych ideałów. Ulotne poczucie wolności, czekającej niczym jabłko na zerwanie z drzewa...

Naprawdę kocham Oslo! - wywiad z Jo Nesbø

Naprawdę kocham Oslo! - wywiad z Jo Nesbø Jo Nesbø, jeden z najpopularniejszych skandynawskich pisarzy kryminałów, zasłynął cyklem powieści kryminalnych, których bohaterem uczynił niekonwencjonalnego śledczego, komisarza Harry’ego Hole’a...

Ekranizacja „Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla

Ekranizacja „Alicji w Krainie Czarów” Lewisa CarrollaLewis Carroll jest szczęściarzem. Jego Alicja w Krainie Czarów doczekała się wielu znakomitych ekranizacji. Najnowsza z nich, w reżyserii jednego z najbardziej oryginalnych i ekscentrycznych reżyserów Hollywood, niedawno weszła do kin...

Śladami "Aniołów i demonów"...

Śladami Aniołów i demonów... Z powietrza Rzym wyglądał jak ogromny labirynt starożytnych ulic wijących się wokół budynków, fontann i rozsypujących się ruin. Robert Langdon z ciekawością przyglądał się miastu. Jego wzrok natknął się na ruiny rzymskiego Koloseum...

Październikowe premiery Powergraphu

Zaksięgowani Jakuba Małeckiego Jak długo można kłamać – zwłaszcza, gdy kłamiesz przed samym sobą? Jak mocno można cierpieć – dla kogo mógłbyś przekroczyć granicę bólu? I za ile sprzedałbyś swoje życie wieczne? Ludzie oszaleli...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone