Dżentelmen-włamywacz i inne opowieści (zapowiedź)

2 marzec 2009 | 20:06 Obrazek upiększający ;)
A- A A+

Seria „Dobry Kryminał” Elipsy powraca! Po dwóch utalentowanych kotach i detektywie-smakoszu, czas na dżentelmena-włamywacza. Arsène Lupin wyrusza na łowy, a sejfy drżą, bo nie ma takiego szyfru, którego by nie złamał…

Pierwsza historia o Arsène Lupinie powstała w 1905 roku. Maurice Leblanc nawet nie przypuszczał, że jego niecodzienny bohater stanie się bardzo szybko jedną z najpopularniejszych postaci literackich. Ten dżentelmen-włamywacz o zdolnościach detektywistycznych mistrzowsko kradnie i mistrzowsko uwodzi. Nie ma kobiety, która potrafiłaby mu się oprzeć. (…) Okrada złych, nieuczciwych, bogatych. Broni słabych i pokrzywdzonych – karząca dłoń sprawiedliwości w jedwabnych rękawiczkach. Kradzieży dokonuje z finezją, nigdy nie posunie się do złamania kodeksu dżentelmena. Oto on – doskonałe połączenie przeciwieństw: patriota, gdy jego kraj znajdzie się w potrzebie. Na co dzień anarchista, który kpi sobie z policji i żyje jak arystokrata. Umysł bystry i niezależny. Szlachetny kobieciarz w najlepszym stylu.

Pierwszy tom, otwierający nie tylko cykl książek Maurice\'a Leblanca, ale i odświeżoną serię o nowej nazwie, „Klasyka Kryminału. Biblioteka Bluszcza”, ukaże się 31 marca razem z czasopismem „Bluszcz” w cenie 9,99 zł. Kolejne tomy będą ukazywać się co czwartek, począwszy od 9 kwietnia. Seria ma liczyć 23 tomy.


Komentarze
  • 1
    Magrat 2009-3-2 22:39:40

    Muszę nadgonić moje kryminały, żeby kupować nową serię. Mam nadzieję, że będzie dobra.:D

  • 2
    Annie 2009-3-3 17:21:48

    Zobaczymy. Mam nadzieję, że tym razem Elipsa poważnie podejdzie do sprawy i nie będzie ciąć książek na kawałki i wyrzucać ich fragmenty, żeby całość zmieściła się na 192 lub 208 stronach ;)

  • 3
    Ania 2009-3-3 19:48:33

    23 tomy? Uu, sporo.
    Aniu, w przypadku, której serii tak było? Koty, czy Godeng? :>

  • 4
    Magrat 2009-3-3 20:43:21

    Naprawdę były cięte?

  • 5
    Annie 2009-3-4 19:37:32

    Aniu, "Kot, który..." Lilian Jackson Braun miał 30 tomów, zaś przygody Fredrica Druma liczyły 10 książek :)

    Magrat, tak. Dowiedziałam się o tym na tom przed zamknięciem serii i informacja ta jest, z powodu mojego źródła, niemal w stu procentach pewna. Okazuje się więc, że czytelnicy zostali oszukani, gdyż nigdzie Elipsa nie podała, iż drukuje książki we fragmentach. Nieprofesjonalne to to ;)

  • 6
    Ania 2009-3-4 20:16:53

    Hehe, Aniu, nie zrozumiałyśmy się. Chodziło mi o cięcie książek. Która seria (obie?) była cięta?

  • 7
    Annie 2009-3-4 20:33:04

    A, w ten sposób :D Cięte były książki Gerta Nygårdshauga ;) (A przynajmniej o tych wiem, że były skracane.)

  • 8
    Ania 2009-3-4 21:58:05

    Buu, takie fajne książki. Co prawda czytam dopiero czwarty tom, ale zdecydowanie się w Godenga wkręciłam. ;)
    Dzięki za informację, czas uczyć się języków skandynawskich B)

  • 9
    Magrat 2009-3-4 22:25:37

    Ojej, ale sobie pogrywają. Chyba już wiem co to za źródło :D

  • 10
    Annie 2009-3-5 12:39:44

    Aniu, zdecydowanie. Tym bardziej, że ponoć norweski wcale nie jest taki trudny ;)

    Magrat, też myślę, że wiesz :D

  • Login
Przepisz kod z obrazka

Ewa Luna

Ewa LunaNazywam się Ewa, co według pewnej książki, jaką posłużyła się moja matka, wybierając dla mnie imię, znaczy życie. Urodziłam się w najdalszym pokoju mrocznego domu i wzrastałam wśród staroświeckich książek i ludzkich mumii...

Zanim pomysł przekształci się w powieść… - wywiad z Kamilą Shamsie

Zanim pomysł przekształci się w powieść… - wywiad z Kamilą Shamsie Tej autorki nie muszę przedstawiać. Znakomita pakistańska prozaiczka zawładnęła bowiem bez reszty sercami polskich czytelników. Sól i Szafran oraz Kartografia – dwie powieści...

Sherlock Holmes okiem Guy’a Ritchiego

Sherlock Holmes okiem Guy’a RitchiegoJest inteligentny, intrygujący i przystojny. A przy tym honorowy, temperamentny i silny. Byłby idealny, gdyby nie jedna wada – został wymyślony. Sherlock Holmes nigdy wcześniej nie był taki atrakcyjny. I taki… akuratny. Gdyby nie to...

Śladami Henri Toulouse-Lautreca. Montmartre bez tajemnic

Śladami Henri Toulouse-Lautreca. Montmartre bez tajemnic Takim był Montmartre wiosną 1888 roku, oaza naiwnego hedonizmu, gdzie uprawiano kult uciech cielesnych na marginesie świata hołdującego wiktoriańskiej pruderii. Wesołe siedlisko cyganerii i beztroskich, romantycznych przygód...

"Noc profesora Andersena" Dag Solstad

Już w listopadzie nakładem wydawnictwa Smak Słowa ukaże się wyjątkowa książka równie wyjątkowego norweskiego pisarza. Patronat nad książką objął Dziennik Literacki. O książce: Pål Andersen...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone