Książka na lato 2010 – PLEBISCYT
6 czerwiec 2010 | 20:40
| A- | A | A+ |
Serdecznie zapraszamy do udziału w niezwykłym plebiscycie i konkursie współorganizowanym przez portale: Dziennik Literacki, przykominku.com oraz inne zaprzyjaźnione blogi.
Celem tego plebiscytu jest poznanie odpowiedzi na pytanie – którą książkę warto polecić na lato 2010?
Z takim właśnie pytaniem zwracamy się do internautów i czytelników blogów z recenzjami literackimi. Plebiscyt będzie trwał do połowy wakacji i wtedy ogłosimy wyniki – w sam raz, by na drugą połowę wakacji zostawić sobie te najciekawsze i najprzyjemniejsze książki. Dla osób, które zdecydują się wziąć udział w plebiscycie przygotowaliśmy również część konkursową, w której nagrodami są niemal kilogramy książek. Po szczegółowe zasady głosowania i konkursu zapraszamy tutaj. Zaś listę zgłoszonych do plebiscytu książek można znaleźć tu :)

-
1
daria 2010-6-16 7:42:03 Na lato warto polecić szczególnie Paniom "Cukiernie pod amorem" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk:) i na tą też zagłosuje
-
2
Katarzyna 2010-6-26 15:18:58 Na upalne letnie dni, które spędzamy wylegując się na leżakach, popijając chłodzące napoje warto polecić coś dla ochłody. Choć lektura tej książki jest wymagająca, to lektura, która nie pozwala człowiekowi zanurzyć się w bezmyślne lenistwo. Książkę, którą trzeba przeczytać i warto jest "Lód" Jacka Dukaja. Powieść wydana parę lat temu. Zasługuje na uwagę. (Podejrzewam, że kiedyś będzie, tak jak "Lalka", lekturą obowiązkową)

Zawiść nieznajomego
Jak to jest – czytać powieść, podświadomie oczekiwać na ulubionych bohaterów i nie doczekać ich się wcale? Chciałoby się odpowiedzieć – źle. I tak było ze mną na początku lektury książki. Cały czas trwałam w oczekiwaniu...

Alan Bradley o Flawii de Luce!
Zadebiutował w wieku 70 lat, pisząc powieść o 11-letniej dziewczynce. Jego książka, o bardzo słodkim tytule, szybko wspięła się na szczyty list bestsellerów. Również w Polsce „Zatrute ciasteczko” zjednało sobie bardzo wielu fanów...

Ekranizacja "Invictusa" Johna Carlina
O książce napisałam dość obszernie, dlatego też pokuszę się jedynie o napisanie paru słów o filmie, który powstał w oparciu o reportaż Johna Carlina. Invictus znaczy niezwyciężony, i podczas gdy można tak powiedzieć i o Nelsonie Mandeli...

Cortona Frances Mayes
Pora arbuza – ulubiona przerwa po południu. Arbuz – chociaż można się z tym nie zgadzać – ma smak najlepszy na świecie, i muszę przyznać że te toskańskie nie ustępują ciepłym od słońca arbuzom Sugar Baby, z pól południowej Georgii...

Gorrrący październik ;)
Mam, mam, mam, mam! Całą piękną trylogię Allende! Ach, rozmarzyłam się ;) Ale chyba słusznie... Bo patrzę na stosik i aż sama nie wierzę ;) Ta jesień czytelniczo będzie przepiękna ;)
Zaczął się rok akademicki i przepadłam bez reszty...
