Pierwsza Pora Reportażu!
17 listopad 2009 | 20:11
| A- | A | A+ |
Reportaż ma się w Polsce świetnie: świadczy o tym liczba i jakość książek polskich reportażystów, które ukazują się na księgarskich półkach. Tak więc w tym roku czwartą Porą Festiwalu Prozy będzie właśnie Reportaż.
W dniach od 18 do 21 listopada w sześciu festiwalowych miastach (Warszawa, Kraków, Poznań, Białystok, Bielsko-Biała i Gdańsk) z czytelnikami spotykać się będą wybitni polscy twórcy gatunku – m.in. Wojciech Jagielski, Olga Stanisławska, Jacek Hugo-Bader, Mariusz Szczygieł, Eli Barbur, Wojciech Tochman czy Paweł Smoleński.
Będą to spotkania poświęcone indywidualnym doświadczeniom i warsztatowi danego autora, ale także dyskusje reporterów zajmujących się tym samym regionem świata. W centrum zainteresowanie znajdzie się także historia polskiego reportażu, na przykład twórczość i osoba Melchiora Wańkowicza, o którym opowiadać będzie Aleksandra Ziółkowska-Boehm. Zaś kontynentem szczególnej uwagi będzie Afryka, o której pisze gość zagraniczny Festiwalu - Peter Godwin ("Gdzie krokodyl zjada słońce").
(źrodło: Instytut Książki)


Teatrzyk Zielona Gęś
Największy Najmniejszy Teatr Świata. A na pewno najwspanialszy. Ponad pół wieku po publikacji zielonogęsiowych miniatur do rąk miłośników Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego trafił tom, w którym zebrano wszystkie scenki teatrzyku...

Przyśniła mi się gejsza na skale… – wywiad z Anną Klejzerowicz
Ostatnio rozmawiałyśmy równo rok temu. Przez ten czas nie próżnowała. Wydała dwie książki, które ugruntowały jej pozycję na rynku rodzimych kryminałów. Właśnie ukazał się najnowszy z nich – Cień gejszy. O japońskich drzeworytach...

"Lektor" Bernhard Schlink
Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

Śladami Henri Toulouse-Lautreca. Kronika zapomnianego dzieciństwa
Różowe dzieciątko w różowym mieście. Henri albo Henry (tę formę wolała jego matka) de Toulouse-Lautrec urodził się przed świtem, w mroczny listopadowy poranek 1864 roku...

Wiosenne przesilenie i wiosenne stosy
Dopadło mnie wiosenne przesilenie. Nic mi się nie chce, a jeśli już się do czegoś zbiorę, wszystko robię pięć razy dłużej. Po części dotyczy to również czytania. Chociaż ono mi jeszcze jakoś idzie. Za to pisanie recenzji – w ogóle...
