Kryminalna jesień (stosik)
Data publikacji: 13 września 2008 A- A A+
Przez ostatnie kilka dni na Dzienniku Literackim gościła cisza. Nie dlatego, że chciałam, aby tak było. Cisza była nieintencjonalna i zupełnie przypadkowa. Przeczytałam w W imię miłości Jodi Picoult i tak, jak jej główny bohater, z dnia na dzień zaniemówiłam.

Przemoc wobec dzieci to temat niezwykle trudny i rzadko kiedy zdarza się, aby powieść obyczajowa oddawała cały ładunek emocjonalny jaki ta tematyka z sobą niesie. Picoult po mistrzowsku ukazała dramat molestowanego chłopca i tragedię jego, nie umiejącej sobie poradzić z problemem, rodziny. Lektura tej powieści skłoniła mnie do sięgnięcia po dwie inne, które swego czasu również wywarły na mnie ogromne wrażenie. Mam tu na myśli Co widziały wrony Ann-Marie MacDonald i powieść Elizabeth Flock pt. Emma i ja. Obie są niezwykle ważne w "historii mojego czytania" i, dlatego też, recenzje wszystkich trzech pojawią się już na dniach na blogu.

Zaś w nieco dalszej przyszłości zagoszczą na Dzienniku Literackim recenzje moich najnowszych literackich skarbów. W zasadzie, baaardzo mrocznych ;) Wrzesień zapowiada bowiem kryminalną jesień. Nowa Martha Grimes, nowy Tomasz Konatkowski, zbierający fenomenalne recenzje Zmierzch Johana Theorina... A do tego szereg innych kryminałów, które cieszą się w ostatnich tygodniach ogromnym powodzeniem. Ze swojej strony polecam, zrecenzowanego już przeze mnie, Numeratora Margaret Todd. Jego okładka sugeruje krwawy thriller, lecz w rzeczywistości pisarka raczy nas świetnym kryminałem odwołującym się w stylu do klasyki gatunku. Nie jest to może nowa Caroline Graham, ale jeśli ktoś ceni sobie spokój i pierwiastek obyczajowości jej powieści, powinien być Todd co najmniej zauroczony.

A na koniec, prawdziwa bomba. Dwie powieści, które wzbudzają u mnie szybsze migotanie komór ;) Grecki skarb Irvinga Stone'a i Inés, Pani mej duszy Isabel Allende. Pierwszy raz od dawien dawna czuję, że do szczęścia nie potrzebuję już nic więcej i czuję się literacko spełniona ;)
Komentarze
  • 1
    Szamanka30 13 września 2008 | 21:20:13

    Aniu! gratulacje !!!:)piękny stosik. U mnie oczywiscie też zimno, więc raczę się gorącą herbatka, otulona sweterkiem , piszę trochę na blogu. Ja jeszcze "Ines...' nie mam, ale juz przegladałam w ksiegarni. podotykałam sobie, pokartkowałam. Oczywiscie tak samo pożądam 'Greckiego skarbu".Prócz tego jeszcze 2 kryminały też znajdą sie u mnie. A sparwdze sobie ten "Zmierzch', o ktorym nic nie wiem. Miłej lektury, Aniu :)

  • 2
    Lilithin 14 września 2008 | 10:52:31

    Gratuluję książek i poczucia literackiego spełnienia :) Miłego czytania.

  • 3
    nutta 14 września 2008 | 10:53:57

    Imponujące jesienne zapasy:)Allende wieńczy dzieła i dziełka. Miłej lektury.

  • 4
    Inblanco 14 września 2008 | 11:33:30

    Pokrewna duszo! Nie dość, że kryminalami nie gardzisz, to jeszcze wspominasz o "Co widziały wrony". Wspaniała książka! Przeczytałam ją w zeszłym roku a do tej pory zdarza mi się wspominać bohaterów i rozmyślać o Madelaine. Ale wydaje mi się, że książka jakoś tak przemknęła bez echa. Szkoda ogromna, prawda?
    Uważaj na migotanie komór, bo to chyba za zdrowe nie jest ;)))

  • 5
    be.el 16 września 2008 | 7:42:14

    Miałam kiedyś epokę Allende- stąd czekam na Twoja recenzję- nie znam tej książki. No i ciekawi mnie Grecki skarb... Przyjemnego czytania!

  • 6
    rr-odkowa 16 września 2008 | 14:31:15

    Ja podobnie jak be.el czekam na Twoje wrażenia z "nowego" Stone`a i Allende. Fajny masz ten stosik, naprawdę fajny :)

  • 7
    Annie 16 września 2008 | 22:07:44

    Dziękuję Dziewczęta! Palce tak mnie świerzbiły, że już dziś zaczęłam lekturę Allende. I na razie się rozpływam... Cudna! ;) Podejrzewam, że po 'Grecki skarb' też niebawem sięgnę, zatem - recenzje już wkrótce :)

    Inblanco, Faber i MacDonald przypieczętowali nasze literackie podobieństwo ;) Bardzo żałuję, że o 'Co widziały wrony' wiele się nie mówiło. Ale, jakie było moje zdumienie, jak się okazało, że ta książka, wbrew moim przypuszczeniom, nie jest debiutem literackim MacDonald a jej kolejną powieścią! Niestety, 'Zapachu cedru' do dziś nie udało mi się nigdzie upolować. A podobno wyśmienity ;)

  • 8
    szamanka30 17 września 2008 | 12:48:31

    Nie kuś mnie , nie kuś.:)Allende musi poczekac do końca miesiąca. A "zapach cedru" faktycznie świetny, czytałam i ...stoi na mojje półce. :D Trochę daleko masz do mnie...... inaczej bym pożyczyła.

  • 9
    Annie 17 września 2008 | 23:17:25

    Oj, Szamanko, i kto tu teraz kusi? :D Faktycznie, mam do Ciebie daleko, ale jeśli nie uda mi się jej już naprawdę nigdzie upolować, to poproszę Cię chociaż o dłuuuugą recenzję. Tak na otarcie łez ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję