Good to be back (grudniowo-styczniowe stosy)
Data publikacji: 5 lutego 2011 A- A A+
Trzymająca w napięciu fabuła, zaskakujące zwroty akcji oraz zdumiewające zakończenie. Jak pokazały ostatnie miesiące, życie także pisze niezwykłe scenariusze. Po wielu tygodniach wymuszonego milczenia, wracam do wirtualnego świata. Z ogromną tremą i poczuciem winy. I z nadzieją, że tym razem już na stałe.

Zanim jednak przywrócę sobie prawo głosu, najpierw pozwolę przemówić samym książkom – nowym mieszkańcom moich półek. A że jest ich sporo, na tych kilku słowach wstępu poprzestanę. Jutro pierwsze recenzje – pierwsze z wielu. Bo chociaż nie pisałam, wiele przeczytałam i chciałabym Wam o wszystkim tym poopowiadać :)








Komentarze
  • 1
    tola 5 lutego 2011 | 23:14:36

    ile czytania, zazdroszczę :)

  • 2
    stały czytelnik 6 lutego 2011 | 0:30:48

    o nowy wpis ;). brakowało mi nowych postów na dzienniku, teraz tylko czekać na pierwszą recenzję po tej długiej przerwie :). głosem wszystkich czytelników powiem: cieszymy się, że wróciłaś :)!

  • 3
    nutta 6 lutego 2011 | 10:48:12

    Stosy doskonałe. Dobrze, że jesteś :)

  • 4
    vampire_slayer 6 lutego 2011 | 10:48:47

    WOW! Ile stosów! Nawet nie pytam, kiedy Ty to przeczytasz ;) Zazdroszczę tyle nowych nabytków.
    Miłego czytania! :)

  • 5
    mary 6 lutego 2011 | 11:33:24

    rany!
    fajnie ze sie odezwalas bo sie tu juz martwimy co sie stało:)

  • 6
    justyna.k 6 lutego 2011 | 12:20:20

    Też się zastanawiałam co się z Tobą stało ;) Ale dobrze, że wróciłaś. Super stosy ( jak zawsze ;) ) ale zwróciłaś moją uwagę na nowe wydania Virginii Woolf, nie wiedziałam że Wydawnictwo Literackie wypuściło taką serię a widzę, że super się prezentuje ;)

  • 7
    Mariah 6 lutego 2011 | 14:20:49

    Nareszcie :-)

  • 8
    montgomerry 6 lutego 2011 | 16:34:28

    Witamy z powrotem:) ale stosy!

  • 9
    em 6 lutego 2011 | 20:50:34

    Dobrze, że wróciłaś. :)

  • 10
    Annie 6 lutego 2011 | 22:22:46

    Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, że wreszcie mogłam do Was wrócić. Dziękuję za ciepłe przyjęcie! Ehh.. Ależ ja za Wami tęskniłam :)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję