Majowo-czerwcowe stosy
5 czerwiec 2010 | 19:09
| A- | A | A+ |
W tym roku wiosna była jakby nieobecna. Niby formalnie przybyła w swej zielonej sukni, niby pobudziła pędy i pączki do życia, a jednak okazała się wyjątkowo jesienna - wilgotna, deszczowa, depresyjna. Już za parę dni jej miejsce zajmie lato. Smutne, ponure, bez słońca. A co najgorsze, pogoda do końca roku ma być taka... podła.
Ciepła i beztroski szukam więc w książkach. Moje majowo-czerwcowe stosy, które wreszcie udało mi się zebrać razem, odzwierciedlają moje pragnienie zaznania gorąca. Iberoamerykańscy autorzy przeplatają się tu ze Skandynawami. Amerykanie z Afrykańczykami. Bez względu jednak na kraj pochodzenia autora, jego proza musi być rozgrzewająca i mocna.


W książkach szukam ostatnio także pocieszenia, bo ten rok jest dla mnie wyjątkowo nieudany. Już drugi raz w ciągu kilku miesięcy mój komputer odmówił posłuszeństwa - straciłam wszystkie dane. W tym parę recenzji i wywiad. Wszystkie teksty czekały na opublikowanie.
Dlatego też po kolejnej przymusowej przerwie, powracam do blogowania. A wszystkim, którzy tu zaglądają, chcę powiedzieć: dzień dobry i do rychłego przeczytania :)

-
1
mary 2010-6-5 19:21:42 o boze... poraziło mnie zawsze mnie porazaja Twoje stosy ale teraz to juz kompletnie czuje sie zmasakrowana.. Tyle ksiazek bym Ci porwala, szczegolnie z wydawnictwa Smak Słowa.. Czesc znam, ale czesc chetnie bym przeczytała... szczególnie ostatnio korci mnie Gabaldon. Nie znam nic tej pisarki a widze czesto jakies dosc fajne recenzje
pozdrawiam cieplutko, u mnie dzis prawie 30 stopni bylo. ciekawe jak długo ta pogoda sie utrzyma bo az zyc sie chce :) -
2
Eireann 2010-6-5 21:11:29 Oo, widzę tu kilka książek, które sama mam w planach. Będę zaglądać w oczekiwaniu na recenzje :). Pozdrawiam!
-
3
montgomerry 2010-6-5 21:47:11 Boższszsze kobieto!
Pod wrażeniem jestem:) -
4
Annie 2010-6-5 22:44:24 Dziękuję, dziewczęta :) Stosy takie potężne, bo Matras i Centrum Taniej Książki miały nowe dostawy ;) Dzięki temu wreszcie mogłam dokupić kolejne tomy serii Kalejdoskop (byłoby więcej, ale już mi zabrakło wypłaty :P Dlatego, jeśli jesteście na kupnie, gorąco polecam Wam oba te miejsca. A zwłaszcza Matras, bo przeceniono wiele naprawdę atrakcyjnych książek :)
Mary, niestety od poniedziałku znowu burze. IMGW nie pozostawia złudzeń - lało i lać będzie :( Dlatego właśnie jestem taka przybita - skoki ciśnienia mnie zabijają. Migrena od kilku tygodni jest moją nieodłączną przyjaciółką. Zresztą, w ogóle jestem tak przepracowana, że już nie mogę doczekać się wakacji. Już tylko odliczam dni do urlopu (a ten dopiero za półtorej miesiąca, dammit ;)
A wiesz, że ja Gabaldon jeszcze nie czytałam? :) Czytałam rewelacyjne recenzje tej sagi i właściwie zaczęłam kupować ją w ciemno. Później Ger zaczęła czytać i w swoich recenzjach zaczęła wychwalać. Ja sobie obiecałam, że nie zacznę lektury, póki nie uzbieram całości (żeby nie było tak jak z innymi seriami - wpadnę, a potem nie będę mogła się doczekać, kiedy poznam ciąg dalszy :P
Moc pozdrowień! :) -
5
szamanka30 2010-6-6 9:47:03 Wrażenie robią ogromne te stosy książek:)Gratuluję i życzę Ci dużo czasu na czytanie. Widzę,że masz 3 tytuły Shan Sa.Pamietam, jak pisałysmy o opowiadanaich. Ciekawa jestem Twoich wrażeń z lektury "Aleksandra i Alestrii".Mnie się bardzo podobała. "Cesarzowa "czeka na mój urlop. Jeszcze kilka tytułów wzbudziło moje zainteresowanie.Zapisuje skrzętnie , bo korzystam teraz tylko z ksiegarń internetowych, niestety.
A o samopoczuciu w zwiazku z pogodowymi zawirowaniami wiem to, co Ty. Migreny, złe samopoczucie i jakieś totalne zmeczęnie. Odliczam dni do wolnego. Urlop juz niedługo. Pozdrawiam. -
6
mary 2010-6-6 19:06:11 :)) heh no tak, też dobre podjescie z tą Gabaldon, tylko co bedzie jak Ci sie nie spodoba ;D
Urlop - tajemnicze słowo które dla mnie w dłuzszym terminie jakos slabo realne ostatnio :/
-
7
Annie 2010-6-6 21:56:43 Szamanko droga, jak miło Cię widzieć! Mam nadzieję, że na tym zbliżającym się coraz większymi krokami urlopie odpoczniesz i zregenerujesz siły :) A przede wszystkim mam nadzieję, że znajdziesz wiele czasu na czytanie. Shan Sę kupiłam właśnie pomna naszych pozytywnych wrażeń sprzed lat i liczę, że podobnie jak Ty i po tych powieściach, będę nią nadal tak samo urzeczona :)
Mary, taka opcja nie wchodzi w grę :P MUSI mi się spodobać, będę czytać ją do skutku :P A co z tym urlopem? Nie dostaniesz? :/ -
8
nutta 2010-6-6 22:18:33 Bogactwo miejsc, gatunków, stylów pisania - to będzie szalona czytelnicza jazda:)
-
9
mary 2010-6-6 22:29:11 dostac dostane ale kiedy to nie wiem niestety jeszcze.. :/
-
10
Annie 2010-6-8 23:44:08 Nutto, oj będzie :) Już się zaczęła, pochłaniam książki jedna za drugą :)
Mary, to chociaż tyle, że mieć go w ogóle będziesz. Mam nadzieję, że nie będziesz czekała na niego zbyt długo :)

Taras z uroczynem
Tavares, Peixoto, Couto… Aj, zasmakowałam w portugalskojęzycznej literaturze. Niewielu wie, że Luzytania, wiecznie skrywająca się w cieniu Hiszpanii, może poszczycić się naprawdę znakomitymi prozaikami...

Zanim pomysł przekształci się w powieść… - wywiad z Kamilą Shamsie
Tej autorki nie muszę przedstawiać. Znakomita
pakistańska prozaiczka zawładnęła bowiem bez reszty sercami polskich
czytelników. Sól i Szafran oraz Kartografia – dwie
powieści...

Ekranizacja "Drogi" Cormaca McCarthy`ego
Ostatnio zrobiło się trochę filmowo na Dzienniku Literackim i dzisiejszy wpis też wpisze się w ten kinematograficzny trend. Znalazłam bowiem kilka kadrów z ekranizacji Drogi Cormaca McCarthy’ego...

Śladami Henri Toulouse-Lautreca. Montmartre bez tajemnic
Takim był Montmartre wiosną 1888 roku, oaza naiwnego hedonizmu, gdzie uprawiano kult uciech cielesnych na marginesie świata hołdującego wiktoriańskiej pruderii. Wesołe siedlisko cyganerii i beztroskich, romantycznych przygód...

Staroroczne podsumowania, noworoczne nadzieje (stosy)
Blisko czterysta nowych książek, niemal sto przeczytanych, zrecenzowanych zaledwie kilkadziesiąt. Bilans 2011 roku zmusił mnie do powzięcia jednego noworocznego postanowienia – rozciągnąć dobę, naciągnąć rzeczywistość i więcej pisać...
