<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2" ?><rss version="2.0">
 <channel>
  <lastBuildDate>Sat, 4 Feb 2012 21:14:48 +0100</lastBuildDate>
  <title>Dziennik Literacki</title>
  <link>http://www.dziennik-literacki.pl</link>
  <description><![CDATA[Subiektywnie o książkach]]></description>
  <language>pl</language>
  <copyright>2008-2009 dziennik-literacki.pl</copyright>
  <managingEditor>anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl (Anna Kutrzuba)</managingEditor>
  <webMaster>m.kutrzuba@dziennik-literacki.pl (Michał Kutrzuba)</webMaster>
  <ttl>60</ttl>
  <pubDate>Sat, 4 Feb 2012 21:14:48 +0100</pubDate>
      	
	 <item>
     <title>Camilleri Andrea - Szary kostium</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/C/488,Camilleri-Andrea,Szary-kostium</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/C/488,Camilleri-Andrea,Szary-kostium</guid>
     <pubDate>Sat, 14 Jan 2012 18:17:53 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Już dawno nie miałam do czynienia z tak nieprzewidywalną i tak nieodgadnioną postacią kobiecą. Kameleonem w spódnicy. Bohaterką, która łączy w sobie różne typy kobiet. Piękna Adele, żona głównego bohatera najnowszej powieści Andrei Camilleriego, już od pierwszych chwil przykuwa uwagę swoją oryginalnością. Wzorowana na klasycznym wizerunku <span class="italic">femme fatale</span>, przynosi swojemu mężczyźnie nie tylko porażkę i zgubę, ale także czułość i nadzieję. Ubrana jedynie w szary kostium, jest jedną z najbarwniejszych bohaterek we współczesnej włoskiej literaturze.<br />
<br />
<span class="italic">Spojrzał znów w lustro i tym razem uz</span>]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Ackroyd Peter - Londyn. Biografia</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/A/487,Ackroyd-Peter,Londyn-Biografia</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/A/487,Ackroyd-Peter,Londyn-Biografia</guid>
     <pubDate>Sat, 14 Jan 2012 12:40:55 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Powstał w neolicie z bagnistej ziemi, kiedy <span class="italic">na północnym brzegu Tamizy wydźwignęły się dwa wzgórza, pokryte żwirem i gliną ceglarską, otoczone turzycą i wierzbami</span>. Legenda głosi, że założył go Brutus, który po upadku Troi stanął na czele exodusu Trojan z Grecji. Zamieszkany jest od co najmniej piętnastu tysięcy lat i właściwie jest nie tyle miastem, co wręcz mikropaństwem. Londyn &#8211; <span class="italic">trwały mit, ulotna rzeczywistość, arena tłumów, pogłosek i zapomnienia</span>.<br />
<br />
Wydaje się, że jego nazwa jest pochodzenia celtyckiego. Być może wywodzi się od <span class="italic">Laindon</span>, oznaczającego długie wzg]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Bradley Alan - Ucho od śledzia w śmietanie</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/B/486,Bradley-Alan,Ucho-od-sledzia-w-smietanie</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/B/486,Bradley-Alan,Ucho-od-sledzia-w-smietanie</guid>
     <pubDate>Sun, 8 Jan 2012 22:22:59 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Źle się dzieje w Bishop&#8217;s Lacey. Choć nie da się powiedzieć, że już dawno tak źle się nie działo. Od ostatniej zbrodni minęło zaledwie kilka tygodni. A Flawia de Luce znów jest w centrum zdarzeń. Z morderstwami nie ma co prawda nic wspólnego, jednak ma na sumieniu całkiem spore grzeszki. Ot, choćby niedawno wywołała gigantyczny pożar.<br />
<br />
Podczas odpustu zorganizowanego przy kościele św. Tankreda, jedenastoletnia Flawia postanawia odwiedzić cygankę. Chce, żeby spowita w czerń dama przepowiedziała jej przyszłość. Tymczasem Fenella jest przerażona tym, co widzi w szklanej kuli. Kiedy opowia]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Mayes Frances - Codzienność w Toskanii</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/485,Mayes-Frances,Codziennosc-w-Toskanii</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/485,Mayes-Frances,Codziennosc-w-Toskanii</guid>
     <pubDate>Sun, 8 Jan 2012 0:26:10 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[To była miłość od pierwszego wejrzenia. Absolutnie oszałamiająca, obezwładniająca zmysły i kneblująca głos rozsądku. Słowem taka, o jakiej mówi się, że nigdy się nie zdarza. Tymczasem ją dopadła strzała Erosa. Zakochała się w Bramasole. Niegdyś opuszczony budynek pod murami etruskiego miasta niemal z dnia na dzień stał się jej nowym domem. I tak już jest od dwudziestu lat.<br />
<br />
<span class="italic">Codzienność w Toskanii</span> (2010) to ostatni z trzech pamiętników, składających się na trylogię kortońską &#8211; zbiór opowieści Frances Mayes o jej życiu w toskańskim miasteczku na wzgórzu. Niecodzienny, bo napisany ]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Mayes Frances - Bella Toskania</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/484,Mayes-Frances,Bella-Toskania</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/484,Mayes-Frances,Bella-Toskania</guid>
     <pubDate>Sat, 7 Jan 2012 17:43:35 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[<span class="italic">Kiedy wchodzę do &#8222;forno&#8221;, nagle otula mnie ciepły aromat świeżo upieczonego chleba.<br />
&#8211; Witamy z powrotem &#8211; mówi znajoma Kortonka. Przyjechałam z Kalifornii wczoraj wieczorem i po dwudziestoczterogodzinnej męczącej podróży chyba sprawiam wrażenie jeszcze oszołomionej, bo pyta: &#8211; Jak pani znosi zmianę czasu?<br />
&#8211; Zwykle przeczekuję. Prawie nie odczuwam, tak się cieszę, że jestem tutaj&#8230; Tylko wstaję przez kilka dni o czwartej rano. A pani?<br />
&#8211; Oglądam wschód słońca. Wtedy ciało nie wie.</span><br />
<br />
Właśnie takimi słowy rozpoczyna się <span class="italic">Bella Toskania[/i</span>]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Mayes Frances - Pod słońcem Toskanii</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/483,Mayes-Frances,Pod-sloncem-Toskanii</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/M/483,Mayes-Frances,Pod-sloncem-Toskanii</guid>
     <pubDate>Sat, 7 Jan 2012 13:21:12 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Była jedną z pierwszych, która zmieniła swoje życie i przeniosła się do urokliwego zakątka w innej części świata. Jeśli o Peterze Mayle&#8217;u można mówić jako o ojcu tzw. toskanianów (choć w jego przypadku raczej prowansjanów), to ona zdecydowanie jest ich matką. Frances Mayes &#8211; Amerykanka z urodzenia, Włoszka z wyboru; kobieta, która zaszczepiła w sercach wielu miłość do Italii. Dziś, obok Pietra da Cortona i Luki Signorellego, jest jedną z najciekawszych postaci, jakie los związał z toskańską Cortoną, a zarazem jednym z jej najważniejszych mieszkańców.<br />
<br />
Za pisanie wzięła się nieprz]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Staroroczne podsumowania, noworoczne nadzieje (stosy)</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/stosikiksiazkowe/322,Staroroczne-podsumowania-noworoczne-nadzieje-stosy</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/stosikiksiazkowe/322,Staroroczne-podsumowania-noworoczne-nadzieje-stosy</guid>
     <pubDate>Thu, 5 Jan 2012 23:42:39 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Blisko czterysta nowych książek, niemal sto przeczytanych, zrecenzowanych zaledwie kilkadziesiąt. Bilans 2011 roku zmusił mnie do powzięcia jednego noworocznego postanowienia &#8211; rozciągnąć dobę, naciągnąć rzeczywistość i więcej pisać. I choć pierwsze dni Nowego Roku nie są w tej materii obiecujące, nie porzucam nadziei i przekonania, że się uda. Bo tak naprawdę nie ma innej opcji, musi się udać.<br />
<br />
Najważniejsze wydarzenie minionego roku? Możliwość spotkania z Mariem Vargasem Llosą. Najważniejsza wiadomość? Nagrodzenie Juliana Barnesa The Man Booker Prize. Najważniejsze książki? <span class="italic">Czarna księga</span> Orhana Pamuka i <span class="italic">Raki pustelniki</span> Anne B. Ragde...]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Cortona Frances Mayes</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/podrozeliterackie/321,Cortona-Frances-Mayes</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/podrozeliterackie/321,Cortona-Frances-Mayes</guid>
     <pubDate>Mon, 2 Jan 2012 19:32:32 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[<span class="italic">Pora arbuza &#8211; ulubiona przerwa po południu. Arbuz &#8211; chociaż można się z tym nie zgadzać &#8211; ma smak najlepszy na świecie, i muszę przyznać że te toskańskie nie ustępują ciepłym od słońca arbuzom Sugar Baby, z pól południowej Georgii, krainy mojego dzieciństwa. Nigdy nie opanowałam sztuki rozpoznawania po odgłosie uderzenia, czy arbuz jest dojrzały. Te grzmotnięcia nic mi nie mówią. Każdy jednak, który tu rozcinam, wydaje się u szczytu dojrzałości &#8211; pysznie kruchy, zuchwale słodki.</span> <br />
<br />
...]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Shah Tahir - Dom Kalifa. Rok w Casablance</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/S/482,Shah-Tahir,Dom-Kalifa-Rok-w-Casablance</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/S/482,Shah-Tahir,Dom-Kalifa-Rok-w-Casablance</guid>
     <pubDate>Sun, 25 Dec 2011 23:09:11 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Wyjeżdżali już właściwie wszędzie &#8211; do Toskanii, Prowansji, Bretanii. Na maleńkie kampanijskie wyspy i do krain, które trudno objąć wzrokiem. Zostawali tam na dobre &#8211; wśród pól lawendy, winorośli bądź oliwek. Jednak on marzył o czymś więcej. Chciał uciec z ubezwłasnowolniającej Europy. Wybrał Maroko, zamieszkał w Casablance, a swoją twierdzą uczynił Dom Kalifa. Dziś pałac prezentuje się okazale, a on sam pozuje do zdjęć z uśmiechem na ustach. Jednak kiedy Tahir Shah postanowił spełnić swoje marzenie i osiąść z żoną i dziećmi w Maroku, nie spodziewał się, że wkroczy prosto do baśni ]]></description>
     </item>
        	
	 <item>
     <title>Perry Anne - Pogrzeb we fiolecie</title>
     <link>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/P/481,Perry-Anne,Pogrzeb-we-fiolecie</link>
     <guid>http://www.dziennik-literacki.pl/recenzje/P/481,Perry-Anne,Pogrzeb-we-fiolecie</guid>
     <pubDate>Mon, 5 Dec 2011 0:31:06 +0100</pubDate>
     <description><![CDATA[Nowa Zelandia, 1954 rok. Dwie szkolne przyjaciółki, Juliet Hulme i Pauline Parker, mają wkrótce zostać rozdzielone. Wszystko z powodu rodziców tej pierwszej, którzy rozwodząc się, postanowili, że ich córka zamieszka z krewnymi w Republice Południowej Afryki. Dziewczyna nie zgadza się na wyjazd, jednak nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. To dlatego każdą wolną chwilę przed podróżą spędza z ukochaną przyjaciółką. Pewnego dnia obie nastolatki wybierają się z matką Pauline na spacer do parku. Podczas wędrówki między alejkami z kieszeni Juliet wypada ozdobny kamień. Honora Rieper, matka Paulin]]></description>
     </item>
     </channel></rss>
