„Czy mężczyźni są światu potrzebni?”
Okładka książki „Czy mężczyźni są światu potrzebni?”
  • Autor: Janusz Leon Wiśniewski
  • Tytuł: Czy mężczyźni są światu potrzebni?
  • Liczba stron: 132
  • Rok wydania: 2007
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-08-04101-7
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 20 czerwca 2008 A- A A+
Mężczyzno, puchu marny! – aż chce się w ten sposób parafrazować Mickiewicza po przeczytaniu najnowszego zbiorku esejów Wiśniewskiego. Zbiorku, który w sposób bezwzględny rozprawia się z mitem twardego, niezastępowalnego mężczyzny. Trzeba przyznać, że Naturze udał się ten kawał. Wynoszony przez wieki na piedestał, najczęściej przez samego siebie, mężczyzna stoi w obliczu śmiertelnego zagrożenia i niczym niedźwiedź polarny czeka na wyginięcie. Czy to znaczy, że mężczyźni są światu niepotrzebni? Z biologicznego punktu widzenia…

Janusz Leon Wiśniewski zaskarbił sobie moją sympatię nie tyle S@amotnością w sieci, co Molekułami emocji. Ten zbiór opowiadań czytało mi się wyśmienicie i sięgając po Czy mężczyźni… liczyłam na podobną dawkę pozytywnych emocji. Muszę przyznać, że oba zbiory, choć różne nie tylko jeśli chodzi o treść, ale także w zakresie formy i sposobu przedstawienia problemu, stanowią wyborną rozrywkę dla wszystkich, którzy lubią niecodzienne teksty, mądre, a równocześnie okraszone dużą dozą humoru.

Tematem esejów jest mężczyzna i wszystko to, co związane jest z jego seksualnością. A jako, że są to mini eseje naukowe, mężczyzna stanowi tu obiekt badawczy, materiał analizowany w każdym jego aspekcie, komórka po komórce. Wiśniewski zatem jawi się w tekstach nie tylko jako pisarz, ale przede wszystkim naukowiec, który za pomocą nauki (anatomii, genetyki, historii) stara się wyjaśnić męskie zachowania społeczne, tak odmienne od zachowań kobiecych. A wyjaśnia to, co najbardziej kobiety intryguje: jak pożądają mężczyźni, a przede wszystkim kogo, dlaczego zdradzają i czy w ogóle potrafią być wierni, jak cierpią, czego się boją i czy faktycznie kobiety są od nich lepsze. Co więcej, odpowiada na pytania jakie wielu przychodzą do głowy, ale które większość z nas obawia się wypowiedzieć na głos. Bo wstyd, bo nie wypada, bo są głupie…

Czy mężczyźni są światu potrzebni? to także ciekawe studium kobiet. W końcu nie da się rozpatrywać mężczyzny inaczej jak w kontekście płci pięknej. Co nie znaczy jednak, że w opozycji do niej. Przedstawiane przez Wiśniewskiego wizerunki kobiet i mężczyzn przeplatają się i uzupełniają, tworząc w konsekwencji interesującą całość. Choć przykryte naukowymi danymi, terminami i liczbami, sugestywnie wskazują na poważne problemy z jakimi borykają się ludzie w damsko-męskim świecie. A także ukazują w jaki sposób radzimy sobie z nimi, osobno, my-kobiety i oni-mężczyźni. Najbardziej ciekawie widać te różnice w tekście dotyczącym cierpienia mężczyzn. Choć w zasadzie nie można mówić wyłącznie o różnicach, podobieństwa charakteryzowane są tu równie często i równie obszernie. Niemniej jednak, bez względu na to czy Wiśniewski mówi o podobieństwie czy odmienności cech obu tych płci, porusza. Nie dlatego, że stawia rewolucyjne tezy czy przedstawia kontrowersyjne teorie. Ale dlatego, że przypuszczenia i domysły zamienia w twierdzenia. A czasami takie unaocznienie sobie pewnych faktów intensywniej działa na człowieka niż zaskakująca i oryginalna ciekawostka ;)
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję