„Anielski kokon”
Okładka książki „Anielski kokon”
  • Autor: Karolina Wilczyńska
  • Tytuł: Anielski kokon
  • Język oryginału: polski
  • Liczba stron: 280
  • Rok wydania: 2013
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-61065-79-1
  • Wydawca: MWK, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
Recenzja
Data publikacji: 10 marca 2013 A- A A+
Ananke – córka Hydrosa i Gai, grecka bogini przeznaczenia. Rzymska Necessitas, uosobienie nieuchronności losu. Krocząca przed Fortuną i niosąca w rękach symbole konieczności: gwoździe, klamry i kliny. Taki jej obraz można odnaleźć w dziełach poetów starożytnych. Zupełnie inny w najnowszej powieści Karoliny Wilczyńskiej. Tu Ananke przybiera postać mężczyzny. Niezmiennie jednak domaga się całkowitego posłuszeństwa.

Choć Olga ma zaledwie trzydzieści lat, ma już wszystko – dobrą pracę, własne mieszkanie i przystojnego mężczyznę, który przychyliłby jej nieba. Ma też jedną słabość: uwielbia zbierać aniołki. Kobieta kolekcjonuje i anielskie figurki, i przedmioty z anielskimi wizerunkami. Aniołek jest namalowany nawet na jej kubku do kawy, z którego korzysta w pracy. O jej nietypowej pasji wiedzą wszyscy, lecz jak dotąd Olga nie spotkała się z żadnymi nieprzyjemnościami z powodu swojego nieco dziecinnego hobby. To dlatego tak niemiło zaskakuje ją e-mail, jaki otrzymuje pewnego wieczora. Wiadomość ogranicza się do jednego zdania: ZOSTAŁAŚ WYBRANA, BY STAĆ SIĘ ANIOŁEM. Jej nadawcą jest niejaki Ananke. Choć Oldze jest przykro, kobieta postanawia przemilczeć dziwny e-mail, uznając go jednie za głupi dowcip. Tymczasem po pierwszej wiadomości, przychodzą kolejne. Początkowo Olga sądzi, że za tą mało zabawną korespondencją stoją korporacyjni informatycy, którzy mają bezpośredni dostęp do skrzynek pocztowych pracowników firmy. Szybko okazuje się, że jest w błędzie. Wiadomości wciąż przychodzą, zaś ich nadawca nieoczekiwanie się materializuje i zaczyna prześladować Olgę. Tajemniczy mężczyzna godzinami wystaje przed biurowcem, w którym kobieta pracuje. Z biegiem czasu zaczyna pojawiać się także pod oknami jej mieszkania. Olga jest przerażona. Nie wie, ani kim jest ten dziwny człowiek, ani czego on od niej w ogóle oczekuje. W końcu postanawia go o to zapytać…

Anielski kokon (2013) to trzecia książka w literackim dorobku Karoliny Wilczyńskiej. Pisarka zadebiutowała w 2006 roku powieścią pt. Performens. Drugą, o tytule, nomen omen, Ta druga, wydała dopiero w 2011 roku. Karolina Wilczyńska to laureatka ogólnopolskiego konkursu literackiego „Świat Kobiety”, jak również zwyciężczyni konkursów na opowiadania „Secretum Caligo” i „Littera Scripta”. W 2012 roku autorka była nominowana do nagrody Festiwalu Literatury Kobiecej „Pióro i Pazur” w kategorii Pióro, dla najbardziej poruszającej polskiej powieści.

Olga to typowa przedstawicielka naszych czasów. Na pozór – zadowolona z życia kobieta. W rzeczywistości – znękana codziennością dziewczyna, której każdy dzień upływa na spełnianiu oczekiwań innych. Wiecznie windującego wymagania szefa, niezadowolonej z córki matki czy domagającego się imprezowego stylu życia chłopaka. Olga tkwi po uszy w toksycznych związkach, które odbierają jej resztki sił. Spokoju szuka w ciszy własnego mieszkania, u boku przygarniętego kundelka. Pojawienie się tajemniczego Ananke jeszcze bardziej utrudnia i tak już niełatwą codzienność dziewczyny. Także dlatego, że między tymi dwojgiem zaczyna tworzyć się zaskakująco bliska więź. Ananke zmusza Olgę do zadawania pytań, do refleksji na temat ludzkiej egzystencji, zaś wnioski, do których dochodzi kobieta, zmieniają jej dotychczasowy ogląd na bliskich jej ludzi i otaczający ją świat. I podczas gdy nietrudno odpowiedzieć na pytanie o to, kim jest Olga, nie wiadomo kim jest tak naprawdę Ananke. Życzliwym nieznajomym? Niezwykłym posłańcem? A może wytworem wyobraźni Olgi?

Anielski kokon Karoliny Wilczyńskiej to niebanalna historia rozgrywająca się na granicy jawy i snu, szaleństwa i normalności. To drobiazgowe studium psychologiczne młodej kobiety, która… no właśnie… Ma do spełnienia niezwykłą misję? Przechodzi załamanie nerwowe? A może popada w obłęd? Czytelnik obserwuje przemianę dziewczyny. Jej skonfundowanie, niepewność, strach, zmęczenie, a wreszcie depersonalizację, derealizację i paranoję. Jednak sam do końca nie wie, czego jest świadkiem. Tak jak choroba oszukuje Olgę, tak Karolina Wilczyńska oszukuje czytelnika. Fabuła toczy się niespiesznie, choć nie brak tu zwrotów akcji. Dopiero finałowa scena daje odpowiedź na pytanie, o to, co tak naprawdę przytrafiło się Oldze. Jednak zakończenie nie jest już tak jednoznaczne. Pozostawia szerokie pole do interpretacji. Zwłaszcza tym, którym marzą się w życiu anioły.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję