„Molekuły emocji”
Okładka książki „Molekuły emocji”
  • Autor: Janusz Leon Wiśniewski
  • Tytuł: Molekuły emocji
  • Liczba stron: 124
  • Rok wydania: 2006
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 83-08-03902-2
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 20 czerwca 2008 A- A A+
Właśnie przeczytałam Molekuły emocji. A właściwie nie przeczytałam a pochłonęłam. Ta książka czyta się sama, jeśli tylko jest się w stanie otworzyć na treść, którą ze sobą niesie i przesłanie, które Autor, chcąc nie chcąc, zawiera w każdym opowiadaniu. Bo Molekuły emocji to zbiór siedemnastu opowiadań pisanych w przeróżny sposób i dotykających przeróżnych problemów. Pojawia się tu trzecioosobowy narrator, obiektywny i wszystkowiedzący. Ale pojawia się też sam Wiśniewski, opowiadający choćby o tym, w jaki sposób powstawała S@motność w sieci (Opowieść dworcowa).

Cykl otwiera opowiadanie pt. Obraz pozorny opowiadające historię życia 36-letniej Marisette. Lecz tak naprawdę to przypowieść o tęsknocie i rozczarowaniu własnym losem. O ulotności szczęścia, jego chwilowości i nietrwałości. I o smutku, tak mocno zakorzenionym w wielu rodzinach. Właśnie, rodzina - a raczej twór pozostały w wyniku jej rozkładu. Wiśniewski nie moralizuje. On tylko opisuje zmiany, które zaszły i to, jak szybko się do nich dostosowaliśmy.

Molekuły emocji to także studium różnych rodzajów miłości. Zwłaszcza tej obsesyjnej, smutnej i niespełnionej. Istotne dla tomu są sylwetki dwóch bohaterek, Onej, bezimiennej, kochającej w ukryciu i podążającej za miłością krok w krok (Obsesja) i Matki, wierzącej, że najbliższa Wigilia przyniesie jej z powrotem ukochanego mężczyznę (Stany pośrednie).

Kobiety jak zwykle odgrywają w twórczości Wiśniewskiego niebagatelną rolę. Nie skupia się on jednak jedynie na relacji mężczyzna-kobieta, jako mąż-żona, czy partner-partnerka. Opowiada o związku ojca z córką. O swojej miłości do Joanny, o Joasi z utęsknieniem czekającej na telefon od ojca (Rozszczepienie światła), o Fatmie opowiadającej o tradycjach jej arabskiej rodziny zbudowanej wedle zaleceń Koranu (Układy zamknięte). Lecz nie brak tu odwrotnej relacji, matki z synem (Funkcja istnienia). A właściwie jej odmiennych relacji z oboma synami, bardzo dla niej trudnych, ale przepełnionych jednak ogromną miłością.

Miłość... znajdziemy ją w każdym zakamarku tej książki. Kipi nią każdy paragraf, każdy wers, odczuwalna jest w każdym słowie. I ta miłość jest niezwykle kobieca - ciepła, delikatna, krucha i nawet jeśli nieszczęśliwa, to budząca nadzieje. Myślę, że właśnie dzięki jego niezwykłej wrażliwości, kobiety kochają czytać książki Wiśniewskiego. Bo pisze on w sposób naprawdę wyjątkowy...
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję