- Autor: Watanabe Jun’ichi
- Tytuł: Za kwietnymi polami
- Tytuł oryginału: Beyond The Blossoming Fields
- Język oryginału: japoński
- Przekład: Ludwik Stawowy
- Liczba stron: 328
- Rok wydania: 2009
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 125 x 195 mm
- ISBN: 978-83-7648-180-7
- Wydawca: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
- Miejsce wydania: Warszawa
| A- | A | A+ |
Japonia, schyłek XIX wieku. Dziewiętnastoletnia Gin Ogino opuszcza męża, domagając się rozwodu, po tym jak dowiaduje się, że doskwierające jej od wielu miesięcy dolegliwości są następstwem zarażenia chorobą weneryczną. Powraca do domu rodziców, do małej wioski Tawarase na równinie Kantō, wywołując skandal, bowiem żadna żona nie ma prawa opuścić domu swojego męża i swojej teściowej bez ich zgody. Wspierana przez matkę i siostrę, Gin podejmuje walkę o swoje życie, oddając się w ręce lekarzy, aby spróbowali choćby powstrzymać rozwój choroby i przywrócić dziewczynie namiastkę zdrowia. Rozliczne badania wykonywane przez lekarzy-mężczyzn, konieczność częstego intymnego kontaktu… Nie mogąc zapomnieć o upokorzeniach związanych leczeniem, Gin postanawia zawierzyć się medycynie i zostać pierwszą w Japonii lekarką. Chce oszczędzić innym kobietom wstydu, na jaki sama została narażona. Jednak zgodnie z dziewiętnastowiecznym japońskim prawem tylko mężczyźni mogą studiować medycynę. Lekarz to zbyt prestiżowy zawód dla kobiety. Gin postanawia udowodnić światu, że nie ma w tym cienia prawdy. Czy uda jej się zostać sensei*?
Za kwietnym polami to poruszająca powieść obyczajowa o dziejach Ginko Ogino, pierwszej japońskiej lekarki. Jednak to nie tylko zbeletryzowana biografia niezwykłej Japonki, lecz również unikalny portret przeobrażającej się Japonii końca XIX wieku. Akcja powieści osadzona jest w pierwszych latach okresu Meiji. Rządy cesarza Mutsuhito to czas głębokich przemian politycznych, społecznych i gospodarczych. Shōgunat rodu Tokugawa zostaje obalony, rozwija się szkolnictwo, nieśmiało rodzi się ruch na rzecz praw obywatelskich. Po raz pierwszy głos zabierają kobiety – lata 70. XIX wieku to początek emancypacji Japonek i ich walki o status nie poddanej, a równorzędnej obywatelowi obywatelki. To właśnie na ten czas przypada młodość Ginko Ogino – dzielnej, mądrej i niezwykle wytrwałej w swoich dążeniach kobiety, która wbrew wszystkim postanowiła zrealizować swoje marzenia i pewnego dnia zostać sensei.
Powieściowa Ginko jest duchem niepokornym. Inteligentna, błyskotliwa, chętnie się uczy, przynosząc tym samym wstyd swojej cieszącej się szacunkiem rodzinie. Status rozwódki uniemożliwia jej właściwie zawarcie jakiegokolwiek małżeństwa, dlatego też dziewczyna swoje serce ofiarowuje temu, co kocha najbardziej – nauce. Jest zdeterminowana, pewna siebie, silna. Walka, jaką toczy z konwenansami i z opinią społeczną, zdumiewa. Pomimo świetnych kwalifikacji, tokijskie środowisko medyczne odmawia uznania jej członkostwa. Co ciekawe, podobnie rzecz się miała w owym czasie w Królestwie Polskim. W 1870 roku Anna Tomaszewska-Dobrska, pierwsza Polka-absolwentka uniwersytetu w Zurychu, przegrała walkę z warszawskim Towarzystwem Lekarskim, które odmówiło uznania jej kwalifikacji, a co za tym idzie przyznania członkostwa zezwalającego na prowadzenie praktyki. Dopiero od 1894 roku Polki mogły studiować na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1900 roku – na tamtejszym wydziale medycyny. To dziwne uczucie, kiedy się pomyśli, że zaledwie przed nieco ponad stu laty pozbawiono by nas prawa głosu i prawa do nauki tylko dlatego, że jesteśmy kobietami.
Jun´ichi Watanabe przybliża więc w Za kwietnym polami nie tylko dzieje Ginko, ale również obrazuje powolną transformację obyczajową Japonii, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju ruchu kobiecego i chrześcijaństwa. Powieść ukazała się w Kraju Kwitnącej Wiśni niemal przed czterdziestu laty – w 1970 roku. Rozeszła się w nakładzie ponad trzech milionów egzemplarzy i została włączona do Programu Wydawniczego Literatury Japońskiej. Jej autora – urodzonego w 1933 roku na Hokkaido Jun’ichi Watanabe – uznaje się za jednego z ważniejszych współczesnych prozaików japońskich. Co ciekawe, zanim zaczął pisać, sam był lekarzem. Po ukończeniu Uniwersytetu Medycznego w Sapporo podjął pracę jako chirurg ortopeda, lecz w 1969 roku zrezygnował z praktyki lekarskiej, przeniósł się do Tokio i od tamtej pory zajmuje się wyłącznie pisarstwem. Nie do końca odpowiada mi jednak język jego powieści. Za kwietnym polami początkowo brzmi jak klasyczna powieść obyczajowa, po czym nieoczekiwanie przemienia się w suchy reportaż upstrzony wieloma faktami, aby znów powrócić do nastroju powieści. Co z tego, że ten reportaż jest rzetelny, skoro beznamiętny i tak nie pasujący do reszty? Jeśliby jednak abstrahować od tej małej niedogodności, powieść czyta się całkiem nieźle – wartka akcja, przemyślana fabuła i egzotyczna Japonia. Chyba nie mogłabym chcieć więcej.
* sensei – jap. lekarz, lekarka

|
|
|

-
1
mr lupa: recenzjelupy.blogspot 2009-8-7 17:51:26 łał! znów Japonia.
i like it;) -
2
Annie 2009-8-7 22:06:10 Pewnie pojawi się jeszcze u paru uczestników wyzwania, bo to nowość (a przy tym całkiem dobra, więc warto ;)
Pozdrawiam! -
3
mary 2009-8-9 14:24:09 nabyłam. czeka :)
-
4
Annie 2009-8-13 21:59:23 Miłej lektury, Mary :)
-
5
Yume 2010-6-9 14:29:38 "sensei – jap. lekarz, lekarka" - sensei to nie jest lekarz ; p
Kiedyś mianem sensei określano mentora, nauczyciela, mistrza (bez wiązania z konkretnym zawodem). -
6
Annie 2010-6-9 22:58:36 Naprawdę? To skoro tak, to tłumacz troszkę namieszał ;) Japońskiego w ząb nie znam, więc nie będę się upierać ;) Dzięki za wskazówkę!
-
7
Yume 2010-6-10 16:36:11 Naprawdę.
Podejrzewam, że to tłumaczenie książki z języka angielskiego, a nie z języka japońskiego - szkoda...

Spalona forsa
Nigdy nie przypuszczali, że wpakują się w takie gówno i skończą jak psy, umierając w obłąkańczym i udręczonym chórze jęków i przekleństw. Brzmiało to jak krzyki cierpiących katusze potępieńców...

Zanim pomysł przekształci się w powieść… - wywiad z Kamilą Shamsie
Tej autorki nie muszę przedstawiać. Znakomita
pakistańska prozaiczka zawładnęła bowiem bez reszty sercami polskich
czytelników. Sól i Szafran oraz Kartografia – dwie
powieści...

Ekranizacja "Malowanego welonu" Williama Somerseta Maughama
Ekranizacja lepsza od książki? Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak przed paroma godzinami stałam się świadkiem niecodziennego wydarzenia. Obejrzałam Malowany welon w reżyserii Johna Currana. I się zakochałam...

Śladami "Młodych lwów"...
Barka zgrzytnęła o dno przed równą, płaską plażą. Rampa opadła. Noe dał susa. Czuł, że rynsztunek obija mu boki, a zimna woda chlupie w butach. Co tchu pobiegł za niską diunę i przywarował. Koledzy szybko wyskakiwali z barki. Rozpraszali się...

UWAGA: Ważna informacja ws. kanału RSS
Uwaga! W wyniku zmian, jakie miały ostatnimi czasy miejsce na Dzienniku Literackim, pragnę poinformować, że od dnia dzisiejszego zmienia się adres kanału RSS portalu. Nowy adres to http://www.dziennik-literacki.pl/rss...




