„Nadciąga mrok”
Okładka książki „Nadciąga mrok”
  • Autor: Frank Tallis
  • Tytuł: Nadciąga mrok
  • Tytuł oryginału: Darkness Rising
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Beata Hrycak
  • Liczba stron: 304
  • Rok wydania: 2011
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 978-83-245-8948-7
  • Seria: Kryminał współczesny
  • Wydawca: Dolnośląskie, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Wrocław
  • Logo wydawnictwa: Dolnośląskie, Wydawnictwo
  • Logo serii: Kryminał współczesny
Recenzja
Data publikacji: 8 stycznia 2013 A- A A+
Wydawałoby się, że powieść kryminalna jest zbyt błaha, żeby opowiadać o najboleśniejszych rozdziałach historii. A jednak Nadciąga mrok to doskonały przykład na to, że niektóre sprawy można powierzyć beletrystyce, pod warunkiem, że zajmie się nimi odpowiedni pisarz. Taki, który bez konieczności polizania palca i wystawienia go do góry wie, skąd wieje wiatr zmieniający kurs dziejów. Taki, jak Frank Tallis, który po raz kolejny zaskakuje. Pomysłowością, wyczuciem i skrupulatnością w odwzorowywaniu świata, który można oglądać już tylko na starych zdjęciach i rycinach.

Wiedeń, 1903 rok. Przed śnieżnobiałym kościołem Maria Treue Kirche zostaje znalezione bezgłowe ciało zakonnika. Wkrótce okazuje się, że należy ono do pochodzącego z Polski brata Stanisława z zakonu pijarów. Po bliższych oględzinach zwłok śledczy nie mają wątpliwości: głowa zamordowanego nie została odcięta od ciała. Ktoś ją od niego bestialsko oderwał! Inspektor Oskar Rheinhardt od razu wszczyna dochodzenie, a o pomoc w rozwikłaniu sprawy prosi swego wieloletniego przyjaciela, doktora Maxa Liebermanna. Psychiatra już wielokrotnie wspomagał go w śledztwach i detektyw ma nadzieję, że i tym razem pomoże mu szybko schwytać mordercę. Jednak zabójcy udaje się ubiec ścigających go stróżów prawa. Policja odnajduje wkrótce kolejne bezgłowe ciało. Tym razem ofiarą szaleńca pada miejscowy radny. W miarę postępu mozolnego śledztwa okazuje się, że obaj zamordowani mężczyźni byli antysemitami. Podejrzenia padają od razu na wiedeńskich chasydów. Tym bardziej, że krążą wśród nich dziwne przepowiednie…

Nadciąga mrok (2009) to czwarty tom „Zapisków Liebermanna” – cyklu kryminałów retro, którego głównymi bohaterami są detektyw-inspektor Oskar Rheinhardt oraz uczeń Freuda, zwolennik psychoanalizy, a przy tym wiedeński psychiatra, doktor Max Liebermann. Złowieszczy tytuł powieści to nie tylko nawiązanie do wstrząsającej Wiedniem serii brutalnych morderstw, ale przede wszystkim zapowiedź jednego z najważniejszych tematów tej książki – opisu narodzin i rozkwitu wiedeńskiego antysemityzmu. Intryga kryminalna schodzi na drugi plan, ustępując miejsca analizie socjologicznej zjawiska, które niespełna trzy dekady później przyczyni się do całkowitej dekonstrukcji świata.

Frank Tallis wprowadza czytelników w świat kabały i żydowskiego mistycyzmu. Opowiada o kosmologii luriańskiej, demonologii i praktykach metoskopii. Przytacza także legendę o praskim golemie, która będzie mieć niebagatelne znaczenie dla prowadzonego przez Liebermanna i Rheinhardta śledztwa. Tajemne nauki judaizmu wprowadzają atmosferę niesamowitości do książki, której świat przedstawiony jest bardzo mocno osadzony w historycznej rzeczywistości. Żydowski mistycyzm intryguje nie tylko nie zaznajomionych z nim czytelników, ale także niektórych bohaterów powieści i to takich, których nie podejrzewałoby się o tego typu zainteresowania. Cichym kabalistą, a przynajmniej potajemnym miłośnikiem kabały, jest na przykład Freud. Tallis nie jest gołosłowny – przytaczając tego typu ciekawostki, opiera się na rozlicznych źródłach. Jego powieści są zawsze bardzo dobrze udokumentowane (a ślady jego kwerendy można odnaleźć między innymi w wieńczącym Nadciąga mrok posłowiu).

Równie wiele miejsca jak śledztwu prowadzonemu przez Maxa Liebermanna, Frank Tallis poświęca życiu prywatnemu młodego psychiatry, bo i w tej sferze jest u niego dosyć niespokojnie. Na skutek niewydania zgody jednemu z katolickich księży na udzielenie ostatniej posługi umierającemu na syfilis pacjentowi, doktor zostaje zawieszony w obowiązkach lekarskich. Nad jego sprawą ma pochylić się komisja dyscyplinarna, która zadecyduje o jego dalszym zatrudnieniu. Kariera zawodowa Liebermanna wisi na włosku. Jego życie uczuciowe także jest w strzępach. Miłość do byłej pacjentki, panny Amelii Lydgate, coraz bardziej go wyniszcza: „Amelia Lydgate była moją pacjentką. Objawy jej histerii wynikły z seksualnej traumy, niechcianych zalotów mężczyzny, w którego domu i pod którego opieką miała, jak sądzili jej rodzice, być bezpieczna. Teraz panna Lydgate obdarzyła zaufaniem mnie. Czy próba zbliżenia się do niej nie byłaby odtworzeniem elementów tej samej sytuacji, która wywołała chorobę? (…) Jak mogę ujawnić się z moimi uczuciami przed tą kobietą – wiedząc wszak, co ją spotkało?”

Przemoc seksualna wobec kobiet, problem prostytucji i handlu białymi niewolnikami, wzrost znaczenia polityków prawicowych, rozdźwięk pomiędzy nauką a religią… Poprzez mnogość podejmowanych tematów, Tallis znakomicie oddaje ducha minionej epoki. Jego Wiedeń jest wielowymiarowy, gwarny, ciekawy. Intryguje również Praga, do której młody doktor nieoczekiwanie wybiera się w podróż. To właśnie tam, w starym żydowskim getcie, kryje się klucz do rozwiązania zagadki tajemniczych dekapitacji. Czy Liebermannowi uda się go odnaleźć? Warto sięgnąć po Nadciąga mrok i samemu się o tym przekonać.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję