„Gdzie jesteś, Bernadette?”
Okładka książki „Gdzie jesteś, Bernadette?”
  • Autor: Maria Semple
  • Tytuł: Gdzie jesteś, Bernadette?
  • Tytuł oryginału: Where’d you go, Bernadette?
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Maciej Potulny
  • Liczba stron: 360
  • Rok wydania: 2014
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 135 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-7278-944-0
  • Seria: Gorzka Czekolada
  • Wydawca: Media Rodzina, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Poznań
  • Logo wydawnictwa: Media Rodzina, Wydawnictwo
  • Logo serii: Gorzka Czekolada
Recenzja
Data publikacji: 2 listopada 2014 A- A A+
Najbardziej mnie wkurza, kiedy pytam tatę, co według niego stało się z mamą, a on odpowiada:
– Przede wszystkim musisz pamiętać, że to nie twoja wina.
Sami widzicie, że zupełnie zmienia temat. (…)
Dwa dni przed Bożym Narodzeniem mama, nie mówiąc mi ani słowa, jakby się rozpłynęła w powietrzu. No jasne, że to nie takie proste. Ale jeśli coś nie jest proste albo jeżeli nie znasz w stu procentach drugiej osoby, to nie znaczy, że nie powinieneś szukać rozwiązania tajemnicy. W każdym razie ja na pewno będę szukać.


Bee ma piętnaście lat i jest uczennicą ósmej klasy prestiżowej szkoły Galer Street. Nauczyciele uważają, że jest wyjątkowo zdolna. Nauka przychodzi jej z łatwością i dziewczyna bez trudu zbiera najwyższe noty. Nastolatka jest ciekawa świata, a jej największym marzeniem jest wyprawa na Antarktydę. Rodzinna podróż na odległy kontynent ma być nagrodą dla dziewczyny za najlepsze wyniki w nauce. Wyprawa planowana jest na czas przerwy świątecznej, od 23 grudnia do 5 stycznia. Formalnościami ma zająć się Bernadette Fox, mama Bee. Kobieta czym prędzej zabiera się do organizowania wyjazdu – rezerwuje dwie kajuty z szerokimi kojami, organizuje opiekę dla ukochanego czworonoga, kupuje kamizelkę wędkarską i całe mnóstwo drobiazgów, które mogą przydać się rodzinie podczas podróży. Bee jest zachwycona. Niecierpliwie wyczekuje dnia, kiedy wraz z rodzicami znajdzie się na pokładzie statku. Lecz wtem, na kilka dni przed wyjazdem, Bernadette znika. Kobieta dosłownie zapada się pod ziemię. Nikt nie wie, gdzie może przebywać. Nie wiadomo, co się z nią stało. A co gorsza, wydaje się, że niewiele osób pragnie ją w ogóle odszukać…

Gdzie jesteś, Bernadette? (2012) to druga powieść w literackim dorobku amerykańskiej pisarki i scenarzystki Marii Semple. Autorka urodziła się 21 maja 1964 roku w Santa Monica, w Kalifornii. Kiedy dorosła, poszła w ślady ojca, Lorenzo Semple Juniora, twórcy scenariuszy między innymi do takich filmów jak Batman (1966), Papillon (1973) czy King-Kong (1976). Zadebiutowała z przytupem, bo w serialu Beverly Hills, 90210. To właśnie do niego w 1992 roku napisała swój pierwszy scenariusz. Później współtworzyła dwa nie mniej popularne sitcomy – Szaleję za tobą i A teraz Susan. Po piętnastu latach pracy w telewizji Maria Semple postanowiła jednak zamienić mały ekran na pióro. Pisarka zadebiutowała w 2008 roku książką pt. This One is Mine, bardzo ciepło przyjętą przez krytykę. Cztery lata później oddała do rąk czytelników historię, której główną bohaterką jest piętnastoletnia Bee. Gdzie jesteś, Bernadette? od razu trafiła na listy bestsellerów. Prawa do ekranizacji książki zakupili producenci odpowiedzialni za przeniesienie na duży ekran Igrzysk śmierci. Autorami scenariusza są Scott Neustadter i Michael H. Weber, o których sama autorka powiedziała, że tylko oni mogą rozwiązać ten węzeł gordyjski, jakim jest adaptacja powieści „Gdzie jesteś, Bernadette?”.

Maria Semple obficie czerpie z tradycji powieści epistolarnej. Gdzie jesteś, Bernadette? to zbiór listów, e-maili, rachunków, artykułów, wpisów z blogów, a nawet fragmentów esejów, z których wyłania się historia tajemniczego zniknięcia Bernadette Fox – niegdyś genialnej rewolucjonistki w dziedzinie architektury, a obecnie zaszczutej życiem żony i matki. Kobieta jest niedojrzała emocjonalnie – jej reakcje są gwałtowne, nieprzewidywalne i niewspółmierne do okoliczności. W swojej korespondencji sama przyznaje, że nawet nosiła się z myślą o samobójstwie. Bernadette cierpi na bezsenność, chorobę morską, agorafobię. Boi się Kanadyjczyków. Nienawidzi Seattle, do którego musiała się sprowadzić przed laty w związku ze zmianą miejsca pracy swojego męża. Mimo wysokiego statusu materialnego mieszka w zaniedbanym domu, obficie porośniętym pnączami i dzikimi jeżynami. Jest nieporadna i niesamodzielna – nawet w najbardziej prozaicznych czynnościach sięga po pomoc wirtualnej asystentki z Indii. Lokalna społeczność uważa ją za ekscentryczkę i osobę trudną do zrozumienia. Tymczasem kobieta doskonale dogaduje się ze swoją nastoletnią córką. Bee uważa Bernadette nie tylko za wspaniałą mamę, ale i swoją najlepszą przyjaciółkę. Stale staje w jej obronie. Mimo młodego wieku i wrodzonej wady serca jest niezwykle silna. Jest też nad wyraz dojrzała. Dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę ze wszystkich wad swojej rodzicielki. Jej miłość do matki jest jednak niezachwiana. Bee jest jedyną osobą, która nie wątpi w Bernadette. Takiej wiary nie ma nawet mąż kobiety, a ojciec dziewczyny, Elgin Branch. To kolejna ciekawa postać tej książki – guru w środowisku Microsoftu, niekwestionowana gwiazda TED Talka, szef zespołu pracującego nad rewolucyjnym projektem Samantha 2. Elgie jest zmęczony zmiennymi nastrojami żony. Trudno dostrzec w nim zakochanego do szaleństwa mężczyznę, jakim był przed laty. Gorączkowo stara się pomóc Bernadette, jednak w przeciwieństwie do Bee nie stara się jej zrozumieć. W końcu poddaje się, a towarzyszące mu poczucie bezradności – uczucie, którego wcześniej nigdy nie doświadczył ani w życiu, ani w pracy – wiedzie go na manowce i stawia w jeszcze trudniejszej sytuacji. Każda z tych trzech postaci – i Bee, i Bernadette, i Elgin – przeżywa swój własny dramat. A Maria Semple całą trójkę opisała po mistrzowsku. To pełnokrwiści, wiarygodni psychologicznie bohaterowie, a przy tym ciekawe i niebanalne postaci.

Gdzie jesteś, Bernadette? to fantastycznie napisana, bardzo wciągająca, a co najważniejsze, pełna humoru satyra na współczesną rodzinę. Pisarka z błyskotliwością, ale i współczuciem opisuje tragikomiczne perypetie Branchów. Jednak w swojej powieści nie zajmuje się jedynie problematyką tej dysfunkcyjnej rodziny. Autorka kpi ze snobistycznych matek, pseudoelitarnych szkół, środowiska programistów i informatycznych geeków. Jej komentarze są cięte i ironiczne. Szczególnie bawią opisy Seattle widzianego oczyma Bernadette i poczynania wyjątkowo wścibskiej sąsiadki, Audrey Griffin.

Gdzie jesteś, Bernadette? wydano w serii „Gorzka Czekolada”, która zdaniem wydawcy pozostawia na długo słodki posmak z nutą goryczy. (…) Jest antidotum na codzienność, powierzchowność i pośpiech. Mocna w tematyce, lekka odbiorze. Dokładnie taka jest powieść Marii Semple. Autorka snuje swoją opowieść lekko i ze swadą. Narratorką jest Bee, jednak w powieści dziewczyna pełni przede wszystkim rolę tłumacza – łączy pozornie niezwiązane ze sobą wątki, dopowiada brakujące informacje. Mimo patchworkowej formy, powieść czyta się więc wyjątkowo szybko. Ujmujące zakończenie to jej dodatkowy atut. A to sprawia, że po lekturze mam apetyt na więcej. Także dlatego, że uwielbiam czekoladę.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję