- Autor: Shamsie Kamila
- Tytuł: Kartografia
- Tytuł oryginału: Kartography
- Język oryginału: angielski
- Przekład: Katarzyna Maciejczyk
- Liczba stron: 480
- Rok wydania: 2009
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 125 x 195 mm
- ISBN: 978-83-60504-72-7
- Seria: Myśli kobiet
- Wydawca: Red Horse, Wydawnictwo Sp. z o.o.
- Miejsce wydania: Lublin
| A- | A | A+ |
Czy dwa anioły, leżąc, są w stanie stykać się grzbietami? Jeśli nie, jakże muszą zazdrościć nam, ludziom… Zwłaszcza Karimowi i Raheen. Dwojgu przyjaciołom. Dwóm bratnim duszom.
Trzynastoletni Raheen i Karim mieszkają od urodzenia w Karaczi. Jednak żyją poza konfliktami etnicznymi miasta. Wychowywani w dzielnicy zamożnych Pakistańczyków, beztrosko oddają się przyjemnościom młodości, nie zważając na niosące nieszczęście chmury, które powoli zbierają się na niebie ich ukochanego Karaczi. Raheen łączy z Karimem wyjątkowa więź. Są bratnimi duszami, przyjaciółmi od urodzenia. Jedno kończy zdania drugiego, rozmawiają ze sobą anagramami, a leżąc, stykają się plecami i cieszą wzajemnym ciepłem i swoją obecnością. Jednak pewnego dnia rodzice Karima podejmują decyzję o wyjeździe do Londynu. Przyjaciele obiecują sobie, iż aby o sobie nie zapomnieć, będą do siebie dzwonić i pisać. Lecz wysyłane przez Raheen i Karima listy, zamiast umacniać łączące ich więzi, tylko zrywają kolejne nitki wiążącej ich przyjaźni. Zaś z upływem lat pozwalają, aby stanął między nimi mur milczenia. Jednak pewnego suchego lata, w dobie strajków i czystek etnicznych w Karaczi, przyjaciele z dzieciństwa spotykają się po latach niewidzenia. Ich związek zaczyna balansować pomiędzy wymuszoną przyjaźnią a miłością, pisaną im od urodzenia…
Kartografia (2002) – trzecia napisana, druga wydana w Polsce powieść Kamili Shamsie – to piękna historia miłosna, wspaniała saga rodzinna, a zarazem znakomity portret targanego niepokojami miasta. Wzruszająca opowieść o dorastaniu grupy nastolatków staje się dla autorki pretekstem do opowiedzenia o dziejach nie tylko Karaczi, ale i całego Pakistanu. Choć to powieść na wskroś współczesna, nieustannie odwołuje się do tego, co dla tożsamości każdego człowieka jest najważniejsze – pamięci historii. Akcja powieści ogniskuje się wokół wojny domowej z 1971 roku, kiedy to powstałe w 1947 roku państwo Pakistan podzieliło się na dwie, autonomiczne części: Pakistan (dawny Pakistan Zachodni) oraz Bangladesz (analogicznie – Pakistan Wschodni). Droga do niepodległości Bangladeszu była niezwykle trudna – początkowo pokojowe pertraktacje w sprawie autonomii tej części Pakistanu przerodziły się w krwawą rzeź. Stan wyjątkowy, walka narodowowyzwoleńcza, represje. Wojska pakistańskie urządziły masakrę. Szacuje się, iż nawet trzy miliony Bengalczyków zostało zabitych. Blisko czterysta tysięcy kobiet stało się ofiarami gwałtów. Kamila Shamsie zmierza się w Kartografii z pamięcią o tamtych wydarzeniach. Wikła swoich bohaterów w wyjątkowo trudne sytuacje; takie, z których nie ma łatwego wyjścia. Poprzez postacie Maheen i Zafara ukazuje, jak wielkie znaczenie, nawet dzisiaj, ma przynależność etniczna. Muhadżir, Pasztun, Bengalczyk, Pendżabczyk, Sindh… Skoro jeszcze teraz jest ona tak ważna, to jak istotna musiała być dla Pakistańczyków cztery dekady temu?
Symboliczną areną konfliktów z 1971 roku staje się Karaczi, położone nad Morzem Arabskim, w południowej części kraju, największe miasto Pakistanu. Zaś sama Kartografia staje się pełnym pasji peanem na cześć stolicy Sindh. Raheen wychowuje się w bezpiecznej części Karaczi – getcie bogaczy – i dopiero z czasem zdaje sobie sprawę, że to miasto to nie tylko znane jej ulice, lecz wiele, wiele więcej. Zaniedbany, kosmopolityczny Liaquatabad, post-brytyjski Saddar, dzielnica biedoty Sohrab Goth… I Raheen, będąca immanentną częścią Karaczi. Jej serce bije w rytmie tego miasta – pełnego przemocy, zanieczyszczonego, intensywnego i przebojowego, po prostu – domu.
Każde inne miasto na świecie ukazuje mi się tylko z wierzchu, ale gdy patrzyłam na Karaczi, widziałam krew – pulsującą w jego żyłach i tryskającą z nich. Rozumiałam w nim to, co niewypowiedziane, jak i to, co wypowiedziane przez jego mieszkańców; widziałam, że jest tyle powodów, by go nie kochać, by przestać je kochać, być niezdolnym do kochania go, które czyniły miłość tym bardziej dziką i nieprzeniknioną.
Kartografia nie jest beztroską opowieścią. Miejsce anegdot zastępują wspomnienia, rozważania i refleksje. Ton powieści nadaje nie tylko konflikt polityczno-etniczny, ale również trudna miłość Raheen i Karima. Młodzi sądzą, że gdyby ona nie była nią, a on sobą, ich życie potoczyłoby się zupełnie inaczej. Lepiej.
Mimo tych wszystkich nieszczęść dotykających jej bohaterów, Shamsie chce, aby posiedli oni umiejętność cieszenia się własnym życiem i aby nigdy nie starali się wtłoczyć własnej natury w formę, do której dopasowywaliby ją ma siłę, a nie w taką, która odpowiadałaby konturom ich osobowości. Za pośrednictwem Zafara, ojca Raheen, pyta swoich czytelników: Czyż nie powinniśmy być po prostu wdzięczni, że w chwili obecnej możemy sobie pozwolić na życie w godności?
Nie znaczy to jednak, że Kartografia jest powieścią smutną i poważną. Podobnie jak Sól i szafran, poprzetykana jest dziesiątkami inteligentnie dowcipnych puent, bon motów, ciętych ripost. Pisarka zmusza swoich czytelników do lawirowania wśród przypadkowych reminiscencji, jednak dzięki jej pisarskiej swadzie, wędrówka po wspomnieniach głównej bohaterki jej książki, Raheen, staje się czystą przyjemnością. Shamsie dziobie w skórkę anegdoty, w nadziei, że za chwilę wytryśnie spod niej strumień gorącego symbolizmu. I najczęściej wypływa, wraz z potokiem ciepła i strumykiem poczucia humoru. Słowem, Kartografia to przepiękna powieść, która tylko umacnia miejsce Kamili Shamsie w czołówce autorów dalekowschodniej literatury. Wspaniała, po prostu wspaniała. Naprawdę warta polecenia.
Inne recenzje książek Shamsie Kamila:
Sól i szafran

|
|
|

-
1
awita22 2009-6-11 18:44:34 Brzmi bardzo ciekawie, zachęcająco. Chciałabym ją mieć, lubię takie klimaty.
-
2
mary 2009-6-11 20:44:49 mrrrrrrr
-
3
Annie 2009-6-13 22:28:07 Dziewczyny, naprawdę warto. Powieści Kamili Shamsie są przecudne!

Inés, pani mej duszy
Kiedy Krzysztof Kolumb chełpił się przed Koroną hiszpańską odkryciem morskiej drogi do Indii, nawet nie przypuszczał, że zamiast bramy prowadzącej do raju, otworzył tę, prowadzącą wprost do czeluści piekła...

Przeszłość Sebastiana kryje jeszcze wiele tajemnic! – wywiad z C.S. Harris
O swoim bohaterze C.S. Harris mówi, że stanowi wypadkową Austenowskiego pana Darcy’ego i Jamesa Bonda. Przystojny, odważny, elokwentny; prawdziwy ideał. Czego boją się anioły to pierwsza część cyklu C.S...

Miss Marple
Panna Marple tak zwinnie wkradała się w moje życie, że nawet nie zauważyłam jej przybycia. (…) Nie miała nic wspólnego z moją babką. Była stokroć bardziej drobiazgowa i pełna staropanieńskich nawyków. Jeżeli coś je łączyło...

Pod słońcem Toskanii. W raju Ferenca Máté
Średniowieczne miasta na wzgórzach, ciągnące się w nieskończoność winnice i srebrzące się gaje oliwne. Do tego rzędy wysmukłych cyprysów, soczyste owoce i znakomita kuchnia. Podczas gdy Johann Wolfgang Goethe, podróżując po Kampanii...

Wielkanocne życzenia od Ani, Alicji i Lewisa Carrolla
Życzenia wielkanocne dla wszystkich dzieci, które kochają Alicję
Drogie Dziecko!
Spróbuj wyobrazić sobie – bardzo Cię o to proszę – że czytasz list od przyjaciela, którego dobrze znasz i zdaje Ci się nawet, że słyszysz jego głos...




