- Autor: Shamsie Kamila
- Tytuł: Sól i szafran
- Tytuł oryginału: Salt and Saffron
- Język oryginału: angielski
- Liczba stron: 296
- Rok wydania: 2008
- Oprawa: miękka
- Wymiary: 125 x 195 mm
- ISBN: 978-83-60504-73-4
- Wydawca: Red Horse, Wydawnictwo Sp. z o.o.
- Miejsce wydania: Lublin
| A- | A | A+ |
Kto pierwszy zdecydował, że coś tak skomplikowanego jak emocje można zamknąć w słowa? Choć pytanie brzmi intrygująco, nie znam i nie chcę znać nań odpowiedzi. Wystarczy mi wiedzieć jedno – nikomu lepiej od Kamili Shamsie sztuki zamykania emocji w słowa nie udało się opanować.
Kamila Shamsie urodziła się w 1973 roku w Karaczi, w Pakistanie, w rodzinie o bogatych literackich tradycjach. Córka popularnej dziennikarki Muneezy Shamsie, siostrzenica Attii Hosai, wnuczka pisarki Begum Jahanara Habibullah, umiejętność snucia opowieści wyssała z mlekiem matki. Jej debiutancka powieść, In the City by the Sea, wydana w roku 1998, była nominowana do nagrody John Llewelyn Rhys/Mail on Sunday. W roku 1999 Shamsie otrzymała Literacką Nagrodę Premiera Pakistanu. Sól i Szafran jest jej drugą powieścią, z 2000 roku. Po jej premierze, pisarka została uznana za jednego z rokujących największe nadzieje pisarzy XXI wieku. Jak pokazały kolejne powieści Shamsie – krytycy wcale się w jej ocenie nie pomylili. Obie jej powieści, Kartography i Broken Verses, zostały uhonorowane nagrodą Patras Bukhari pakistańskiej Academy of Letters. Na 24 kwietnia 2009 roku wydawnictwo Red Horse planuje wydanie polskiego przekładu Kartografii (skądinąd, mam nadzieję, że w równie ujmującej szacie graficznej. Sól i Szafran powinna stanowić wzór dla wszystkich, z jakim pietyzmem książki mogą i powinny być wydawane).
Nie ma czegoś takiego jak dygresja, jest tylko dodatkowy szczegół. A co, kiedy cała powieść przemienia się w zbiorowisko tak rozumianych dygresji? Shamsie jest gadułą, a jej opowieść poprzetykana jest dziesiątkami inteligentnie dowcipnych puent, bon motów, ciętych ripost. Dzięki jej pisarskiej swadzie, ogromnej swobodzie w przekładaniu na słowa niecodziennych myśli i ciepłemu, rozbrajającemu poczuciu humoru, pisarka od pierwszych stron lektury książki przypominała mi nawet nie pakistańską Szeherezadę, co pakistańską Małgorzatę Musierowicz. A jako, że ta ostatnia jest najbliższą memu sercu autorką powieści obyczajowych, Shamsie na większy komplement z mojej strony nie mogła sobie zasłużyć ;)
Bo co tu dużo mówić – wpadłam i przepadłam. Sól i Szafran to wspaniała powieść-gawęda opowiadająca o dziejach królewskiego rodu Dard-e-Dilów, który od wieków żyje w strachu przed klątwą – przed „nie-całkiem bliźniętami”. Powiało baśniowością i wielopokoleniową sagą? A i owszem, ale nie dajcie się zwieść pozorom – to powieść na wskroś współczesna, choć, to prawda, nieustannie odwołująca się do pamięci historii.
Aliya, młoda Pakistanka studiująca w Stanach Zjednoczonych, wraca na czas przerwy wakacyjnej do rodzinnego Karaczi. W Pakistanie czeka na nią wielopokoleniowa rodzina Dard-e-Dil, znana ze swoich szczególnych obojczyków i zamiłowania do snucia opowieści. Rodzinne legendy sięgające jeszcze czasów Tamerlana tkwią w Aliyi, składając się na jej pełen magicznych przesądów i różnorakich zasad obraz świata. Częścią tego świata jest klątwa „nie-całkiem bliźniąt”; przychodzących na świat co drugie pokolenie dzieci, które choć biologicznie nie są bliźniętami, mentalnie są ze sobą nierozerwalne, gdyż łączy je silna metafizyczna więź. Każde ich pojawienie się na świecie oznacza kolejny rozłam w i tak podzielonej już rodzinie Dard-e-Dil. Nic więc dziwnego w tym, że ich narodziny zwiastują nieszczęście.
Aliya zaczyna wierzyć, że jest kolejną nie-całkiem bliźniaczką, połączoną tajemniczą więzią ze swoją ciotką Mariam. I to nie dlatego, że na starym drzewie genealogicznym zaznaczono je jako nie-całki. Aliya, podobnie jak Mariam, również zakochuje się w kimś, w kim nie powinna. W przystojnym pakistańskim wielbicielu Eliota. Khaleelu. Mężczyźnie niższego stanu…
Może od raniących wspomnień nie ma ucieczki. Myślałam, że tym, co pozawala ruszyć dalej, jest czas. Ale jak mogę w to wierzyć, należąc jednocześnie do mojej rodziny? Jesteśmy chodzącymi ranami.
Mariam, córka zaginionego przed laty nie-całka, Taimura, stryjecznego dziadka Aliyi, jest postacią, wokół której ogniskuje się akcja powieści. Dziewczyna zjawia się w domu Dard-e-Dilów tego samego dnia, w którym na świat przychodzi Aliya. Choć Mariam nie ma żadnego dowodu, który potwierdzałby jej tożsamość, rodzina wita ją z otwartymi ramionami. W końcu takie obojczyki mają tylko Dard-e-Dilowie! Dziewczyna dorasta razem z Aliyą, jednak podczas gdy mała Aliya bezustannie gaworzy, Mariam pozostaje milcząca. Porozumiewa się jedynie z Masoodem, kucharzem, z którym ustala codzienne menu dla wszystkich domowników. Kiedy Masood opuszcza dom rodziców Aliyi, Mariam rusza za nim. I może tylko przypuszczać, że podejmując taką decyzję, stanie się przyczyną największego rodzinnego skandalu...
Choć sercem powieści jest mezalians, jaki popełniła ciotka Aliyi, to tak naprawdę Sól i Szafran nie jest li i wyłącznie historią miłosną. Shamsie tworzy nietypową sagę rodzinną, w której opowiadanie o losach rodu Dard-e-Dil staje się pretekstem do opowiedzenia o dziejach całego Pakistanu. Opowieści Aliyi – luźno powiązane, nieusystematyzowane, przekazywane w formie gawędy – składają się na opowieść, która swoimi początkami sięga do czasów muzułmańskich najazdów i która zmierza się z najtrudniejszymi wspomnieniami z wielkiego podziału na Indie i Pakistan z 1947 roku. Shamsie nie tylko zwraca uwagę na problem z identyfikacją hinduskiej tożsamości – na jej niejednoznaczność i rozmycie – ale również na współistnienie tradycyjnych wartości i nowoczesności – na ich wzajemne to uzupełnianie się, to wykluczanie, niejednokrotnie prowadzące do międzypokoleniowych waśni. Sól i Szafran staje się przeto znakomitą gawędą o pakistańskim narodzie, przesiąkniętą aromatem egzotycznych przypraw, świeżą bryzą znad Morza Arabskiego i… miłością.
Inne recenzje książek Shamsie Kamila:
Kartografia

|
|
|

-
1
germini 2008-12-10 15:12:17 Powiem tylko krótko, że od dłuższego czasu byłam ciekawa tej książki, a Ty jeszcze dodatkowo kusisz... ;)
-
2
Annie 2008-12-12 15:20:47 I kusić będę, bo znakomita ;) Szalenie dobrze mi się ją czytało ;)

Gorączka w Hawanie
Piękne kobiety, beczki rumu i PRL à la cubana. A w tym wszystkim Mario Conde – niespełniony pisarz, znakomity detektyw, a zarazem irytujący podwładny. Leonardo Padura, jeden z najsłynniejszych kubańskich pisarzy...

Laleczka voodoo zwana Prusky (wywiad)
Już 24 kwietnia swoją premierę będzie mieć Ballada o chaosiku – druga książka Wawrzyńca Prusky’ego, laureata plebiscytu portalu Onet.pl w konkursie na Blog Roku 2005. Z tej okazji, trochę bardziej na poważnie, o nowej książce...

Ekranizacja “Drogi” Cormaca McCarthy’ego
Taaaaaak… – zamruczała w pełni ukontentowana. – Tak… – powtórzyła ciszej. – To jest to.
Choć zazwyczaj sceptycznie podchodziła do adaptacji powieści, ta jej się spodobała. Nie była doskonała, nie. Ale była odpowiednia...

Śladami „Tajemnicy Gaudiego” Estebana Martína i Andreu Carranzy
Ruta del Modernisme. Jeden z najpiękniejszych szlaków turystycznych Barcelony. María aż mruknęła z zadowolenia na myśl o tym, że spędzi cały dzień wśród pereł katalońskiej architektury. Kobieta była historykiem sztuki. Niewielu jednak wiedziało...

Wieczór autorski Aleksandry Jakubowskiej
Wydawnictwo MUZA SA i Klub HYBRYDY zapraszają na spotkanie z Aleksandrą Jakubowską, autorką książki pt. Najpiękniejsza. Prowadzenie wieczoru - Leszek Bugajski. Fragmenty przeczyta Ewa Serwa...




