„Ziemia kłamstw”
Okładka książki „Ziemia kłamstw”
  • Autor: Anne B. Ragde
  • Tytuł: Ziemia kłamstw
  • Tytuł oryginału: Berlinerpoplene
  • Język oryginału: norweski
  • Przekład: Ewa M. Bilińska
  • Liczba stron: 288
  • Rok wydania: 2010
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 140 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-62122-05-9
  • Seria: Kontynenty
  • Wydawca: Smak Słowa, Agencja Wydawnicza
  • Miejsce wydania: Sopot
  • Logo wydawnictwa: Smak Słowa, Agencja Wydawnicza
  • Logo serii: Kontynenty
Recenzja
Data publikacji: 25 października 2010 A- A A+
Osiemdziesięcioletnia Anna Neshov na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia zaczyna niedomagać. Nie ma apetytu, jest osłabiona, nie jest w stanie opuścić łóżka. To, co zapowiadało się na ostrzejsze przeziębienie, nieoczekiwanie przemienia się w wylew. Kobieta trafia do szpitala, tam traci przytomność. Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że starsza kobieta leży na łożu śmierci. To dlatego wokół niej zaczynają gromadzić się jej synowie: Tor, Margido i Erlend. Erlend, niemal czterdziestoletni mężczyzna, ostatnio widział matkę dwadzieścia lat wcześniej. Opuścił dom w gniewie, rozgoryczony tym, że rodzice nie akceptują tego, że jest gejem. Trzynaście lat starszy od niego Margido także nie najlepiej żyje z matką. Podczas gdy Erlend pracuje jako dekorator wystaw sklepowych w dalekiej Kopenhadze, Margido pozostał nieopodal Trondheim i założył mały zakład pogrzebowy. Życie upływa mu na pracowaniu. Podobnie zresztą jak pięćdziesięciosześcioletniemu Torowi, najstarszemu z braci. Mężczyzna prowadzi rodzinne gospodarstwo Neshovów w Byneset niedaleko Trondheim. Hoduje świnie, a maciory są one dla niego całym światem. Choć wszyscy bracia są kawalerami, Tor jako jedyny ma córkę. Torunn jest zaledwie trzy lata młodsza od Erlenda, swojego ojca spotkała tylko raz w życiu i właściwie nikt prócz niego i jej babki nie wie o jej istnieniu. Powodowana ciekawością, Torunn również przybywa do Trondheim. Stara farma zaczyna tętnić życiem jak przed laty. Jednak pojednanie jest trudne, jeśli nie niemożliwe. I wcale nie ułatwia go śmierć Anny…

Była nauczycielką akademicką w dziedzinie komunikacji masowej na Uniwersytecie w Trondheim. Następnie podjęła pracę w branży reklamowej i zaczęła pisać felietony. Anne B. Ragde zadebiutowała jako pisarka w 1986 roku, wydając książkę dla dzieci pt. Halo! – oto Jo. Od tamtej pory zajmuje się pisaniem książek dla dzieci i młodzieży, kryminałów oraz powieści. W samej Norwegii sprzedała ich w liczbie ponad miliona egzemplarzy. Ziemię kłamstw uznaje się za jedną z najlepszych, jakie wyszły spod jej pióra. Na jej podstawie (oraz dwóch pozostałych powieści, z którymi tworzy trylogię z Neshov – Eremittkrepsene [2005] oraz Ligge i grønne enger [2007]) powstał niezwykle popularny serial telewizyjny. Sama powieść zaś została przetłumaczona na ponad 20 języków, zdobywając uznanie wśród krytyków i czytelników na całym świecie. Ragde była pierwszą pisarką, która po wielu miesiącach sukcesów, zrzuciła z norweskiej top listy Kod Leonarda da Vinci. Każda jej nowa powieść to literackie wydarzenie.

Ziemia kłamstw to powieść, która sięga do najlepszych tradycji powieści realistycznej. Jej akcja toczy się na dalekiej północy Norwegii, nieopodal Trondheim, w niezwykle malowniczej, acz przerażającej scenerii. Budzące grozę fiordy wdzierają się w głąb lądu, odcinając ludzi od morza, a lasy zapełniają sobą połacie pustej przestrzeni. Część z nich to drzewa zasadzone przez Niemców, kiedy jeszcze snuli oni imperialne plany o zrobieniu w Øysand największego portu wojennego na świecie, z trzema tysiącami mieszkańców, którzy mieli zamieszkać w domach tarasowych w Gaulosen i Byneslandet. Matka lubiła zastanawiać się, jak też wyglądałoby tu dzisiaj, gdyby Niemcy wygrali wojnę. Zbudowaliby lotnisko i czteropasmową autostradę z Øysand do Berlina, matka śmiała się do upadłego, przypominając sobie te szalone w swej wielkości plany. Plany zbudowania nowego miasta, Neu-Drontheim, dla 250 tysięcy mieszkańców.

Niemieckie drzewa głęboko zapuściły korzenie w zmarzniętej norweskiej ziemi. Jednak bracia Neshov raczej nie czują się związani z ojczyzną, z rodziną, z domem. Nie łączą ich ze sobą żadne więzi. Bracia od lat nie utrzymują ze sobą żadnego kontaktu, lecz nie odczuwają z tego powodu jakiegokolwiek smutku. Neshovowie to rodzina patologiczna, dysfunkcyjna. W ich domu nic nie jest, jak być powinno. To wszystko sprawia, że Ziemia kłamstw jest wyjątkowo przewrotną sagą rodzinną.

Obraz Anny Neshov, jaki wyłania się z opowieści jej najbliższych, jest zatrważający. Bo Anna Neshov to matka, która zabija. Jest despotyczna i toksyczna. Chce sprawować niepodzielne rządy nad otaczającym ją światem. Bez skrupułów wyrzeka się więc swoich dzieci, kiedy te przestają się jej podporządkowywać. Skutki są przerażające – kiedy leży na łożu śmierci, nikt jej nie żałuje. Choć najbliżsi przybywają do szpitala, wizyta przy łóżku chorej jest dla nich czystą formalnością. To tylko niewygodny obowiązek, który wypada wypełnić. Na tyle szybko, żeby czym prędzej powrócić tam, skąd się przyjechało.

Wydaje się, że tylko Tor naprawdę cierpi z powodu choroby Anny. To dlatego, że mężczyzna jest od niej całkowicie uzależniony – fizycznie i emocjonalnie. Choć ma pięćdziesiąt sześć lat, zostawiony samemu sobie jest bezradny jak dziecko. Nie widzi wad matki. Anna jest dla niego całym światem. A ona… w gruncie rzeczy w swoim zachowaniu niewiele różni się od ulubionych macior Tora, Sary i Siri.

Anne B. Ragde oddaje narrację w ręce każdego z bohaterów – Erlenda, Margida, Tora i Torunn – co sprawia, że Ziemia kłamstw to nie tylko powieść wielowątkowa, ale i wielogłosowa. Bohaterowie snują swoje opowieści, a te pojedyncze historie w miarę upływu czasu zaczynają się łączyć w jedną epicką formę. Pisarka nie tylko pozwala zabrać głos każdej postaci, ale i daje szansę czytelnikom spojrzeć na niektóre wydarzenia z więcej niż jednej strony. Język Anne B. Ragde jest prosty, oszczędny, momentami nawet lapidarny. Zresztą ta powieść jest niesamowicie „skandynawska” – na pozór zimna i bardzo surowa. Otwierający powieść Prolog jest przez to szalenie zwodniczy. Obiecuje atmosferę i namiętności, których próżno dalej szukać. Coś, czego nie było, nie ma i nie będzie.

Pisarka z niezwykłą dbałością o szczegół opisuje codzienne życie swoich bohaterów – prace gospodarskie Tora , uroczyste pogrzeby przygotowywane przez Margida czy homoseksualny związek Erlenda i Krummego. Dzięki temu Ziemia kłamstw to nie tylko doskonała powieść psychologiczna, ale i utwór realistyczno-naturalistyczny. Co ważne, o zdumiewającym finale. Paul Binding, recenzent „Times Literary Supplement”, nazwał go nawet szokującym. Kiedy wydaje się, że już wszystko zmierza do pomyślnego rozwiązania, Anne B. Ragde po raz kolejny zaskakuje, sprawiając, że niemożliwe staje się możliwe. Jeśli to tylko początek trylogii, to nawet nie śmiem przypuszczać, jak będzie wyglądać jej koniec.
Komentarze
  • 1
    mary 25 października 2010 | 19:37:09

    wydaje się być dość trudną książką, wymagającą...

  • 2
    Annie 27 października 2010 | 10:18:47

    I jest, ale równocześnie czyta się ją bez najmniejszego wysiłku. Wiem, brzmi oksymoronicznie, ale tak jest - i ciężko, i lekko. Niesamowite pióro ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję