„Kruk”
Okładka książki „Kruk”
  • Autor: Joel Rose
  • Tytuł: Kruk
  • Tytuł oryginału: The Blackest Bird
  • Język oryginału: angielski
  • Liczba stron: 368
  • Rok wydania: 2008
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 140 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-7469-863-4
  • Seria: Kryminał retro
  • Wydawca: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 20 stycznia 2009 A- A A+
Uczciwi obywatele zawsze mówią prawdę. Od blisko czterdziestu lat Jacob Hays, naczelnik nowojorskich służb porządkowych, rozpoczyna tymi słowami każde przesłuchanie. Jednak śledztwo w sprawie zaginięcia młodej gryzetki nakazuje mu zweryfikować swój pogląd i dostosować go do aktualnej rzeczywistości. Bowiem w XIX-wiecznym Gotham City nie ma miejsca na takie oczywistości…

Nowy Jork, 1841 rok. Młoda pracownica sklepu tytoniowego na Broadwayu, Mary Cecylia Rogers, ginie w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce z rzeki Hudson zostaje wyłowione jej ciało. Wstępne oględziny zwłok nie pozostawiają żadnych wątpliwości – dziewczyna została zgwałcona i zamordowana. Służby porządkowe przekonane są, że zabójcą jest Daniel Payne – kancelista, a zarazem adorator ofiary. Samobójstwo mężczyzny utwierdza śledczych w przekonaniu o słuszności swoich podejrzeń i władze miasta nakazują szybko zamknąć sprawę. Tymczasem opinią publiczną Nowego Jorku wstrząsa kolejne morderstwo. John C. Colt, brat Samuela Colta, wynalazcy rewolweru bębenkowego, zabija swojego drukarza. Morderstwo w afekcie czy popełniona z pełną premedytacją zbrodnia? Jacob Hays zaczyna prowadzić śledztwo w sprawie nowego zabójstwa i wkrótce, ku jego zaskoczeniu, okazuje się, że i z młodą gryzetką, i z oskarżonym o morderstwo poète maudit, łączy się jedna i ta sama osoba. Edgar Allan Poe. Młody amerykański poeta i prozaik. Czyżby Stary Hays wywęszył przestępcę?

Kruk to powieść nietuzinkowa. Znacząco wyróżnia się na tle innych kryminałów retro. Głównie dlatego, że oprócz sprawnie poprowadzonej intrygi kryminalnej, zawiera w sobie coś jeszcze. To coś, co sprawia, że nie ma się ochoty odłożyć lektury na później i czyta się, czyta i czyta…

Umiejętność przykucia czytelnika do swojej książki Joel Rose bez wątpienia zawdzięcza swojemu doświadczeniu zawodowemu. Dziennikarz, pisarz, scenarzysta seriali telewizyjnych (Miami Vice, Kojak) oraz komiksów (m.in. o Supermanie i Batmanie). Zadebiutował w 1988 roku książką Kill the Poor. Kruk jest jego piątym utworem, lecz zarazem pierwszym przetłumaczonym na język polski. Co ciekawe, powieść powstawała… prawie przez osiemnaście lat. Pisarz rozpoczął pracę nad nią zaraz po ukończeniu swojego debiutanckiego dzieła. Zajęła mu ona sporo czasu, ale… warto było czekać. Jego wysiłek zaowocował bowiem powstaniem jednego z najciekawszych kryminałów.

Urodzony w Los Angeles, autor dorastał w Nowym Jorku. To właśnie to miasto sobie ukochał i to ono stało się przestrzenią, o której opowiada większość jego powieści. Także Kruk. Rose kreśli na kartach powieści niezwykły obraz Nowego Jorku, ziemi obiecanej imigrantów. Pisarz ukazuje nie tylko śmietankę towarzyską Gotham i nowojorski krąg literatów i wydawców, ale przede wszystkim dzieje irlandzkich imigrantów skazanych na życie w skrajnym ubóstwie. Plugawe i niechlujne slumsy Five Points, w porównaniu ze skąpanym w feerii świateł Broadwayem czy zielenią parku City Hall, rażą nędzą, panoszącą się przestępczością i wszechogarniającą rozpaczą. Tu niestety nie brylują możni. Kruk to sugestywny, skrupulatnie odmalowany dekadencki obraz miasta, które nigdy nie śpi i nigdy nie spało. Rozwiązłe, upadłe, skorumpowane staje się amerykańskim Montmartrem – centrum literackiej bohemy świata.

A o literatach amerykańskich Rose pisze wiele i, co ważne, interesująco i prawdziwie. Znaczna część kwestii Edgara Allana Poe (którego biografia stanowi kanwę opowiadanej przez pisarza historii) to jego własne słowa pochodzące z jego opowiadań, esejów czy poezji. Jednak to nie jedyne cytaty, wplecione w opowiadaną przez pisarza historię. Fabuła Kruka obfituje w cytaty z Whitmana, Dickensa, Melville’a, Longfellowa, Irvinga czy Twaina. W powieści Rose’a postaci historyczne kroczą ramię w ramię ze zmyślonymi. Wątki fikcyjne przeplatają się z rzeczywistymi. Pisarz zręcznie uchwyca problemy XIX-wiecznej nowojorskiej rzeczywistości i zgrabnie przedstawia je, wplatając w bogate tło społeczne i polityczne. To, co szczególnie mnie zaciekawiło to fenomenalny sposób przedstawienia roli dopiero raczkującej w Stanach Zjednoczonych prasy, a zwłaszcza jej szczególnej odmiany, tzw. yellow journalism, żółtego dziennikarstwa, bazującego na fałszu, skandalu i sensacji. Rose znakomicie ukazuje tabloidyzację mediów – ich bezwzględną pogoń za rewelacjami i zafałszowywanie rzeczywistości.

Podsumowując, Joel Rose napisał mroczną, stylową, erudycyjną i niezwykle intertekstualną powieść, która trzyma w napięciu aż do samego końca. Nie dość, że aż do ostatnich stron nie wiemy, kto jest prawdziwym sprawcą przestępstw, to nie wiemy także, co się stanie z sympatycznym głównym bohaterem. W dobie szybkich powieści szybkich zakończeń naprawdę miło jest sięgnąć po tak odmienną książkę.


I kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych kruż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła spod rzęs chmury,
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie – Nigdy Już!
*


* Edgar Allan Poe, Kruk, przeł. Zenon Przesmycki
Komentarze
  • 1
    Lilithin 22 stycznia 2009 | 17:04:58

    Czyżby mój wczorajszy komentarz się nie zapisał?

  • 2
    Annie 23 stycznia 2009 | 20:42:53

    Najwidoczniej, niestety w spisie nowych komentarzy nie mam od Ciebie nic nowego :( Może kod był błędny?

  • 3
    Lilithin 24 stycznia 2009 | 0:18:30

    W każdym razie pisałam, że miałam "Kruka" w koszyku jakiś czas temu, ale ostatecznie skasowałam i teraz myślę, że jednak mogłam go zostawić ;) Cóż, będzie pretekst na następne zakupy...

  • 4
    Annie 26 stycznia 2009 | 12:15:44

    A takie preteksty każdy bibliofil sobie ceni... ;) "Kruk" to już moja druga przeczytana powieść z serii Kryminał Retro Prószyńskiego i muszę przyznać, że zaczynam mieć do niej coraz większe upodobanie. Może jedynie język w "Kruku" był za bardzo, nieco nadgorliwie, wystylizowany na epokę, ale po pierwszych stronach przywykłam do niego i zupełnie przestał mi przeszkadzać. To, co mi się podoba w tych powieściach to kapitalnie odmalowane tło historyczne i obyczajowe i świetnie skonstruowana intryga kryminalna. I fakt, że to retro ;) A ja powroty do przeszłości uwielbiam najbardziej :D

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję