Okładka książki: Nazywam się Czerwień
  • Autor: Pamuk Orhan
  • Tytuł: Nazywam się Czerwień
  • Tytuł oryginału: Benim Adım Kırmızı
  • Język oryginału: turecki
  • Liczba stron: 596
  • Rok wydania: 2007
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 140 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-08-03998-4
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
A- A A+

Jestem trupem, nieruchomym ciałem na dnie studni. Choć ostatnie tchnienie wydałem z siebie wiele godzin temu, choć moje serce dawno przestało bić, nikt oprócz nikczemnego mordercy nie wie, co mi się przydarzyło.

Jakie to uczucie, kiedy przemawia do Ciebie rozkładające się ciało ofiary mordercy? Albo pies z miniatury tworzonej na szybko przez meddaha, tureckiego opowiadacza? Moneta, drzewo, szatan… Oni wszyscy mają głos w tej powieści. Każdy istotny element jej rzeczywistości, każda przynależąca do niej postać. Nazywam się Czerwień to historia snuta przez wielu narratorów, których mnogość sygnalizowana jest przez tytuły kolejnych rozdziałów: Nazywam się Czarny, Nazwą mnie mordercą, Ja, Şeküre. Pamuk, wychodząc ze świadomości tego, że każdy z nas widzi świat na swój sposób i mierzy go wedle swojej miary, ukazuje jedno wydarzenie w wielu perspektywach. Każdy z narratorów, odwołując się do swojej wiedzy i doświadczeń, sukcesywnie wzbogaca wiedzę samego czytelnika. I porządkuje niezwykły świat miniaturzystów, do którego jest on wprowadzany.

XVI-wieczny Stambuł. Grupa najznakomitszych miniaturzystów przygotowuje na zlecenie sułtana Murata III niezwykłą księgę. Jej miniatury mają zapierać dech w piersiach, gdyż zostanie ona ofiarowana weneckiemu doży na dowód potęgi słabnącego Imperium Osmańskiego. Księga przygotowywana jest w największej tajemnicy, gdyż sułtan, zafascynowany realistyczną sztuką wenecką, pragnie, aby miniatury stworzono w nowoczesnym, zachodnim stylu. Jednak sztuka figuratywna jest w religii muzułmańskiej całkowicie zakazana. Wkrótce, jeden z pracujących przy tworzeniu księgi mistrzów ginie. Czy to przypadkowa śmierć? A może tajemnica wyszła na jaw i ktoś chce powstrzymać miniaturzystów przed zbezczeszczeniem kanonów tradycyjnej sztuki tworzenia miniatur? Misję odnalezienia mordercy otrzymuje Czarny, mężczyzna powracający po dwunastoletniej nieobecności do Stambułu. Wygnany z powodu zakazanej miłości, po latach ponownie zakochuje się w dawnej wybrance, Şeküre. Choć kocha miniatury, nade wszystko wielbi przepiękną Turczynkę. Intryga kryminalna, magia świata iluminatorów i cudowna historia o miłości. O tak, Pamuk znów zachwyca.

Nazywam się Czerwień to bodaj najpopularniejsza powieść tureckiego pisarza, przetłumaczona na ponad dwadzieścia języków i uhonorowana m.in. Międzynarodową Dublińską Nagrodą Literacką IMPAC, francuską Prix du Meilleur Livre Etranger, włoską Premio Grinzane Cavour. Krytycy niejednokrotnie porównywali ją do Imienia Róży Umberto Eco, zwracając uwagę na wielowymiarowość i erudycyjny charakter obu tych dzieł. Nie da się zaprzeczyć, że obie powieści wprowadzają czytelnika w malowniczą i niepowtarzalną rzeczywistość; ożywiają przeszłość, a robią to tak sugestywnie, że nie sposób się w niej nie zatracić, zapominając całkowicie o problemie autentyczności i oryginalności przedstawianego świata.

Pamuk, ukazując egzotykę tureckiej kultury, tłumacząc jej istotę oraz wartość, jaką stanowi dla tureckiego społeczeństwa, pozwala odczytać Wschód na nowo. A nade wszystko, pozwala go zrozumieć. Europocentryzm znika, całkowicie pokonany, kiedy zaczyna się dostrzegać złożoność i piękno sztuki islamskiej. Pamuk po raz kolejny staje się tłumaczem Zachodu po orientalnym świecie Wschodu.

Nieodłącznym elementem tego świata są miniatury, artystyczne skarby kręgu kultury islamskiej: Każda miniatura opowiada jakąś historię. (…) Aby upiększyć czytany manuskrypt, ilustrator przedstawia najpiękniejsze sceny z danego tekstu: pierwsze spotkanie zakochanych, ścięcie głowy diabelskiego potwora przez bohaterskiego Rustama [legendarnego bohatera perskiego – A.]; rozpacz Rustama, gdy pojmuje, że nieznajomy, którego zabił, to jego syn; Madżnuna oszalałego z miłości, błąkającego się po stepie wśród lwów, tygrysów, jeleni i szakali; rozterki Aleksandra, który przed bitwą udaje się do lasu, aby z zachowania ptaków wywróżyć przyszłość, i tam widzi, jak ogromny orzeł rozszarpuje jego bekasa… Oczy, które męczą się, czytając owe opowieści, odpoczywają, podziwiając rysunek. Jeśli w baśni jest coś, czego nasz umysł lub wyobraźnia nie potrafią przedstawić, miniatura natychmiast przychodzi z pomocą. Ukwieca, ozdabia tekst. Każda miniatura obrazuje zatem pewną opowieść, a jedną z najbardziej urzekających, a zarazem najczęściej przywoływanych w powieści, jest historia Chosrowa i Szirin.

Jednak nie tylko miniatury są tematem powieści. Pamuk przemyca w tekście informacje na temat religii muzułmańskiej i wynikających z niej: kultury, tradycji, zwyczajów, sprawiając, że te opisy zdają się być ważniejsze od warstwy fabularnej. Historia kryminalna nęci, ale kusi również odkrywana przez pisarza Turcja, pełna zachwytu nad doskonałym światem stworzonym przez demiurga, odwzorowywanym w przepięknych księgach i manuskryptach. Kusi również XVI-wieczny Stambuł – miasto umiłowane przez Pamuka, wypełnione subtelnością i grzechem, zachwyca swoją unikalnością, sprawiając, że wędrówka z Czarnym po zaczarowanym świecie miniatur, staje się prawdziwą przyjemnością.


Inne recenzje książek Pamuk Orhan:

Biały zamek
Cevdet Bej i synowie
Czarna księga
Dom ciszy
Stambuł. Wspomnienia i miasto
Śnieg
Zwróć też uwagę na...
Sto odcieni bieli - okładka
Przeczytaj więcej...
Pchli pałac - okładka
Przeczytaj więcej...
Komentarze
  • 1
    Szamanka30 2008-7-6 22:44:46

    "Nazywam sie czerwień" stoi na mojej półce i czeka, aż po nią siegnę.Przyspieszy to pewnie Twoja recenzja .:) Lubię , gdy powieść przynosi mi dodatkowe informacje , szczególnie związane z historią lub światem sztuki.

  • 2
    foxinaa 2008-7-7 13:59:06

    Wystarczyło kilka pierwszych zdań Twojej recenzji by niezwłocznie sięgnąć po ksiązkę:)

  • 3
    Annie 2008-7-7 20:08:50

    Szamanko, ta powieść jest bogata w dodatkowe informacje, więc na pewno nie będziesz zawiedziona. Ja dzięki niej odkryłam zupełnie nieznany mi do tej pory świat - magiczny, poetycki, fascynujący :)

    Foxino kochana, dziękuję :) (Przy Tobie jestem permanentnie zarumieniona :D

  • 4
    Lilithin 2008-7-9 14:19:43

    Czuje, ze musze miec te ksiazke! Twoja recenzja jawnie przyczyni sie do brakow w moim portfelu ;) Ale za to do jakiego poszerzenia horyzontow intelektualnych :D

  • 5
    Annie 2008-7-10 9:40:28

    Niezwykle miło mi to słyszeć :) Nie będziesz żałować! :)

  • 6
    beel 2008-7-12 8:11:19

    Od dawna juz marzę o tym, by cosik przeczytać tego autora. Słyszałam już entuzjastczne opinie o tej ksiązce. To taka ksiązka cegła, a ja lubię grubasne tomiska. Ale musi jeszcze poczekać. Pzdr

  • 7
    Annie 2008-7-12 19:51:51

    Beel, choć ja swoją przygodę z Pamukiem zaczęłam od 'Śniegu', nie wiem czy właśnie nie 'Nazywam się Czerwień' bardziej mi się podobała ;) Dlatego jeśli jeszcze nie znasz tego pisarza, z całego serca polecam :)

  • 8
    beel 2008-7-13 7:46:54

    Przymierzam sie, przymierzam. Czytałam ostatnio fr prozy Pamuka- chyba w Nowej Kulturze i czuję, ze mi będzie odpowiadał. Pzdr

  • Login
Przepisz kod z obrazka

Sezon migracji na Północ

Sezon migracji na PółnocSezon migracji na Północ to powieść, która znacząco różni się od Wesela Zajna: bohaterami, problematyką, atmosferą. To, co łączy obie książki, to szczególne miejsce akcji i niesamowita swada, z jaką autor snuje obie opowieści. Piękny język...

Chciałbym spotkać Hitlera – wywiad z Philipem Kerrem

Chciałbym spotkać Hitlera – wywiad z Philipem Kerrem Po sukcesie Komisarza Maciejewskiego Marcina Wrońskiego, wydawnictwo Red Horse przedstawiło czytelnikom nowy cykl znakomitych czarnych kryminałów. Ich autorem jest Philip Kerr...

"Lektor" Bernhard Schlink

Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

Henry, Daisy i Rzym

Henry, Daisy i Rzym Daisy Miller Henry’ego Jamesa to nowela, która ma trzech bohaterów. Pierwszym jest tytułowa Amerykanka, drugim – Frederick Winterbourne, zaś trzecim – miasto, w którym autor powieści spędził sporą część swojego życia...

Podsumowanie Kolorowego Czytania

Przystępując do wyzwania planowałam przeczytać cztery książki: • „Sto odcieni bieli” Preethi Nair, • „Portret w sepii” Isabel Allende, • „Sen Zielonych Powiek” Edyty Szałek...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone