„Pisarz naiwny i sentymentalny”
Okładka książki „Pisarz naiwny i sentymentalny”
  • Autor: Orhan Pamuk
  • Tytuł: Pisarz naiwny i sentymentalny
  • Tytuł oryginału: The Naive and the Sentimental Novelist
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Tomasz Kunz
  • Liczba stron: 180
  • Rok wydania: 2012
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-08-04970-9
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 5 marca 2013 A- A A+
Powstawały na lotniskach, w hotelach i w kawiarniach. W Goa, w Stambule, w Wenecji. W ciągłym biegu, najczęściej w notesie. Jest ich sześć, lecz mają jeden temat. Wyszły też spod pióra jednego autora – naiwnego i sentymentalnego Turka, który zebrawszy je w jedno, stworzył wyjątkową książkę o sztuce powieści.

Pisarz naiwny i sentymentalny (2010) to zbiór esejów, który nie powstałby, gdyby jesienią 2008 roku do Pamuka nie zatelefonował z Cambridge Homi Bhabha z propozycją wygłoszenia cyklu odczytów w ramach Wykładów Nortonowskich – prestiżowych prelekcji prowadzonych na Uniwersytecie Harvarda od 1926 roku. Działo się to niedługo po tym, jak Noblista ukończył pracę nad Muzeum Niewinności, swoją pierwszą ponoblowską książką. Był szczęśliwy – odczuwał radość z życzliwego przyjęcia powieści przez tureckich czytelników, towarzyszyło mu także poczucie spełnienia. Czułem się tak, jakbym po trzydziestu pięciu latach pisarskiej podróży, po licznych przygodach i wielu fascynujących etapach, zatoczył wielkie koło, trafiając z powrotem do miejsca, z którego wyruszyłem. Wiadomo jednak, że miejsce, do którego wracamy, nigdy nie jest tym samym, które opuszczaliśmy. Można by zatem powiedzieć, że moje pisarstwo nie zatoczyło koła, ale raczej wykonało pełny obrót po spirali. Miałem w pamięci obraz przebytej drogi i byłem gotów o tym opowiedzieć, jak ktoś, kto wrócił z dalekiej podróży i z radością przygotowuje się do następnej. Wykłady Nortonowskie dały mu po temu szansę.

Pisarz naiwny i sentymentalny to osobista opowieść o pisarskiej podróży Pamuka w głąb sztuki powieści. To przede wszystkim zapis jego historii czytania. To powrót do lektur, które ukształtowały go i jako człowieka, i jako pisarza – do Pani Bovary, Anny Kareniny, Biesów. Pamuk opowiada o dziełach Prousta, Balzaka, Stendhala czy Manna. Opowiada też o swoich książkach. I przyznaje, że jego twórczość jest konsekwencją jego literackich pasji. Mówi: Powieści pisze się nie dlatego, że rozumie się życie i ludzi, ale dlatego, że rozumie się inne powieści i samą sztukę powieściową i że pragnie się pisać podobnie. Zdaniem Pamuka jego doświadczeń jako czytelnika i twórcy powieści nie da się rozdzielić. To przekonanie to fundament jego wykładów harwardzkich.

Pisarz naiwny i sentymentalny to zbiór refleksji na temat sztuki powieściowej i narzucanych przez nią ograniczeń. Pamuk interesuje się teorią powieści, lubi badać tę formę prozy. Interesuje go także oddziaływanie powieści na czytelników. Wychodząc od rozprawy Friedricha Schillera pt. O poezji naiwnej i sentymentalnej (1795-1796), rozróżnia ich właśnie na naiwnych i sentymentalnych. Ci pierwsi angażują się w tekst, dają się mu porwać i uwieść, jednak podczas lektury pozostają powierzchowni. Ci drudzy traktują go refleksyjnie, analizują i poszukują ukrytych w nim znaczeń. Podobne rozróżnienie Pamuk stosuje również w stosunku do samych pisarzy: Część autorów nie posiada teoretycznej wiedzy na temat technik pisarskich, którymi się posługują. Piszą spontanicznie, jakby robili coś naturalnego, nieświadomi skomplikowanych obliczeń i operacji, jakie dokonują się w ich głowach, oraz tego, że używają biegów, hamulców i przekładni, które podsuwa im sztuka powieści. To pisarze naiwni. Sentymentalni byliby zafascynowani sztucznością tekstu i niemożnością dosięgnięcia przez tekst rzeczywistości, przywiązywaliby szczególną uwagę do metod pisarskich, a także do sposobu, w jaki pracuje nasz umysł podczas czytania. Noblista jednak konstatuje: Cała sztuka polega na tym, aby powieściopisarz był zarazem naiwny i refleksyjny. Po lekturze esejów nie można pozbyć się wrażenia, że podobnie rzecz ma się także z czytelnikiem książek. Dla Pamuka i powieściopisarstwo, i powieścioczytelnictwo są czymś wyjątkowym.

Zdaniem Noblisty, powieść pozwala uciec od dwuwartościowej logiki kartezjańskiego świata, w której ciało i umysł, logika i wyobraźnia tworzą system wyraźnych opozycji. Wyjątkowość powieści polega na tym, że pozwalają one bez niepokoju zestawiać sprzeczne myśli i uwzględniać jednocześnie różne punkty widzenia. Ich wyjątkowość polega także na tym, że mogą napawać wiarą w siebie. Poprzez zawarte w nich historie, udowadniają, że człowiek ma wpływ na otaczającą go rzeczywistość. Dokonuje wyborów, a tym samym rozstrzyga o swoim losie. Może osiągnąć zamierzone cele i stać się dokładnie tym, kim chce.

Zanim Orhan Pamuk poświęcił się literaturze, studiował malarstwo. Z powodzeniem, lecz bez serca, bo to, jak pokazał czas, oddał bez reszty pisarstwu. I choć porzucił obraną niegdyś drogę, nie przestał malować – zamienił tylko barwy na wyrazy. Jak utrzymuje, pisząc powieść, maluje słowami. To dlatego, że dla niego powieść jest wizualnym gatunkiem literackim. Operuje bowiem obrazem i słowem: pisarz przekształca obrazy w słowa, zaś czytelnik słowa w obrazy. Raz mniej, raz bardziej udanie.

Przez trzydzieści pięć lat swojego pisarskiego życia Orhan Pamuk robił to, co niegdyś robili inni wielcy, od których uczył się, czym jest sztuka powieści. Starał się ją pojąć. A zdobytą wiedzę wykorzystać. Zdaniem Coleridge’a Wordsworth zamierzał „obdarzyć czarem nowości rzeczy codzienne i wywołać uczucia porównywalne z nadprzyrodzonym, budząc umysł z letargu przyzwyczajeń i kierując go ku urokom i cudownościom świata, który rozpościera się przed naszymi oczyma”. Nie tylko jemu się to udało. Pamukowi także wyszło. Śmiem dodać, że uczeń przerósł nawet mistrza.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję