„Córka kata”
Okładka książki „Córka kata”
  • Autor: Oliver Pötzsch
  • Tytuł: Córka kata
  • Tytuł oryginału: Die Henkerstochter
  • Język oryginału: niemiecki
  • Przekład: Edyta Panek
  • Liczba stron: 478
  • Rok wydania: 2011
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 140 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-61989-63-9
  • Wydawca: Esprit, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: Esprit, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 19 września 2011 A- A A+
Bawaria, 1659 rok. Krótko po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w Schongau dochodzi do serii brutalnych morderstw. Ofiarami tajemniczego zabójcy są dzieci, a ciało każdego z nich oznaczone jest dziwnym symbolem. Sporządzony fioletową farbą, o kształcie zamazanego koła z wystającym na dole krzyżem, szybko podpowiada żądnemu zemsty tłumowi, kto może być zabójcą. Tajemniczy symbol to znamię Wenus, od wieków utożsamiane z wiedźmami. W Schongau wrze. Rozpoczyna się polowanie na czarownice. Miejscowa akuszerka zostaje uznana za morderczynię i oskarżona o konszachty z diabłem, jednak kat, który ma wykonać wyrok, nie wierzy w winę kobiety. Razem z młodym medykiem, Simonem Fronwieserem, Jakub Kuisl rozpoczyna śledztwo, w wyniku którego ma nadzieję odnaleźć prawdziwego zabójcę. Kat walczy z czasem, bo tłum już zdążył osądzić starą akuszerkę. A władze miasta przystaną na śmierć niewinnej kobiety, byle tylko uciszyć niepokoje społeczne.

Córka kata to powieściowy debiut Olivera Pötzscha. Tym ciekawszy, że na poły autobiograficzny. Pisarz jest bowiem potomkiem Kuislów, którzy od XVI do XIX wieku byli najsłynniejszą dynastią katów w Bawarii. Do napisania powieści zainspirowały go badania, jakie niemal przez całe swoje życie prowadził kuzyn jego babki. Fritz Kuisl zgromadził wszystkie informacje o naszych przodkach. Wśród nich znajdowały się czarno-białe zdjęcia narzędzi do tortur i katowskiego miecza Kuisla (który został skradziony w latach 70. z schongauskiego muzeum krajoznawczego i nigdy już go nie odnaleziono), liczący dwieście lat dyplom mistrzowski, wystawiony na mojego przodka, ostatniego schongauskiego kata, Johanna Michaela Kuisla, przepisany na maszynie artykuł z gazety oraz spisane odręcznie, długie na metr drzewo genealogiczne. (…) Na tysiącach fiszek Fritz Kuisl sporządził listę krewnych według imienia, zawodu, daty urodzenia i śmierci… Na jednej z nich zapisano moje imię, na innej – imię mojego syna, który przyszedł na świat rok wcześniej. Po śmierci swojego męża Rita Kuisl wpisała tam jeszcze jego imię. Koniec linii. Aby uwiecznić pamięć po wielkich przodkach, Pötzsch w 2008 roku opublikował Córkę kata. Powieść przypadła czytelnikom do gustu na tyle, że pisarz pokusił się o popełnienie kolejnych. W 2009 roku opublikował Die Henkerstochter und der schwarze Mönch, a w 2010 – Die Henkerstochter und der König der Bettler, składające się na cykl o schongauskim kacie. Podobno Pötzsch ma w planach napisanie dwóch następnych w serii.

Wbrew tytułowi powieści głównym bohaterem nie jest córka kata, a sam kat – Jakub Kuisl. Jego postać – podobnie jak postacie jego żony Anny Marii i dzieci: Magdaleny, Georga i Barbary – jest udokumentowana historycznie. To nie jest wdzięczny bohater, bo i zawód kata na przestrzeni wieków budził jedynie strach i przerażenie. Pötzsch obszernie opowiada o społecznej stygmatyzacji rodzin katowskich. Pisarz dokłada też wszelkich starań, aby uczłowieczyć w oczach czytelników swojego bohatera. Jego kat nie jest bezmyślnym osiłkiem. Kuisl to silny, lecz wyjątkowo wrażliwy i niezwykle oczytany człowiek. Kat, ale również felczer, który kiedy brakowało medyka, pełnił funkcję miejscowego lekarza. Doskonale zna się na zielarstwie, doskonale zna się też na najnowszych osiągnięciach medycyny – jego biblioteka pęka w szwach od pism najtęższych umysłów epoki.

Jak to zwykle bywa w kryminałach, mistrz zawsze musi mieć do pary ucznia. U Pötzscha dopełnieniem kata jest młody medyk, Simon Fronwieser. Młody, błyskotliwy, ciekawy świata mężczyzna, bez pamięci zakochany w córce Kuisla. To ciekawe odwrócenie ról, bo wydawało się, że w tym duecie to właśnie felczer powinien być mistrzem dedukcji, a kat – uosobieniem sprawności fizycznej i siły. Także Magdalena, córka kata, to intrygująca postać. Niepokorna, ciekawska, bardziej przypomina ojca niż niewykształconą matkę. Wiedzę zdobywa na własną rękę, bo nie chce, aby jej rola ograniczyła się jedynie do dbania o dom i rodzenia dzieci. Magdalena wbrew woli ojca włącza się w prowadzone przez niego śledztwo. Czas pokaże, że okaże się niezwykle pomocna. A zatem mamy trio detektywów. A kim jest morderca? Podczas gdy sylwetki pozytywnych bohaterów są świetnie skrojone, czarne charaktery nakreślono płowiejącym tuszem. Są stereotypowe, karykaturalne, papierowe i zwyczajnie nieciekawe.

Oliver Pötzsch wprowadza czytelników w tajniki katowskiego rzemiosła. W najdrobniejszych detalach opowiada o narzędziach tortur i sposobach wykonywania egzekucji. Odsłania także sekrety zielarstwa. Snując opowieść o smutnych losach czarownic, przytacza wydarzenia z roku 1589, kiedy podczas schongauskiego procesu pozbawiono życia kilkadziesiąt kobiet posądzanych o czary. Teraz, po latach, spirala nienawiści ponownie z łatwością się nakręca. Czy znowu zapłoną stosy? Choć pozbawiony wyrafinowanej intrygi, to nadal wciągający kryminał retro. Polecam.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję