„Włoskie wesele”
Okładka książki „Włoskie wesele”
  • Autor: Nicky Pellegrino
  • Tytuł: Włoskie wesele
  • Tytuł oryginału: The Italian Wedding
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Ewa Horodyska
  • Liczba stron: 328
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-7648-199-9
  • Wydawca: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 22 września 2009 A- A A+
Połączenie Powiedz tak z Moim wielkim greckim weselem. Chyba w ten sposób można najzgrabniej podsumować najnowszą powieść Nicky Pellegrino. Włoskie wesele to urocza i pogodna komedia romantyczna, w której aromatyczne potrawy są równie ważne i równie apetyczne jak miłość głównej bohaterki.

Addolorata, młodsza siostra Piety, wychodzi za mąż. Jednak zajęta pracą w rodzinnej restauracji, „Małej Italii”, nie ma czasu na zaplanowanie własnej uroczystości. W sukurs przychodzi jej Pieta, projektantka mody ślubnej, która postanawia stworzyć dla Addoloraty najpiękniejszą suknię. Wykonaną z perkalu, z ręcznie naszywanymi kryształkami… Słowem, cudną. Wraz ze swoją matką, Catherine, Pieta rozpoczyna pracę nad suknią ślubną. Ogarnięta falą wspomnień, Catherine opowiada córce w jakich okolicznościach poznała Beppiego, jej ojca. Jednak dziewczyna pragnie przede wszystkim dowiedzieć się, dlaczego Beppi od wielu lat wiedzie spór z innym Włochem z sąsiedztwa, Gianfranco DeMatteo, ojcem przyjaciela z dzieciństwa dziewczyny, Michela. Tym bardziej, że niegdysiejszy kolega zdaje się coraz chętniej przebywać w towarzystwie młodej projektantki. Tymczasem do salonu mody ślubnej, w którym pracuje Pieta, przychodzi nowa klientka. Jak się okazuje – narzeczona Michela…

Włoskie wesele to typowy chic-lit. Ciepły, przyjemny, nieco przewidywalny, momentami za słodki. Wyjątkowości może mu jednak przydawać fakt, iż opisana na jego kartach historia miłości Cathrine i Beppiego zdarzyła się naprawdę. Jej bohaterami byli, jak się dowiadujemy w posłowiu, rodzice autorki.

Dzieje rodziny Martinellich pisarka przedstawia za pośrednictwem Cathrine, która w trakcie szycia sukni opowiada córce historię swojej przeszłości. Dotychczas sprawiająca wrażenie nieśmiałej, wyciszonej, wręcz nijakiej, matka, w miarę opowieści, przemienia się w oczach Piety z szarej myszki w dzielną i odważną kobietę. Catherine jest zakochana we Włoszech – w melodyjnym języku, w Rzymie i w otaczających miasto zapachach i smakach. Chłonie każde nowe doznanie wszystkimi zmysłami. Uwielbia spacery po opustoszałych uliczkach Wiecznego Miasta oraz sjesty pod kroplami Fontanny di Trevi. Jednak, aby móc mieszkać w Rzymie, nie może tracić czasu na przyjemności. Musi pracować. Kiedy poznaje Beppiego, Catherine dowiaduje się, czym tak naprawdę jest życie po włosku i jak Włosi postrzegają swoją własną ojczyznę. Dowiaduje się też, że jedzenie ma dla nich wymiar wręcz mistyczny. Każdy z nich, bez względu na status materialny czy zawodowy, żyje, aby jeść, a nie je, aby żyć.

Zamiłowanie Beppiego do wyśmienitych, wielokolorowych potraw, jest tym, co pozwala mu podczas jego pobytu w Anglii zachować łączność z ukochanym krajem. Jest także tym, co chce przekazać obu córkom, uważając za najważniejszą część ich włoskiego dziedzictwa. Aromatyczne melanzane alla parmigiana, smakowita lasagne czy pyszne ragu z siekaną wołowiną… Włoskie wesele skąpane jest w smakach i zapachach Italii. Zabawnie sformułowane przepisy rozdzielają kolejne rozdziały książki, pozwalając każdemu czytelnikowi zakosztować zajadanych przez bohaterów powieści potraw.

Słowem, miłość, jedzenie oraz podróż po Rzymie i skąpanych w słońcu południowych Włoszech. Powieść, jakich wiele, ale też taka, do której chętnie będzie się wracać. Lekkie, łatwe i przyjemne wielkie włoskie wesele. To, co? Czas na ekranizację?
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję