„Prawda”
Okładka książki „Prawda”
  • Autor: Terry Pratchett
  • Tytuł: Prawda
  • Tytuł oryginału: The Truth
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Piotr W. Cholewa
  • Liczba stron: 336
  • Rok wydania: 2007
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 140 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-7469-503-9
  • Seria: Świat Dysku
  • Wydawca: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Prószyński i S-ka, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 31 maja 2009 A- A A+
Muszę przyznać, że do Prawdy mam wyjątkową słabość. Jest to bowiem pierwsza książka Terry’ego Pratchetta, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Niemniej jednak, jak na osobę zupełnie nie obeznaną z cyklem, miałam dobrego nosa. Dziś, po przeczytaniu kilkunastu powieści o Świecie Dysku, mogę bez cienia wątpliwości stwierdzić, że Prawda jest jedną z najlepszych.

William de Worde – arystokrata z pochodzenia, buntownik z wyboru – zarabia na życie, pisząc listy do możnych Ankh-Morpork z najważniejszymi nowinami z miasta. Nieoczekiwanie otrzymuje od krasnoludów propozycję nie do odrzucenia – jeśli będzie pisał listy z nowinami częściej, to oni udostępnią mu swoją prasę drukarską do ich powielenia i stworzą tym samym pierwszą w Świecie Dysku azetę (gazetę z nowinami od a do z). William zostaje wydawcą „Pulsu Ank-Morpork”. Pełen zapału i ideałów chce rzucić się w wir dziennikarskiej pracy. Chce dotrzeć do prawdy i nieść ją na azetowych kartach. Niestety, wszyscy inni chcą dotrzeć do Williama, i to w złych zamiarach…

Prawda to dwudziesta piąta część cyklu Świat Dysku. Choć opowiada przede wszystkim o przygodach Williama de Worde, to uważa się ją za szóstą część podcyklu o Straży Miejskiej. Vimes i jego nieustraszeni strażnicy faktycznie bowiem występują w powieści – co prawda na drugim planie, ale w sposób niezwykle istotny dla rozwoju fabuły. Tym niemniej, pomimo całej sympatii, jaką ich darzę, akurat w tej powieści na tle innych bohaterów wypadają raczej blado. Zwłaszcza, kiedy zestawić ich z moimi ulubionymi bohaterami: Ottonem Chriekiem (ikonografikiem „Pulsu Ankh-Morpork”, überwaldzkim wampirem na odwyku, który głód krwi zastępuje słabością do kakao i jeszcze większą słabością do fotografowania), czy z wzorowanym na Pulp Fiction duetem zabójców, zwanym Nową Firmą (ach, ten pan Tulipan!).

Tak jak Ruchome obrazki Terry Pratchett poświęcił kinematografii, a Muzykę duszy rock’n’rollowi, tak Prawda jest zjadliwą satyrą na czwartą władzę, w której autor ukazuje mechanizmy funkcjonowania prasy oraz celnie punktuje wszystkie jej zalety i wady. Pisarz ukazuje nie tylko nieoczekiwane narodziny prasy i jej równie nieoczekiwany sukces, ale również funkcjonowanie azety w środowisku konkurencji rynkowej. W jego światodyskowej, groteskowej rzeczywistości, nieuczciwi konkurenci z brukowca („Super Faktów”) dumpingują cenę swojej gazety oraz fabrykują newsy w celu zwiększenia sprzedaży, a jakby tego było mało komendant Vimes chce ocenzurować ukazujące się w „Pulsie Ankh-Morpork” materiały, bo uważa, że są takie rzeczy, o których obywatele zdecydowanie nie powinni wiedzieć. Pratchett prowokuje do zadawania sobie pytań o to czym jest prawda. Poprzez absurdalny humor ukazuje potęgę słowa pisanego. Stwierdza, że kłamstwo zdąży obiec świat dookoła, nim prawda zdąży wciągnąć buty. Zwłaszcza jeśli to kłamstwo wydrukowane jest w azecie.

Pratchett celnie komentuje łatwowierności odbiorców i bezkrytyczne przyjmowanie przez nich za prawdziwe wszystkich informacji pochodzących z prasy. Jest znakomitym obserwatorem codziennego życia – zauważa pewne zjawiska, po czym opisuje je, przerysowując, aby poprzez śmiech uczyć, a nie pouczać. Słowem, fantastyczny humor (zwłaszcza w przypisach!), przezabawni bohaterowie oraz wciągająca fabuła. Naprawdę nie ma czego chcieć więcej (no, może, żeby książka była odrobinę dłuższa ;)
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję