„Klub Dantego”
Okładka książki „Klub Dantego”
  • Autor: Matthew Pearl
  • Tytuł: Klub Dantego
  • Tytuł oryginału: The Dante Club
  • Język oryginału: angielski
  • Liczba stron: 512
  • Rok wydania: 2005
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 83-08-03731-3
  • Wydawca: WL, Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: WL, Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 29 stycznia 2009 A- A A+
Dan Brown, autor bestsellerowego Kodu Leonarda da Vinci, nazwał go wschodzącą gwiazdą literatury – błyskotliwym, pomysłowym i wszechstronnie utalentowanym autorem. Czytelnicy zaś, jak nigdy, błyskawicznie podzielili jego zdanie i momentalnie go pokochali. Dziś pół Ameryki czeka na ostatnią powieść trylogii, która ukaże się już w marcu 2009 roku. A polscy czytelnicy? Chyba też. A przynajmniej ja – na pewno.

Matthew Pearl uważany jest za jednego z najbardziej obiecujących amerykańskich pisarzy młodego pokolenia. Autor urodził się w 1975 roku w Bostonie. W 1997 roku ukończył studia filologiczne na Harvardzie, a w 2000 roku – prawo w Yale. Za pracę dyplomową, której tematem była Boska Komedia Dantego otrzymał prestiżową Nagrodę Dantego przyznawaną przez Dante Society of America. To właśnie praca nad pracą dyplomową zainspirowała Pearla do napisania powieści traktującej o włoskim wieszczu narodowym. Jak się okazało, powieści, która odniosła na rynku książki niebywały sukces. Klub Dantego (2004), jego debiut literacki, błyskawicznie znalazł się na listach bestsellerów najbardziej opiniotwórczych pism w Stanach Zjednoczonych: „The New York Times”, „The Washington Post”, „The Boston Globe” oraz sieci księgarń Borders. Klub Dantego szybko stał się bestsellerem także w Europie, a prawa wydawnicze sprzedano do blisko 40 krajów na całym świecie. Książkę nominowano także do International IMPAC Dublin Literary Award 2005.

Boston, 1865 rok. Niespodziewana seria brutalnych morderstw wstrząsa miastem. W tym samym czasie niewielkie grono akademików kończy prace nad pierwszym amerykańskim przekładem Boskiej Komedii Dantego. Ich przedsięwzięciu sprzeciwiają się miejscowe władze, dopatrujące się w papistowskich treściach włoskiego arcydzieła niebezpieczeństwa dla spokoju protestanckiego miasta. Narażeni na groźby i szykany z ich strony członkowie Klubu Dantego – poeci i profesorowie uniwersytetu: Henry Wodsworth Longfellow, Olivier Wendell Holmes, James Russell Lowell i ich wydawca, James T. Fields – starają się utrzymać swą translatorską misję w tajemnicy. Ich niepokój wzrasta, kiedy okazuje się, iż grasujący po Bostonie morderca stylizuje swoje zbrodnie zgodnie z „piekielnymi wzorami” uwiecznionymi w dziele włoskiego poety. Jednak o tym, że tak jest, wiedzą tylko oni. I kiedy policyjne śledztwo utyka w ślepym zaułku, członkowie Klubu Dantego postanawiają sami wytropić śmiertelnie niebezpiecznego przestępcę…

Matthew Pearl napisał wyjątkową powieść detektywistyczną – historyczną i erudycyjną, w której znakomicie oddał nie tylko niezwykłą atmosferę XIX-wiecznego Bostonu, ale również stworzył nadzwyczajny obraz bostońskiego świata intelektualnego. Co ważne, kreślony przez niego portret miasta jest nie tylko sugestywny, ale przede wszystkim – rzetelny. Klub Dantego bowiem rzeczywiście istniał! Razem ze swoimi przyjaciółmi, Henry Wadsworth Longfellow, uznawany za największego amerykańskiego poetę w XIX wieku, który naprawdę przygotowywał pierwszy przekład Boskiej Komedii, ukonstytuował nieformalną grupę, której członkowie chcieli wspólnie czytać i studiować najnowsze fragmenty tłumaczenia ich ulubionego dzieła. W klubie znaleźli się między innymi: James Russell Lowell – poeta i profesor harwardzki, J.T. Fields – poeta i wydawca, doktor Oliver Wendell Holmes – lekarz i wykładowca uniwersytecki oraz historyk George Washington Greene. Prawdą jest również, iż prace nad pierwszym przekładem poematu sławnego Florentczyka spotkały się z ogromną niechęcią wśród władz Bostonu. Rok 1865 to czas, kiedy zakończyła się niezwykle krwawa wojna secesyjna. Pamięć o okrucieństwach wojny była niezwykle żywa. Obawiano się więc nawet projektów literackich, które epatowałyby brutalnymi, makabrycznymi opisami. Co więcej, dzieło Dantego miało ukazać się w czasie, kiedy nastroje antyimigranckie, natywistyczne nabierały na sile. W protestanckim, zdominowanym przez potomków anglosaskich osadników, purytańskim Bostonie, publikacja poematu Włocha-katolika już przez samą sylwetkę autora wzbudzała kontrowersje. Połowa XIX wieku to okres imigracji tzw. „wędrownych ptaków” – imigrantów, których do emigracji zmuszały względy ekonomiczne i którzy nie planowali osiedlić się na stałe w wybranym przezeń kraju i weń asymilować, zakładając li i jedynie imigrację okresową. Zazwyczaj przybywali oni do Ameryki co wiosnę, kiedy najłatwiej o pracę, i powracali do domów na zimę, niczym ptaki. Szacuje się, iż między 1880 a 1920 rokiem, do Stanów Zjednoczonych wyemigrowało ponad 4 miliony Włochów. Co ważne, większość przybywających do USA włoskich imigrantów nie miała kapitału potrzebnego do założenia własnego interesu. Często byli oni niewykwalifikowani, nie znali języka i dlatego też zajmowali najniższe miejsca w amerykańskiej drabinie pracowniczej. Utożsamiano ich z biedą i z przestępczością, co sprawiało, iż byli niezwykle niemile widziani w lokalnych społecznościach. Ciekawostką jest, iż w XIX wieku przez swój ciemniejszy odcień skóry, Włosi traktowani byli w Stanach Zjednoczonych nie jako Europejczycy a jako ludność kolorowa. Prace przekładowe nad Boską Komedią Longfellow rozpoczął więc w szczególnie trudnej sytuacji. To napięcie towarzyszące przekładowi i spowijająca go aura tajemniczości, dały Pearlowi pretekst do skonstruowania zdumiewającej powieści.

Klub Dantego nie jest klasyczną powieścią detektywistyczną. Początkowo akcja rozwija się powoli, niezwykle ospale. Dopiero z czasem staje się coraz bardziej ekscytująca, a i to nie ze względu na nieoczekiwane zwroty akcji, a na kolejne tajemnice i zagadkowe informacje ujawniane przez pisarza na kartach książki. Siła powieści Pearla tkwi w jej erudycyjności i intertekstualności. Pisarz stara się poprzez przystępną formę, jaką jest powieść kryminalna, przedstawić pewne tradycje intelektualne, które zazwyczaj kojarzone są z przebrzmiałymi ideami i trudnymi, klasycznymi tekstami. I trzeba przyznać, że mu się to wyjątkowo udaje. Gorzej jednak z prowadzeniem akcji i kunsztownym jej cyzelowaniem. Jeśliby abstrahować od tego, co otrzymujemy od pisarza poza fabułą, a zatem wyrafinowanym American epic, powieść byłaby raczej miernym, niewywołującym żadnych dreszczy thrillerem, nieintrygującym kryminałem. Dłużąca się, odrobinę szablonowa… Ale mimo to, godna uwagi. Błyskotliwa, wyrafinowana i frapująca. Idealna dla czytelników lubujących się w rozsmakowywaniu się w bardzo dobrej literaturze.
Komentarze
  • 1
    zosik 29 stycznia 2009 | 18:39:16

    Ale ja się z tym Pearlem umęczyłam... Z trudem dobrnęłam do końca i wspominam ten nieszczęsny "Klub Dantego" jako jedną z najgorszych książek, jakie miałam okazję przeczytać w 2007 roku.
    Tak więc odpuszczam sobie z nim dalszą przygodę. Szkoda mi czasu na niego.

  • 2
    Annie 30 stycznia 2009 | 16:05:32

    W polskim wydaniu trochę męczy przez nieco nadgorliwą stylizację językową. Tłumacz aż nadto się postarał zwłaszcza w przekładzie "Cienia Poego". Niemniej jednak, po tym, jak przeczytałam go w oryginale, naprawdę mi się spodobał. Mam nadzieję, że "Ostatni Dickens" również przypadnie mi do gustu ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję