Okładka książki: Czarna dziewczyna, biała dziewczyna
  • Autor: Oates Joyce Carol
  • Tytuł: Czarna dziewczyna, biała dziewczyna
  • Tytuł oryginału: Black Girl, White Girl
  • Język oryginału: angielski
  • Liczba stron: 328
  • Rok wydania: 2007
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-11-10913-1
  • Wydawca: Bellona, Dom Wydawniczy
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Bellona, Dom Wydawniczy
A- A A+

Nasycona i intensywna. Proza Joyce Carol Oates to beczka prochu, która wybucha w nas takim ładunkiem emocjonalnym, jakiego próżno szukać w literaturze. Już dawno nie targały mną takie emocje, jak przez te kilka wieczorów, kiedy czytałam tę książkę. Smakowałam ją, delektując się każdym niezapisanym słowem ukrytym pomiędzy szerokimi interliniami. Oates to mistrzyni w opowiadaniu o tym, co niezapisane. I chyba po tym, jak odnalazłam ulubionego amerykańskiego pisarza, wreszcie znalazłam ulubioną amerykańską pisarkę.

Joyce Carol Oates urodziła się 16 czerwca 1938 roku w Lockport, w stanie Nowy Jork. Wychowywała się na wsi, daleko od miast uniwersyteckich, dlatego jej kontakt z literaturą początkowo był niezwykle utrudniony. Pisarka bardzo często w wywiadach wspomina o dniu, w którym otrzymała swój pierwszy egzemplarz Alicji w Krainie Czarów Lewisa Carrolla. Lektura tej książki niezwykle mocno wpłynęła na jej życie. Zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia. Niepozorna książeczka stała się najcenniejszym skarbem jej dzieciństwa. Z czasem inspiracji literackich młodej Joyce Carol Oates tylko przybywało. Pisarka zaczytywała się w powieściach Williama Faulknera, Fiodora Dostojewskiego, Ernesta Hemingwaya, sióstr Brontë, a później także w utworach Davida Herberta Lawrence’a, Tomasza Manna czy Franza Kafki. To właśnie te prace, podobnie jak poznana w dzieciństwie Alicja, zaważyły na charakterze twórczości Oates. A, i oczywiście powieść pt. Szklany klosz amerykańskiej poetki Sylvii Plath, którą Oates uznała za bliskie perfekcji dzieło sztuki.

Pisarka zadebiutowała w 1964 roku powieścią With Shuddering Fall. Dwa lata później autorka wydała krótką powieść zadedykowaną Bobowi Dylanowi pt. Where Are You Going, Where Have You Been?, zainspirowaną piosenkąIt's All Over Now, Baby Blue. Dziś Oates ma na swoim koncie ponad pięćdziesiąt powieści, niezliczoną ilość esejów, wierszy, a nawet książek dla dzieci, co czyni ją jedną z najważniejszych prozaiczek amerykańskich XX wieku. Kilkakrotnie nominowano ją do Nagrody Pulitzera i do National Book Award, najważniejszych nagród amerykańskich. Od lat jej nazwisko znajduje się także na liście potencjalnych Noblistów w dziedzinie literatury.

Od 1978 roku Joyce Carol Oates wykłada na Wydziale Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Princeton, gdzie zajmuje się programem pisania kreatywnego. To właśnie tam w 1995 roku poznała młodego studenta, Jonathana Safrana Foera, którego zachęcała do pisania i któremu pomogła w pracy nad jego debiutancką powieścią, Wszystko jest iluminacją.

W swoich powieściach Oates przedstawia przede wszystkim szeroką panoramę amerykańskiego społeczeństwa i przemian kultury w Stanach Zjednoczonych w ostatnich dziesięcioleciach. Szczególnie interesuje ją temat przemocy i kondycja kobiet. Czasem zdarza jej się popełnić powieści kryminalne, horrory i thrillery, w których bogato czerpie z dawnych powieści grozy. Oates publikuje wówczas pod pseudonimami, najczęściej jako Rosamond Smith bądź Lauren Kelly.

Czarna dziewczyna, biała dziewczyna (2006) wpisuje się w trend powieści opowiadających o kształtowaniu się życia społecznego w Stanach Zjednoczonych. To historia znajomości dwóch studentek pierwszego roku, którym przyszło dzielić pokój w akademiku prestiżowej uczelni humanistycznej, Schuyler College. Biała, powszechnie lubiana i życzliwa ludziom Genna Meade, córka lewicującego prawnika i podstarzałej hippiski, ma za koleżankę czarnoskórą, zamkniętą w sobie, szorstką i gruboskórną Minette Swift, córkę pastora i założyciela dziwacznego kościoła – Świątyni Przybytku Jezusa Chrystusa na tym Padole. Dwie przeciwstawne osobowości, które magnetycznie przyciągają się, ale i zarazem odpychają. Choć tak naprawdę z nich dwóch to do Minette lgnie Genna – od pierwszych chwil jest hipnotycznie zafascynowana swoją nową koleżanką. Stara się jej przypodobać, gdyż w potencjalnej więzi z Minette chce odnaleźć miłość, której nie było jej dane zaznać w domu. Jej pragnienie nawiązania kontaktu z czarnoskórą koleżanką wzrasta, kiedy ta zaczyna być szykanowana – wybita szyba w pokoju, zniszczony podręcznik, zagubiona rękawiczka, a wreszcie list z pogróżkami i okrutny napis na drzwiach pokoju: „Szczarna”…

Czarna dziewczyna, biała dziewczyna to powieść przewrotna. Oates nie napisała kolejnej książki o rasizmie w Stanach Zjednoczonych, a już zwłaszcza o rasizmie w 1974 roku. Napisała za to powieść o tym, do czego rasizm doprowadził i jak bardzo przez kolejne lata ideały Martina Luthera Kinga zostały wypaczone nie tylko przez białych, ale i przez samych Afroamerykanów. Genna, wychowana w niemal fetyszyzującej kulturę czarnych rodzinie, lubi Minette, nie pomimo tego, że jest ona Afroamerykanką, ale właśnie dlatego, że jest czarna. Od pierwszych chwil Minette przyciąga uwagę białej dziewczyny, a Genna stara się postępować tak, by w żaden sposób nigdy jej nie urazić – nie tylko jakimkolwiek dwuznacznym zachowaniem, ale nawet przelotnym (zbyt przelotnym!) spojrzeniem. Minette nie może zostać przez nikogo skrytykowana, bo każda negatywna uwaga zostanie odczytana przez nią jako przejaw rasizmu. Joyce Carol Oates dokonała rzeczy wprost niemożliwej – wyśmiała polityczną poprawność Amerykanów i ukazała, że w świecie po 1968 roku to biali są w Stanach Zjednoczonych zagubieni i nieco zaszczuci. A wszystko przez to, że w roli czarnej dziewczyny osadziła dziewczynę, której nie lubiłoby się bez względu na jej kolor skóry – arogancka, opryskliwa, egoistyczna, humorzasta, nieporządna. Minette gardzi uczelnią, gardzi koleżankami (nawet czarnymi!), gardzi wszystkim, co tylko jest jej ofiarowywane. Po pierwszych szykanach zaczyna wykorzystywać swój wizerunek skrzywdzonej przez rasistowskie ataki osoby. Wymusza kolejne ustępstwa na władzach uczelni – zostaje przeniesiona do „jedynki”, żeby nie musieć mieszkać z niewygodną koleżanką, zostaje zwolniona z zajęć gimnastyki, stołuje się w innej niż reszta dziewcząt stołówce…

Przy tym wszystkim Minette jest chorobliwie ambitna. Aby utrzymać stypendium, wystarczały stopnie na poziomie trzy plus, ale ona była przyzwyczajona do najwyższych ocen, wszak ukończyła liceum w pierwszej dziesiątce najlepszych. Minette poskarżyła mi się półgębkiem, że w swojej klasie otrzymałaby świadectwo jako pierwsza, gdyby nie ten „paralityk na wózku, jak małpa”, który miał indywidualny program nauczania przez całe liceum, egzaminy zaś zdawał ze „specjalnym opiekunem”, tak że po prostu się przez nie prześlizgnął, nie tak jak reszta uczniów, w tym Minette, która musiała „pracować”.

Hipokryzja Minette nie zna granic – potrafi wyrzucać niepełnosprawnej osobie preferencyjne traktowanie, a równocześnie nie zauważa, iż sama czerpie ze swojej uprzywilejowanej pozycji pełnymi garściami. Mało tego, sama z miesiąca na miesiąc domaga się coraz większych uprawnień dla siebie. Sama przechodzi z niektórych zajęć na indywidualny program nauczania, sama ma „specjalnych opiekunów” i sama prześlizguje się przez pierwszy rok studiów, kiedy zdaje sobie sprawę, że nie jest tak zdolna jak pozostałe studentki, że jest daleko w tyle i że nie radzi sobie z materiałem. Mało tego, wraz z rozwojem fabuły można zacząć sądzić, iż autorką obelżywych wiadomości jest… sama Minette, która w poniżaniu innych znalazła swój sposób na życie w Schuyler College. Podsumowując, jej postać naprawdę mnie oburza. Oates znakomicie ukazała wszystkie dysfunkcje systemu równouprawnienia, a Minette uosabia deformacje tych idei, które przyświecały Akcji Afirmatywnej. Wypacza całe rozumienie koncepcji przyjaznego współistnienia i wyjścia poza kolor skóry.

Wydawałoby się więc, że w porównaniu z Minette Generva będzie postacią pozytywną – ucieleśnieniem skuteczności ideałów lat minionych. A jednak jest ona słaba, rozchwiana emocjonalnie, zagubiona w świecie. Oprócz problemu Minette absorbuje ją jej nietypowa i w gruncie rzeczy przykra sytuacja domowa. Jej rodzice zupełnie nie sprawdzili się w swojej roli, pozostawiając Gennę samej sobie. Skazali ją na dorastanie w patologicznym środowisku i narazili na kontakt z terrorystą usiłującym popełnić na jej oczach harakiri czy z młodą lesbijką-pedofilką. Veronica i Max cierpią na cały katalog przypadłości trapiących hippisów w średnim wieku, którzy przeżyli rewolucję psychodeliczną - bezsenność, depresja, utrata apetytu, libido, myśli samobójcze i… chroniczny egocentryzm. Genna mówi, że jest „obcopochodna”. Uważa, że więź pomiędzy nią a jej rodzicami została całkowicie zerwana i że wyraźnie różni się od swoich opiekunów. Jednak, choć bardzo często temu zaprzecza, stanowi nieodrodną córkę swoich rodziców. Poglądy, które wygłasza są nieco wypłowiałą kalką poglądów wychowujących ją, podstarzałych hippisów. Czasami zachowuje się jak nicnierozumiejąca papużka, powtarzająca jedynie kiedyś gdzieś zasłyszane słowa. Zwłaszcza słowa ojca.

Max Meade to człowiek, który potoczyście i przekonująco pisał, iż „czynnik etyczny jest nierozerwalnie związany z wszelkim działaniem politycznym” – „poszukiwaniem archimedesowskiej zasady: za jaką prawdę gotów byłbym oddać życie?”. Nauczał uwielbiających go studentów z lat sześćdziesiątych Kirkegaardowskiej zasady, iż „człowiek jest najwyższą prawdą”, i toczył donkiszotowskie boje w sądach przeciw rządowi federalnemu Stanów Zjednoczonych. Piewca wolności, wyrażający jednak potrzebę jej nieskrępowanego istnienia w deformujących jej znaczenie zachowaniach. Max MUSI być wolny i nikt go nie może „zawłaszczyć”. Veronica nie mówi do niego „mój mąż”, dzieci – „mój ojciec”. To tylko fakty biologiczne i terminy prawnicze, o których lepiej nie mówić na głos, bo tylko wyrażają „zawłaszczanie”. Świat jawi się Meade’om jako padół tragicznych nierówności, potęgowanych przez ludzką chciwość. Pozornie klarowny i prostolinijny, skrywa tajemne szczeliny, pęknięcia, niewyobrażalne głębie, niedostępne naszemu poznaniu.

Oates stworzyła niezwykłą opowieść o dwóch niezwykle różniących się dziewczynkach. Jednak równocześnie stworzyła równoległą historię, równie ważną, choć pozostającą w cieniu pierwszej. Pisarka podjęła się próby wglądu w życie Maksa Meade’a i w jego córkę, która go zadenuncjowała. Wydanie go przez Gennę władzom amerykańskim było bowiem nie mniej wstrząsające niż, oczywista od pierwszych stron książki, śmierć czarnoskórej bohaterki.

Niektóre prawdy są kłamstwami. Niektóre kłamstwa są prawdami. Każda bowiem wypowiedź jest tymczasowa i doraźna. RZECZYWISTOŚĆ, którą pragniemy uznawać za prawdziwą, odzwierciedla zaledwie nasz polityczny punkt widzenia, a nasz polityczny punkt widzenia zależy od rasy, pochodzenia społecznego i przywilejów, których posiadanie musimy sobie uświadomić, by odrzucić nasze powierzchowne postrzeganie świata, nasze zbiorowe zaślepienie, a czasem to przebudzenie bywa gwałtowne, bo innej drogi nie ma.

Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Kot, który obrabował skarbonkę

Kot, który obrabował skarbonkęJesień. Jesień w Moose County. Czterysta mil na północ od wszystkiego. Po pamiętnym lecie, które obfitowało w nieprzyjemne dla miasta wydarzenia, mieszkańcy Pickax mają wreszcie powody do radości! Stary hotel...

Każdy człowiek to odrębna opowieść – wywiad z Johanną Nilsson

Każdy człowiek to odrębna opowieść – wywiad z Johanną Nilsson Na mojej wish-liście jest kilku pisarzy, z którymi bardzo chciałabym porozmawiać. Autorów, do których mam bardzo wiele pytań. O ich książki, spostrzeżenia, pracę, sympatie, marzenia, pomysły… Dzisiaj ta lista skróciła się o jedno nazwisko...

Ekranizacja „Prywatnego życia Pippy Lee” Rebecki Miller

Ekranizacja „Prywatnego życia Pippy Lee” Rebecki MillerPrywatne życie Pippy Lee to film w reżyserii Rebecki Miller, opierający się na scenariuszu Rebecki Miller, który powstał na podstawie powieści Rebeki Miller. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak to prawda. Obraz powstał w rok po tym...

Śladami Marleny de Blasi. San Casciano dei Bagni i Orvieto

Śladami Marleny de Blasi. San Casciano dei Bagni i Orvieto – „Ce l’abbiamo fatta, Chou-Chou. Zrobiliśmy to – mówi, nazywając mnie wymyślonym przez siebie imieniem. Ręce zaciska na kierownicy starego bmw, łokcie ma lekko uniesione, zupełnie jakby to były skrzydełka...

Spotkanie z Jakubem Szamałkiem

Wydawnictwo MUZA serdecznie zaprasza na spotkanie z Jakubem Szamałkiem autorem książki pt. Kiedy Atena odwraca wzrok. Spotkanie odbędzie się 22 września 2011, we czwartek, o godzinie 18.00, w warszawskim klubie Hybrydy (ul. Złota 7/9)...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone