Okładka książki: Kosmetyka wroga
  • Autor: Nothomb Amélie
  • Tytuł: Kosmetyka wroga
  • Tytuł oryginału: Cosmétique de l’ennemi
  • Język oryginału: francuski
  • Przekład: Joanna Polachowska
  • Liczba stron: 104
  • Rok wydania: 2002
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 190 mm
  • ISBN: 83-7319-192-5
  • Seria: Galeria
  • Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
A- A A+

Ilu z nas podczas siedzenia w dworcowej czy przychodnialnej poczekalni nie spotkało kogoś, kto miałby ochotę na niezobowiązującą rozmowę dla zabicia czasu? Pogawędka o pogodzie, o aktualnych wydarzeniach, o polityce. Proza codzienności. Pewnego dnia dopada ona czekającego na paryskim lotnisku na opóźniony samolot Jérôme'go Angusta. Dosiada się do niego nieznajomy, chcący nawiązać rozmowę. Mężczyzna przedstawia się jako Textor Texel. Jednak Jérome nie jest nim zainteresowany w najmniejszym stopniu i chce, aby obcy czym prędzej sobie poszedł. To ignoruje go, to zniechęca, to obraża, lecz Texel, niczym nie zrażony, wciąż snuje swoją opowieść. Opowiada o etymologii swojego nazwiska, o swoich szkolnych przyjaźniach i karmie, którą niegdyś karmił koty. Opowiada także o tym, jak to dwadzieścia lat wcześniej zgwałcił kobietę, która później została żoną Jérôme'a...

Kosmetyka wroga (2001) zaskakuje. Ni to powieść, ni to thriller, bez wątpienia utwór z elementami grozy. Ta powieść to dowód na to, że wyobraźnia Amélie Nothomb nie zna granic. A jeśli już jakiekolwiek na swojej drodze spotyka, śmiało decyduje się je przekroczyć.

Kosmetyka wroga robi wrażenie tym bardziej, że zamyka się w niespełna stu stronach. Niezwykle prosta fabuła, dwóch bohaterów i przewrotne zakończenie - chyba tak można najzgrabniej, w paru słowach scharakteryzować strukturę książki. Do tego typu konstrukcji literackich pisarka nas przyzwyczaiła. Można więc powiedzieć, że stała się ona jej znakiem rozpoznawczym. Jednak w żadnej wcześniej czytanej przeze mnie powieści, która wyszła spod pióra belgijskiej prozaiczki, nie odnalazłam tak wiele nawiązań do literatury grozy.

Amélie Nothomb korzysta z wielu narzędzi, jakimi posługują się w swoich utworach twórcy gatunku. W Kosmetyce wroga irracjonalizuje codzienność na pozór zwykłego człowieka i wprowadza go w świat mroku i szaleństwa. W sensie fabularnym niewiele się dzieje - ot, spotkanie jakich wiele na lotnisku. Jednak zupełna nieprzewidywalność następujących po prezentacji bohaterów zdarzeń okazuje się dla czytelnika wstrząsająca.

Tytułowa kosmetyka ma w powieści dwa znaczenia - pierwsze ściśle wiąże się z higieniczno-kosmetycznymi przygotowaniami, jakie poczynia oprawca przed spotkaniem się ze swoja ofiarą. Reguły gry wymagają bowiem, aby morderca prezentował się jak należy podczas decydującej, przynajmniej dla jednej ze stron, konfrontacji. Jednak dla bohaterów Amélie Nothomb ważniejsza jest druga definicja kosmetyki, wedle której to nauka o porządku uniwersalnym, o najwyższej moralności warunkującej świat. Pisarka za pośrednictwem obu bohaterów snuje rozważania na temat ludzkiego życia, starając się dotrzeć do najciemniejszych jego zakamarków.

Amélie Nothomb całkowicie rezygnuje z opisów. Kosmetyka wroga to jeden długi, ale świetnie poprowadzony, dialog. Pisarka zagaduje nas, niczym Textor Texel Jérôme'go Angusta, aby w niepokojący sposób, ukazać nam, że wie, co lubimy. Że dobrze nas zna...


Inne recenzje książek Nothomb Amélie:

Ani z widzenia, ani ze słyszenia
Dziennik Jaskółki
Kwas siarkowy
Pewna forma życia
Rtęć
Tak wyszło
Z pokorą i uniżeniem
Zwróć też uwagę na...
Rtęć - okładka
Przeczytaj więcej...
Zamroczenie - okładka
Przeczytaj więcej...
Taras w Rzymie - okładka
Przeczytaj więcej...
Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Ziemia i popioły

Ziemia i popiołyW Indiach już byłam, w Pakistanie również, lecz w Afganistanie – nigdy dotąd. Ziemia i popioły, mini-powieść afgańskiego prozaika, znakomicie wypełniła więc lukę na mojej literackiej mapie świata. Zresztą każdy powinien po nią sięgnąć...

Alicia Giménez-Bartlett o "Statku pełnym ryżu"!

Specjalnie dla czytelników Dziennika Literackiego, znakomita hiszpańska prozaiczka, Alicia Giménez-Bartlett, opowiada o swojej najnowszej powieści pt. Statek pełen ryżu!

"Lektor" Bernhard Schlink

Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

Cień Barcelony. Śladami Carlosa Ruiza Zafóna (I)

Cień Barcelony. Śladami Carlosa Ruiza Zafóna (I) Pablo De Santis w Kaligrafie Woltera napisał, że w trakcie podróży łatwo kreślić plany i podejmować jednoznaczne decyzje; z daleka miasta są jakby budowane przez dzieci z klocków: wszystko jest łatwe, bliskie i możliwe...

Angel Wagenstein w Polsce!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zaprasza 19 i 20 stycznia na dwa spotkania z Angelem Wagensteinem, autorem "Pięcioksięgu Izaaka". Warszawa, 19 stycznia, wtorek, godz. 18.30 Bułgarski Instytut Kultury, al...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone