Okładka książki: Kochający na marginesie
  • Autor: Nilsson Johanna
  • Tytuł: Kochający na marginesie
  • Tytuł oryginału: De i utkanten älskande
  • Język oryginału: szwedzki
  • Przekład: Paweł Pollak
  • Liczba stron: 207
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 120 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-60383-87-2
  • Seria: Jaśminowa
  • Wydawca: Replika, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Zakrzewo
  • Logo wydawnictwa: Replika, Wydawnictwo
A- A A+

Nie jest to dobry dzień na namiętność. Choć, prawdę mówiąc, żaden nie jest wystarczająco dobry. Ale czy to znaczy, że… należy z niej zrezygnować?

Najnowsza powieść młodej szwedzkiej pisarki, Johanny Nilsson, zaskakuje. Nie dlatego, że jest gorsza od poprzedniej. Wręcz przeciwnie. Nilsson dokonała czegoś niesamowitego – napisała powieść, która bije na głowę doskonałą Sztukę bycia Elą.

Kochającego na marginesie odróżnia od Sztuki bycia Elą wszystko – mnogość bohaterów, klimat, rozwój fabuły, rodzaj zakończenia. To powieść tak nietypowa, jak postacie, które w niej występują. Trudno ją streścić w paru słowach – Nilsson na kilkuset stronach zawarła kilka opowieści o ludziach, których losy się ze sobą przeplatają, a którzy są zupełnie tego faktu nieświadomi. I tak, mamy tu rodzinę zmagającą się ze śmiertelną chorobą ojca, transwestytę czekającego na operację zmiany płci, lecz zakochanego w młodej dziewczynie marzącej o karierze modelki, kalekiego grajka ulicznego tęskniącego do pięknej nieznajomej, złodziejkę nieszczęśliwie zakochaną w swoim lekarzu, która bardzo rzadko się uśmiecha, bo taką ma wadę i lekarza obsesyjnie nękającego swoją dawną miłość. Wielu ludzi, wiele problemów, jeszcze więcej trosk.

Czy naprawdę jest jakiś sens w tym, że w tych wszystkich istotach pojawia się płomień życia?

To tylko jedno z wielu pytań, jakie za pośrednictwem swoich bohaterów zadaje pisarka. Nilsson zmusza swoje postaci do poszukiwania sensu istnienia. Nakłania je również do zainteresowania się drugim człowiekiem. Zauważa, że ludzie patrzą na innych ludzi, lecz ich życie stanowi dla nich tajemnicę. Równocześnie sami dla innych są nierozwikłaną zagadką. Pełni dylematów, żyją w poczuciu niespełnienia i pokrzywdzenia przez los. Czują, że są tymi, którym Bóg poskąpił miłości, dlatego jedyne czego dla siebie pragną to współczucie. Nie żyją, a egzystują w świecie targanym przez wiatry niepokoju. A centrum ich rozbitego na kawałki świata stanowi leżąca nad kanałem kawiarnia, Kawiarnia Na Marginesie.

Neonowo niebieskie litery GINE z nazwy zabrał w nocy jakiś rozbawiony łobuziak i teraz widnieje „Kawiarnia Na Mar sie”. Woda rozkwitła algami, a z pobliskiego warsztatu samochodowego spuszczają ropę. Pijak zleciał z ławki koło klubu żeglarskiego, ale nikt z przechodniów się nim nie przejmuje. Psy srają, ich właściciele olewają sprzątanie, muchy brzęczą, słońce praży, wentylator pod sufitem zepsuł się.

Pisarka już od pierwszych linijek bezceremonialnie demitologizuje skandynawską arkadię. Z porośniętego zaśnieżonymi drzewami raju przemienia ją w szare miejsce, w którym ciężko zaznać szczęścia. Powieść Johanny Nilsson to ciepła, refleksyjna, pełna uroku i humoru powieść, w której pisarka zgrabnie łączy niezwykle zabawny opis perypetii bohaterów z głębokimi refleksjami nad sensem ludzkiego istnienia. Jej bohaterowie są nieco ekscentryczni, impulsywni, ale przy tym niezwykle szczerzy i prawdziwi. Są niedoskonali, ale nie są odosobnieni w swojej niedoskonałości. Świat bohaterów Nilsson to świat, w którym ludzie tylko wyobrażają sobie, że się widzą. Kradnąc dla siebie niepamięć, marzą o marzeniach, lecz nigdy o ich realizacji. Znajdując się na samym koniuszku egzystencji, kochają namiętnie i łapczywie. Tym mocniej, im bardziej na marginesie. Propagując pozornie irracjonalną afirmację życia, sprawiają, że koniec końców człowiek, leżąc pod gwiazdami, zdumiewa się wszechświatem, który mieści w sobie tyle piękna, że on ledwie ma siłę je unieść. Mimo wszystko.


Inne recenzje książek Nilsson Johanna:

Rebeliantka o zmarzniętych stopach
Sztuka bycia Elą
Zwróć też uwagę na...
Trzeci klucz - okładka
Przeczytaj więcej...
Wybawiciel - okładka
Przeczytaj więcej...
Komentarze
  • 1
    Mary 2009-1-14 14:33:17

    oooo nie wiedziałam że coś nowego wyszło. Dzięki wielkie. Zachęciłaś mnie bardzo. Na pewno sie zaopatrze, ale to już wyszło? nigdzie nie widziałam jeszcze...

  • 2
    Annie 2009-1-14 16:48:01

    Nie, książka jeszcze nie wyszła, ale pojawi się w księgarniach już na dniach, w końcu stycznia :) Naprawdę polecam, bo ja jestem nią całkowicie zauroczona. Mocna, ale niezwykle urzekająca proza. I tak, jak w przypadku Sztuki bycia Elą, taka ludzka, nieco gorzka, ale naprawdę prawdziwa ;)

  • 3
    Mary 2009-1-14 19:19:12

    ooooch juz nie moge sie doczekac. Naprawde dzeki za info :)

  • 4
    Annie 2009-1-14 22:33:33

    Cała przyjemność po mojej stronie :)

  • 5
    matylda_ab 2009-1-15 8:10:11

    Mnie też ksiązka bardzo się podobała. ;))

  • 6
    Annie 2009-1-15 12:53:38

    A jak Ci się Matyldo w kontekście fabuły podoba okładka? Niby taka niepozorna, a jednak bardzo wymowna i dosadna, nieprawdaż? ;)

  • 7
    matylda_ab 2009-1-15 21:15:37

    Okładka nawiązuje do ostatniej sceny w książce, zresztą bardzo smutnej sceny:
    "Zdejmuje szpilki i ustawia je pieczołowicie koło balustrady, może komuś się przydadzą. Potem wspina się na poręcz.
    Rozpościera ramiona, anioł bez skrzydeł, robi krok w przód.
    Ostatnia myśl: masz rację, mamo. Nie ma mnie. Byłam." - mowa oczywiście o Sofii.
    Książka mnie bardzo wzruszyła, mam już gotową notkę do wrzucenia u siebie, tylko nie wiem, czy już powinnam ją zamieszczać ;)

  • 8
    Annie 2009-1-16 13:54:49

    Twoja recenzja, moja... Wygląda na to, że nowa powieść Nilsson będzie kolejnym hitem blogowym :) Bardzo się cieszę i mam cichą nadzieję, że wydawnictwo nie poprzestanie tylko na tych dwóch tytułach i wyda Nilsson więcej i więcej... :D

  • Login
Przepisz kod z obrazka

Toskania, Umbria i okolice. Przewodnik subiektywny

Toskania, Umbria i okolice. Przewodnik subiektywnyWłoskich peregrynacji ciąg dalszy. Po literaturze beletrystycznej, czas na quasi-przewodnik, a konkretnie na przewodnik subiektywny napisany przez prawdziwych pasjonatów. Podróżników, którzy miejsca, o których piszą, znają od podszewki...

Urodzinowy wywiad z Małgorzatą Musierowicz!

Urodzinowy wywiad z Małgorzatą Musierowicz! Przed zdmuchnięciem świeczki na torcie, należy sobie pomyśleć życzenie. I broń Boże nie wypowiadać go na głos, bo mogłoby się nie spełnić. Jednak ja zaryzykowałam i podzieliłam się nim z moją Dobrą Wróżką...

"Lektor" Bernhard Schlink

Rzadko kiedy jestem tak poruszona filmem, że nie wiem, co powiedzieć, bo i rzadko kiedy obraz filmowy jest w stanie wykrzesać ze mnie tak silne emocje, jak książka. A jednak ekranizacji Lektora Bernharda Schlinka się to udało...

Cień Barcelony. Śladami Carlosa Ruiza Zafóna (I)

Cień Barcelony. Śladami Carlosa Ruiza Zafóna (I) Pablo De Santis w Kaligrafie Woltera napisał, że w trakcie podróży łatwo kreślić plany i podejmować jednoznaczne decyzje; z daleka miasta są jakby budowane przez dzieci z klocków: wszystko jest łatwe, bliskie i możliwe...

13. Targi Książki w Krakowie

Już za dwa tygodnie, w dniach 5-8 listopada 2009, odbędą się w Krakowie 13. Targi Książki. Targi Książki w Krakowie, jak co roku zabiorą czytelników do urzekającego świata książki, a poeci, pisarze...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone