„Fetysz”
Okładka książki „Fetysz”
  • Autor: Tara Moss
  • Tytuł: Fetysz
  • Tytuł oryginału: Fetish
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Lesław Haliński
  • Liczba stron: 384
  • Rok wydania: 2013
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 145 x 210 mm
  • ISBN: 978-83-7731-141-7
  • Wydawca: Vesper, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Poznań
  • Logo wydawnictwa: Vesper, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 6 sierpnia 2013 A- A A+
Czwartek, 7:45, lot JL771 z Tokio do Sydney, linie Japan Airlines. 25-letnia kanadyjska modelka, Makedde Vanderwall, przybywa do Australii, aby zrealizować kilka sesji zdjęciowych. Ma zamieszkać u swojej najlepszej przyjaciółki, Catherine Gerber, w niewielkim mieszkaniu w trzypiętrowym bloku na Campbell Street. Jednak kiedy Mak przyjeżdża na miejsce, okazuje się, że nikt na nią nie czeka. Drzwi do apartamentu są zamknięte, Cat nie odbiera telefonu. W słuchawce rozlega się jedynie jej rozchichotany głos z automatycznej sekretarki. W końcu jeden z pracowników agencji modelek przekazuje Mak zapasowy klucz do kawalerki. Zawiedziona zachowaniem przyjaciółki, ale i zaniepokojona jej nieobecnością, dziewczyna zasypia po długiej podróży. Następnego poranka już pozuje do sesji zdjęciowej w La Perouse. I to właśnie tam podczas krótkiej przerwy Mak znajduje w wysokiej trawie ukryte ciało Cat.

Krew uderzyła jej do głowy, pulsując bez litości. Jej świadomość ledwo zarejestrowała krzyki i odgłosy ludzi biegnących z plaży. Przed jej oczyma przesuwały się obrazy: długie ciemne szramy na bladej skórze; czarne włosy sklejone krwią; niepokojąco dziwne kształty; brak części ciała… Na niezasłoniętej górnej części tułowia widać było otwarte czerwone rany, odsłaniające organy wewnętrzne. Najgorsze były sklejone krwią czarne włosy, które częściowo zasłaniały twarz, aż zbyt dobrze znaną…

Śledztwo w sprawie śmierci Cat zaczyna prowadzić starszy sierżant Andrew Flynn. Z biegiem czasu okazuje się, że dziewczyna jest już trzecią ofiarą seryjnego mordercy. Trofeum zabójcy są buty zabitych kobiet. I to jedna z nielicznych informacji, jakie o tajemniczym mężczyźnie posiada policja. Kim jest? W jaki sposób wybiera ofiary? Śledczy głowią się, jak złapać szpilkowego mordercę, zanim ten znowu kogoś zabije. Tymczasem sam zabójca rozpoczyna własne polowanie na kolejną ofiarę. Ma nią być Makedde.

Fetysz to pierwsza powieść w literackim dorobku Tary Moss – kanadyjsko-australijskiej pisarki, modelki i prezenterki telewizyjnej. To zarazem pierwsza książka z liczącego już sześć tomów cyklu o przygodach Makedde Vanderwall. Autorka opublikowała ją w 1999 roku. Cała seria spotkała się z ciepłym przyjęciem ze strony czytelników. Dziś Moss ma na swoim koncie już dziesięć pozycji. Jej książki publikowane są w osiemnastu krajach w dwunastu językach. Od 2007 roku pisarka jest Ambasadorem Dobrej Woli UNICEF, w 2012 roku uznano ją za jedną z dwudziestu najbardziej wpływowych kobiet w Australii. W 2013 roku australijski magazyn „Women’s Health” umieścił ją na liście najbardziej inspirujących kobiet tego kraju.

Makedde Vanderwall ma 25 lat. Jest modelką, studentką psychologii sądowej, a prywatnie córką oficera śledczego. Jej matka zmarła kilka miesięcy wcześniej na skutek choroby nowotworowej. Dziewczyna ma zjawiskową urodę. Ma ponad metr osiemdziesiąt wzrostu, a jej twarz okala burza gęstych włosów w odcieniu platynowego blondu. Jest przebojowa, dociekliwa, a po śmierci Cat – żądna sprawiedliwości. To dlatego tak aktywnie włącza się w śledztwo w sprawie śmierci swojej przyjaciółki. Mak jest niezależna, lubi działać na własną rękę. Jej działania, często niekonsultowane z policją, wzbudzają gniew młodego detektywa Flynna. Sierżant nie chce, aby dziewczyna prowadziła własne dochodzenie. Podobnie zresztą jak inni funkcjonariusze.

– A więc to ty! Andy mówił, że lubisz się wtrącać i węszyć, ale do głowy by mi nie przyszło… – Słowa Jimmy’ego trochę Mak zabolały. Wolała się uważać za osobę ciekawą świata, zaradną i pomysłową, ale nie taką, która lubi się wtrącać.

Ten dysonans pomiędzy własnym wyobrażeniem dziewczyny o sobie, a sposobem odbierania jej przez otoczenie, jest częsty. Podobnie jak rozbieżność pomiędzy tym jak swoją bohaterkę widzi pisarka, a jak ją widzą jej czytelnicy. Mak nie wzbudza sympatii. Przede wszystkim dlatego, że jest bezmyślna (żeby nie powiedzieć głupia). Jak na osobę interesującą się kryminalistyką i mającą rzekomo ku temu predyspozycje, także genetyczne, popełnia kardynalne błędy. Ba, ona w ogóle podejmuje się działań, jakie nie przyszłyby na myśl komukolwiek, kto dzieli podobne zainteresowania. I to nie dlatego, że brak mu odwagi. To, co robi Mak, nie okazuje się nowatorskie czy przełomowe dla śledztwa. Kolejne jej działania udają się tylko dlatego, że pozwoliło na to pióro pisarki. W realnym świecie jeśli w ogóle byłyby możliwe, to nie bez solidnej dawki szczęścia.

Fabuła powieści opiera się na dawno utartych schematach. Szpilkowy morderca nie jest pierwszym seryjnym zabójcą o takim fetyszu. Także starszy sierżant Flynn jest typowym przedstawicielem detektywistycznego świata. Znękany przez życie, z powodu rozwodu odczuwający awersję do kobiet, koniec końców wdaje się w romans z piękną przyjaciółką zamordowanej kobiety, za który przyjdzie mu zapłacić dość wysoką cenę. Być może powieść utraciła świeżość na skutek upływu czasu. Nie należy zapominać, że w oryginale opublikowano ją czternaście lat temu. Przez te lata naprawdę wiele wydarzyło się w literaturze kryminalnej.

Tara Moss umiejscowiła akcję powieści w świecie dobrze sobie znanym. Piękne modelki, ekscentryczni fotografowie, prestiżowe magazyny, sława, blichtr… Pisarka daje czytelnikom wgląd w to, co dzieje się za kulisami pokazów mody. Ukazuje ciężką, mimo wszystko niepewną pracę bardzo młodych dziewczyn, zagrożenia, jakie czyhają na nie na każdym kroku czy wręcz odpodmiotowianie modelek przez ludzi z branży. Pokazuje, że za kolorowymi fatałaszkami kryje się brudny, ciemny świat.

Choć Fetysz to sztampowa powieść z nieskomplikowaną intrygą kryminalną, czyta się ją całkiem nieźle. Akcja jest dynamiczna, fabuła wciągająca, język prosty. Debiut Tary Moss może świetnie sprawdzić się jako wakacyjna lektura. Warto go poznać, tym bardziej, że wydawnictwo Vesper już zapowiedziało wydanie kolejnych tomów przygód Makedde Vanderwall – powieści pt. Rozłam i Żądza.
Komentarze
  • 1
    Asik 21 października 2013 | 14:48:50

    Czy wiadomo kiedy dokładnie w Polsce ukażą się kolejne tomy serii przygód Makedde?

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję