„Mroczny dom”
Okładka książki „Mroczny dom”
  • Autor: Theresa Monsour
  • Tytuł: Mroczny dom
  • Tytuł oryginału: Dark House
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Anna Łaskarzewska
  • Liczba stron: 304
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-61867-04-3
  • Seria: Seria Kryminalna
  • Wydawca: Aurum, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Aurum, Wydawnictwo
  • Patronat Dziennika Literackiego
Recenzja
Data publikacji: 9 listopada 2009 A- A A+
Na to właśnie czekałam! Trzymająca w napięciu fabuła, zaskakujące zwroty akcji i intrygujący bohaterowie. Po nieco słabszej Zimnej krwi Theresa Monsour zrehabilitowała się, wydając znakomitą powieść. Mroczny dom (2005) jest tak dobry, jak Czyste cięcie. Ba, rzekłabym, że nawet lepszy. Choć to ostatnia powieść cyklu, pisarka nie rozstrzygnęła definitywnie losów Paris, a to miłośnikom egzotycznej policjantki daje ogromną nadzieję na więcej.

Podczas napadu na niewielki bar w małym miasteczku Hoyt Lakes, w północno-wschodniej Minnesocie, dochodzi do tragedii. Napastnik zostaje śmiertelnie postrzelony przez goszczącą w barze kobietę oraz młodego barmana. Jednak Enda Clancy nie chce, aby o zdarzeniu została poinformowana policja. Kiedy kilka lat wcześniej przypadkowo postrzelił ojca podczas polowania, funkcjonariusze nie uwierzyli mu, że był to wypadek. Serene Ransom, profesor filologii angielskiej, zgadza się więc ukryć ciało, wierząc, że nikt nie będzie szukał rabusia. Myli się. W ślad za zaginionym rusza bowiem minnesocka policja. Wkrótce okazuje się, że zabójstwo przestępcy było jedną z pierwszych zbrodni niecodziennego tandemu. Jednak Paris Murphy, piękną sierżant wydziału zabójstw St. Paul, martwi coś zupełnie innego. Jedną z przyszłych ofiar Serene i Catcha może być bowiem jedna z najbliższych jej osób, Douglas Ramier. Ojciec jej męża, Jacka…

Mroczny dom to jak dotąd ostatnia powieść, której bohaterką jest Paris Murphy. Czy możemy spodziewać się czwartej? Trudno orzec. Zapytana przeze mnie, Theresa Monsour odpowiedziała, że póki co cały swój czas poświęca thrillerom o agencie FBI, który posiada zdolności metapsychiczne. Otwarte zakończenie Mrocznego domu pozwala jednak sądzić, że być może kiedyś, w przyszłości, sierżant Murphy pojawi się znowu, na kartach kolejnej książki. Generalnie bowiem powieść w niczym nie różni się od poprzednich tomów cyklu. Kiedy się ją czyta, zupełnie nie czuć, że jest ona definitywnie ostatnia. Ot, kolejne śledztwo z udziałem Paris, nic więcej.

Co ciekawe, choć powieści układają się w porządku chronologicznym, nie czuć, że są bezpośrednimi kontynuacjami. Wydarzenia opisane w Zimnej krwi oddziela od wydarzeń z najnowszej powieści okres kilku miesięcy, podczas których Paris rozwiązuje wszystkie trapiące ją na kartach drugiego tomu serii dylematy. Trochę to rozczarowujące dla czytelnika, bo nie może brać udziału w podejmowaniu kluczowych dla ulubionej bohaterki decyzji. Z drugiej strony taki zabieg pozwala pisarce w łatwy sposób pozbawić Paris problemów i przygotować ją do kolejnych przygód. A te, jak się okazuje, są bardzo emocjonujące. Dzieje się wiele, a to, co się zdarza, dotyczy najbliższych dla minnesockiej policjantki osób.

Ojciec Paris trafia do szpitala – słabe serce, angioplastyka, bypassy. Murphy martwi się o zdrowie taty. Ma żal do braci, że zatajają przed nią prawdę. Zła jest również na swojego męża, Jacka, który chce, aby rzuciła pracę i przeniosła się z nim na Południe, do Arizony. Paris jest zmęczona, emocjonalnie wyczerpana, ale nie grymasi. Dzielnie stawia czoła wszystkim problemom. Ku rozpaczy Jacka, zatraca się jednak przy tym w znienawidzonej przez niego policyjnej pracy.

Nowa sprawa nie pochłaniałaby jej tak bardzo, gdyby nie dotyczyła jednej z najbliższych jej osób. Douglas Ramier, ojciec Jacka, jest profesorem filologii angielskiej, a zarazem dziekanem wydziału i przełożonym Serene Ransom. Kiedy na jaw wychodzą dotychczas głęboko skrywane sekrety związane z jej osobą, władze uczelni postanawiają zwolnić ją z pracy. Wymówienie ma jej przekazać właśnie teść Paris oraz jego zastępca. Obaj mężczyźni stają się w naturalny sposób kolejnym celem psychopatki. Wychowywana w sekcie, doświadczona samobójstwem brata, popadająca w schizofrenię stara panna mieszkająca z kotami to jedna z ciekawszych bohaterek książki. Wszystko przez zaskakujący finał, w którym wiele sądów, które podejmowaliśmy na jej temat podczas lektury powieści, zostaje obalonych.

Podsumowując, pierwszorzędna powieść. A przynajmniej mi książka bardzo się podobała. To świetnie napisany kryminał z ciekawą bohaterką w roli głównej. Będzie mi jej brakowało ;)
Komentarze
  • 1
    mary 15 listopada 2009 | 11:20:59

    OOOO, to coś mi się spodoba... :)

  • 2
    Annie 17 listopada 2009 | 20:27:11

    Spróbuj, spróbuj :) Autorka zbiera bardzo dobre recenzje, także na wielu innych blogach :)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję