„Czyste cięcie”
Okładka książki „Czyste cięcie”
  • Autor: Theresa Monsour
  • Tytuł: Czyste cięcie
  • Tytuł oryginału: Clean cut
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Anna Łaskarzewska
  • Liczba stron: 304
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 145 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-61867-02-9
  • Seria: Seria Kryminalna
  • Wydawca: Aurum, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Aurum, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 26 września 2009 A- A A+
St. Paul, Minnesota. Na nadrzecznej polanie w opustoszałej części miasta zostaje odnalezione ciało dwudziestotrzyletniej prostytutki. Kobieta została brutalnie pobita, zgwałcona, a następnie zamordowana przez sprawcę, który przed porzuceniem zwłok, obciął ofierze pukiel włosów. Czy zabójca jest fetyszystą? A może zabrane z miejsca zdarzenia włosy pełnią rolę swoistego trofeum? Czy to seryjny morderca? A może po prostu szaleniec? To tylko kilka z wielu pytań, jakie zadaje sobie Paris Murphy, sierżant z wydziału zabójstw St. Paul, przydzielona do rozwiązania tej sprawy. W śledztwie pomaga jej Gabe Nash – jej mentor, przyjaciel, partner, a przy tym policjant z trzydziestoletnim stażem. Jednak dowody, jakimi dysponują, są tylko poszlakowe. Wiedzą, kto jest mordercą, lecz nie mają podstaw, aby go zatrzymać. Tymczasem zabójca uderza ponownie…

Czyste cięcie (2003) to debiut Theresy Monsour, a zarazem pierwsza powieść cyklu poświęconego śledztwom wyjątkowej minnesockiej policjantki. Paris Murphy, gwiazda wydziału zabójstw St. Paul, to intrygująca bohaterka – policjantka o niezwykłej intuicji i równie niezwykłej urodzie. Potomkini Libanki i Irlandczyka łączy bowiem w sobie egzotyczny powab matki z odwagą i uporem ojca. Jest śmiała, momentami zbyt zuchwała, pewna siebie, a kiedy wpada na trop bywa krnąbrna, niezdyscyplinowana i nieustępliwa. Hardości nauczyły jej jej poprzednie zajęcia – praca oficera patrolowego oraz policjantki z obyczajówki. W życiu prywatnym Paris również bywa równie nieustępliwa jak w pracy. Od ośmiu lat tkwi w trudnym małżeństwie z lekarzem pogotowia, Jackiem. Po pierwszym rozstaniu z mężem, przeniosła się do zacumowanej przy brzegu Mississippi barki, i to właśnie od tego czasu wymagająca gruntownej renowacji łajba jest jej domem. Jedynym odświeżonym, najelegantszym, a zarazem najważniejszym dla niej miejscem na łódce jest kuchnia. Paris bowiem uwielbia gotować.

Właśnie taki obraz sierżant Murphy wyłania się z kart powieści Theresy Monsour. Paris jest bohaterką niejednoznaczną, ciekawą. Na przekór wszystkiemu, bardzo dobrze radzącą sobie w niebezpiecznym, męskim świecie. Jest atrakcyjna, wzbudza zainteresowanie, również u kolegów z pracy, jednak nie jest femme fatale. Urodę traktuje raczej jako dodatkowy atut w walce z przestępcami. W Czystym cięciu trafia na godnego przeciwnika – na bezwzględnego mordercę, doktora A. Romanna Michaelsa.

To, co wyróżnia powieść Monsour od innych kryminałów, to fakt, że właściwie od samego jej początku i czytelnicy, i policjanci, znają przestępcę. Wiedzą, kim jest, czym się zajmuje, jak zabił. A mimo to nie mogą doprowadzić do jego aresztowania. Dysponują jedynie poszlakami – ktoś coś widział, ktoś usłyszał. I pomimo tego, że poszczególne kawałki układanki znakomicie układają się w spójną całość, to za mało dla prokuratora. Paris wścieka się na myśl, że gdyby chodziło o każdego innego obywatela, jej szef uznałby te dowody za wystarczające. Ale chodzi o Michaelsa. Filar społeczeństwa. Członka rodziny, która ma tyle władzy i wpływów w St. Paul i Minneapolis, że aż zdaje się nie do ruszenia.

Pomimo tego, że wiemy, kto, co, jak i dlaczego, powieść trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Jest pełna bardzo zaskakujących zwrotów akcji. Intryguje. Tym bardziej, im bliżej jej koniec. Jednym z wartych wspomnienia smaczków, jest umiejscowienie przez autorkę akcji w stolicy Minnesoty, mieście, którego granice niepostrzeżenie przemieniają się w granice sąsiadującego z nim Minneapolis. Pisarka nie tylko oprowadza czytelników po St. Paul , ukazując jego zarówno jaśniejsze, jak i ciemniejsze strony, ale również wprowadza w codzienność policjantów tamtejszego wydziału zabójstw, a zwłaszcza w ich konflikt i bezustanną rywalizację z kolegami z bliźniaczego miasta (o St. Paul i Minneapolis zwykło się mówić bowiem twin cities).

Słowem, Czyste cięcie to bardzo dobry kryminał. Lecz nie tylko. To także ocierające się o thriller studium narodzin mordercy, w przekonujący sposób ukazujące zmiany zachodzące w psychice zabójcy. Theresa Monsour poświęca wiele miejsca na umotywowanie postępowania Michaelsa. Na wyjaśnienie, co nim powoduje, dlaczego w taki, a nie inny sposób reaguje i dlaczego z pięknego mężczyzny zmienił się w pięknego trzmiela, którego jedynym marzeniem było poślubić panią muchę…
Komentarze
  • 1
    kalio 27 września 2009 | 9:10:27

    Trochę tłoczno zrobiło się na Twojej stronie, za dużo wszystkiego na raz chcesz pokazać. To rozprasza czytającego. Jak na portalach informacyjnych. Znikł gdzieś klimat zacisza czytelniczego. Pewnie nigdy nie miała to być swojska strona do poczytania?
    Aczkolwiek widać profesjonalizm wykonania. Nie da się ukryć, że trzeba było się nieźle nad tym napracować i chylę czoła:)
    Gratuluję.
    Czytam teraz tę książkę i bardzo mi się podoba, mam podobne wrażenie, jak Ty.

  • 2
    Annie 27 września 2009 | 23:52:34

    Na początku, owszem, ale z czasem okazało się, że formuła bloga jest dla mnie za wąska - zbyt wiele mam do powiedzenia i przekazania. Trafnie więc zauważyłaś, że nowy Dziennik Literacki to portal informacyjny poświęcony książkom. Literackie TVN24 to nigdy nie będzie, ale cieszę się, że mam możliwość informowania o wszystkim tym, co mnie osobiście najbardziej interesuje ;)

    Co zaś się tyczy "Czystego cięcia", widzę że mamy identyczne spostrzeżenia :) Mam nadzieję, że kolejna powieść Theresy Monsour będzie równie dobra.

    Moc pozdrowień!

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję