„Księżniczka z lodu”
Okładka książki „Księżniczka z lodu”
  • Autor: Camilla Läckberg
  • Tytuł: Księżniczka z lodu
  • Tytuł oryginału: Isprinsessan
  • Język oryginału: szwedzki
  • Przekład: Inga Sawicka
  • Liczba stron: 424
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 135 x 210 mm
  • ISBN: 978-83-7554-105-2
  • Seria: Czarna Seria
  • Wydawca: Czarna Owca, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Czarna Owca, Wydawnictwo
Recenzja
Data publikacji: 29 października 2009 A- A A+
Skandynawia królestwem kryminałów? Na to wygląda. Po świetnych powieściach Jo Nesbø, Karin Fossum czy Gerta Nygårdshauga, do rąk polskich czytelników trafia pierwsza powieść kryminalnej sagi, która już sprzedała się na świecie w łącznym nakładzie prawie trzech milionów egzemplarzy.

W pustym domu w niewielkim miasteczku na zachodnim wybrzeżu Szwecji zostaje znalezione ciało kobiety. Na jej nadgarstkach widnieją krwawe pręgi, jej ciało pokryte jest cienką warstwą lodu, a na brzegu wanny, w której spoczywają zwłoki, leży zakrwawiona żyletka. Zebrane na miejscu zbrodni dowody wskazują na samobójstwo, jednak raport patologa jednoznacznie stwierdza, że do śmierci kobiety przyczynił się ktoś trzeci. Erika Falck, młoda pisarka, a zarazem dawna przyjaciółka zamordowanej Alexandry, postanawia na własną rękę dowiedzieć się, co zdarzyło się jej niegdysiejszej koleżance. Wspólnie z Patrikiem Hedströmem, kolegą z dzieciństwa, a obecnie miejscowym policjantem, rozpoczyna śledztwo, które zamiast rozwiązywać tajemnicę, tylko mnoży kolejne zagadki…

Księżniczka z lodu (2002) to debiutancka powieść Camilli Läckberg, młodej szwedzkiej pisarki, otwierająca cykl kryminałów, których akcja dzieje się w niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, w Fjällbacka. Książka została uhonorowana prestiżową nagrodą Grand Prix de Littérature Policière. Muszę przyznać, że zasłużenie. Powieść czyta się bowiem doskonale.

Księżniczka z lodu nie jest kryminałem. To raczej powieść obyczajowa z wyraźną intrygą kryminalną. Ta ostatnia jest bowiem niewyrafinowana i przewidywalna. Stanowi dla autorki pretekst do zaprezentowania w szczegółach życia na szwedzkiej prowincji. Fjällbacka, niegdyś wioska rybacka, a obecnie popularne miejsce wypoczynku turystów, to niewielkie miasteczko, które zamieszkuje dosyć hermetyczna społeczność rządząca się własnymi prawami. Każdy tu każdego zna, dzięki poczcie pantoflowej wie wszystko o każdym z mieszkańców i stara się zachowywać tak, aby nigdy nie znaleźć się na językach swoich sąsiadów.

Główna bohaterka powieści, Erika Falck, jest pisarką; autorką czterech biografii szwedzkich literatek. Urodziła się w Fjällbackce, mieszka w Sztokholmie, a dzięki swoim osiągnięciom w dziedzinie literatury (jej własnym zdaniem dość mizernym), jej postać urasta do rangi lokalnej celebrytki. Erika ma trzydzieści pięć lat, jest singielką. Jest szczera, pogodna, odrobinę naiwna, a przy tym niezwykle sympatyczna – ma czar Bridget Jones (zresztą podobnie jak ona, Erika narzeka na wagę i na randkę ubiera wyszczuplające reformy).

Wielu bohaterów powieści Camilli Läckberg szybko zjednuje sobie sympatię czytelników. Przede wszystkim dlatego, że pisarka opisuje ich z ogromną życzliwością. Szwedka właściwie dzieli postaci występujące w Księżniczce z lodu na dwie grupy – na te, które są pozytywne i na te, które są złe. Tak wyraziście, jak to tylko możliwe. Czarne charaktery są więc naprawdę czarne. Ich postępowania nie da się niczym wyjaśnić, nie da się ich wybielić. Próżno szukać w ich sylwetkach jakichkolwiek odcieni szarości. Taka wizja świata, z jednoznacznym podziałem na dobro i zło, może trącić myszką. Jednak u Camilli Läckberg nie jawi się ona jako sztuczna, nie na miejscu, a raczej jako wyjątkowo naturalna, świetnie korespondująca z sielską atmosferą panującą w tej niepozornej szwedzkiej miejscowości.

Księżniczka z lodu jest dosyć ugrzecznionym kryminałem. Brak w niej wulgaryzmów, krwawych jatek, wymyślnych zbrodni, a sceny erotyczne są na tyle delikatne, że przypominają wręcz te z romansów dla pensjonarek. Tym niemniej właśnie w tej łagodności tkwi urok powieści Läckberg. To pogodna, napisana ze swadą powieść, która przyciąga czytelników niecodzienną wizją świata. Niecodzienną, bo powszechną. Nieekstrawagancką, nieskomplikowaną, cudownie normalną.

Słowem, obszerne tło obyczajowe, galeria barwnych postaci oraz zaangażowanie społeczne to największe atuty Księżniczki z lodu. To świetnie napisana, wciągająca powieść obyczajowo-kryminalna; pierwsza z siedmiu, poświęconych śledztwom Eriki Falck. Na 2010 rok wydawnictwo Czarna Owca zapowiedziało premierę drugiej książki cyklu pt. Kaznodzieja. Warto ją będzie poznać, bo we Francji już powstaje film na podstawie pierwszych części sagi. Będzie zatem co czytać i oglądać.
Komentarze
  • 1
    Agnes 29 października 2009 | 21:56:35

    Do schowka, kiedyś na pewno przeczytam.

  • 2
    Orianka 30 października 2009 | 11:03:00

    Z informacji na informacje mój apetyt na skandynawskie powieści wzrasta...a teraz jeszcze ta recenzja :) Właśnie próbuję wygrać "Księżniczkę z lodu" w jednym z konkursów ;)) Byłam na stronie autorki, żeby dowiedzieć się więcej o Camilli Lackberg, ale niestety jej witryna jest po szwedzku :( Aniu, a Ty nie znasz przypadkiem szwedzkiego? ;) Pozdrawiam z deszczowej Wawy!

  • 3
    nutta 30 października 2009 | 13:43:35

    Solidna porcja czytania, patrząc na ilość stron to widać.

  • 4
    Annie 30 października 2009 | 18:12:48

    Polecam, bo powieść jest znakomita :) Choć obszerna objętościowo, pochłania się ją w mgnieniu oka.

    Orianko, szwedzkiego nie znam (jeszcze? ;)), ale strona Autorki jest graficznie kapitalnie zrobiona. Pomysł ze stylizacją na XIX-wieczne zdjęcie, boski :) Trzymam kciuki za powodzenie w konkursie! :)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję