Spis recenzji

Lipny Tobiasz W.

  • Barocco

    Wreszcie doczekałam się dobrego kryminału z naszego polskiego podwórka. Powieść króciutka (nieco ponad 180 stron), niepozorna, ale całkiem wciągająca. Muszę przyznać, że bardzo miło mi się ją czytało. Jednak po zakończeniu lektury odczułam lekki niedosyt. Akcja skończona, bohaterowie zajęci swoimi sprawami… A ja nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że można by z tego było stworzyć coś więcej...
    Czytaj więcej...
  • Brukselska misja

    Podróż do domu minęła mi szybciej, niż się tego spodziewałem. Wuj Antoni dalej zajmował moje myśli, zwłaszcza, że facet, który siedział naprzeciwko mnie w przedziale, trochę mi go przypominał. Przez całą drogę czytał z zainteresowaniem jakąś książkę. Na okładce widniał fragment obrazu przedstawiającego dwie identyczne, przytulone do siebie młode kobiety...
    Czytaj więcej...
  • Kurlandzki trop

    Kurlandzki trop zaczyna się prawdziwym trzęsieniem ziemi. I nawet zaszywszy się głęboko pod kołdrą, w ciepłym i bezpiecznym kącie mojego pokoju, nie byłam w stanie skryć się przed jego skutkami. – Słyszał pan, panie kolego? Bandura nie żyje. Przeczytałam to zdanie jeszcze raz, ale litery nijak nie chciały ułożyć się w inną całość. Podirytowana odłożyłam książkę i pomyślałam...
    Czytaj więcej...
statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone