„Przez życie”
Okładka książki „Przez życie”
  • Autor: Andrzej Jan Kumor
  • Tytuł: Przez życie
  • Liczba stron: 256
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: twarda
  • Wymiary: 145 x 210 mm
  • ISBN: 978-83-7495-765-6
  • Wydawca: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Muza S.A., Warszawskie Wydawnictwo Literackie
Recenzja
Data publikacji: 12 października 2009 A- A A+
Życiorysy aktorów, muzyków, malarzy, słowem – artystów w ogóle, są zazwyczaj z zasady pasjonujące. Jednak mało kto spodziewa się, że autobiografia inżyniera budowlanego również może być tak wciągająca. Przez życie Andrzeja Jana Kumora to znakomite uzupełnienie wiedzy o polskich realiach czasów PRL-u, wyniesionej z lekcji historii. To opowieść o człowieku, który stał się jednym z najważniejszych budowniczych nowoczesnej Polski.

Andrzej Jan Kumor urodził się w 1936 roku w Garbatce. Inżynier budownictwa lądowego, doktor nauk technicznych, członek zwyczajny Akademii Inżynierskiej w Polsce, prezes założyciel Polskiego Klubu Safari, podróżnik i myśliwy, autor książek podróżniczo-łowieckich: Wspomnienia afrykańskie (1998), Wyprawa po złote runo (1999), Od Kalahari do Kamczatki (2003) oraz opartej na faktach powieści Z żabiej perspektywy (2001). W ostatniej ze wspomnianych książek pisarz opowiadał o swoich doświadczeniach z okresu II wojny światowej i latach do 1956 roku. Przez życie to kontynuacja Z żabiej perspektywy, w której Andrzej Jan Kumor snuje dalej swoją autobiograficzną opowieść, zaczynając od 1957 roku i kończąc dopiero trzydzieści dwa lata później, na roku 1989. Dzięki temu zakresowi czasowemu jego powieść staje się wyjątkowym kompendium wiedzy o polskim socjalizmie. Z jednej strony jest portretem czasów słusznie minionych, z drugiej – zapisem emocji, myśli i procesów, które doprowadziły do jego upadku. Historia to obok samego autora, druga najważniejsza bohaterka książki. Jednak Andrzej Jan Kumor nie opowiada o niej wprost, a przez pryzmat wielkich obiektów przemysłowych czy gmachów użyteczności publicznej, których budową przez wiele lat bezpośrednio kierował.

Krakowski hotel „Cracovia”, rozbudowa Uniwersytetu Jagiellońskiego z okazji sześćsetlecia jego istnienia, kopalnia siarki w Grzybowie, cementownia Kujawy, Blachownia Śląska, toruńskie zakłady Elana II… Opolszczyzna, Warszawa, NRD, czeskie Sudety, Irak… Dziesiątki budów w różnych miejscach świata. Projekty realizowane pomimo braku cegły, piasku, cementu, stali; heroicznym wysiłkiem. Dla własnej satysfakcji i dla ojczyzny.

Niemodne dziś pojęcie patriotyzmu pozostało w mojej mentalności. A mój patriotyzm to budowanie. Bez względu na to, kto będzie sprawował władzę, czy Polska będzie suwerenna, czy nie. Budynki szkół, uniwersytetów, fabryk, mieszkań – są i będą potrzebne. Rządy się zmieniają, dobra trwałe pozostają. Sztuką jest żyć względnie normalnie w nienormalnych czasach, umieć znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Andrzej Jan Kumor z niezwykłą swadą opowiada o walce z różnymi trudnościami, jakie napotykał na swej zawodowej drodze: z wiecznymi brakami, z politykierstwem czy z ciężarem ciążącego na nim wyroku. Mając często do czynienia z wpływowymi w owych czasach ludźmi, opowiada o wrażeniach ze spotkań z nimi, a także o swoich emocjach i wątpliwościach związanych ze skutecznością działalności „Solidarności” w latach 80. XX wieku. Porusza szerokie spektrum tematów, opowiada o codzienności PRL-owskiej rzeczywistości. Z humorem, nierzadko gorzkim, z łatwością, z gawędziarskim zapałem… A co najważniejsze, bardzo interesująco. Ta autobiografia jest tym bardziej zaskakująca, że jest niezwykle intymna, osobista, a przy tym szczera. I to właśnie w jej prawdziwości i naturalności tkwi jej siła. To kolorowa opowieść o szarych czasach. Bezcenna, bo autentyczna.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję