„Matka Wszystkich Huraganów”
Okładka książki „Matka Wszystkich Huraganów”
  • Autorzy: Gert Godeng, Gert Nygårdshaug
  • Tytuł: Matka Wszystkich Huraganów
  • Tytuł oryginału: Alle orkaners mor
  • Język oryginału: norweski
  • Liczba stron: 224
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-7640-020-4
  • Seria: Dobry Kryminał
  • Wydawca: Elipsa Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Elipsa Sp. z o.o.
Recenzja
Data publikacji: 31 stycznia 2009 A- A A+
Wakacje... Ach, któż nie lubi błogiego wylegiwania się na skąpanej w ciepłych promieniach słońca plaży, delektowania zimnymi koktajlami i zaczytywania w jeszcze nieodczytanych tekstach starożytnych kultur? Fredric Drum, stąpając po gorącej ziemi Półwyspu Jukatan, nie może nacieszyć oczu pięknem okolicznej przyrody. Jednak dość szybko nad jego wakacyjnymi planami zbiera się atramentowoczarna ściana chmur. Jego wuj, detektyw Skarphedin Olsen, informuje go, że w Meksyku zaginął jeden z obywateli norweskich. I to nie byle jaki turysta.

Fredric Drum powoli jadł śniadanie w hotelowej restauracji, próbując jednocześnie określić, co dokładnie czuje; urlop nie będzie zatem wyglądał tak, jak zaplanował, nie będzie żadnych beztroskich wycieczek do świata Majów, spokojnego studiowania pierwotnego języka i pisma tej kultury, nagle stał się czymś w rodzaju agenta, quasi-detektywa posiadającego pełnomocnictwo norweskiej Policji Kryminalnej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych; odrzuciłby rzecz jasna propozycję wuja, gdyby nie fakt, że należało namierzyć jego znajomego, przyjaciela, entuzjastycznego badacza majskiej kultury – Alvina Engedala – stypendystę Uniwersytetu w Oslo, archeologa, a przy tym… złodzieja, który ma na koncie kradzież bezcennych manuskryptów z muzeum madryckiego.

Na mocy uzyskanych przez wuja pełnomocnictw, Fredric z dnia na dzień przemienia się z niepozornego kucharza o archeologiczno-antropologicznych zamiłowaniach w funkcjonariusza norweskiej policji – doktora psychologii. Zostaje włączony do śledztwa mającego na celu odnalezienie jego przyjaciela, jak również do grupo de homicidas, zespołu policjantów bezskutecznie próbujących złapać seryjnego mordercę. Zabójca w ciągu zaledwie trzech tygodni pozbawił życia już pięć osób. Co niecodzienne, każda z jego ofiar miała wyrwane z piersi serce, zaś w jej wyłupionych oczach, morderca umieścił srebrne dolarówki. Miejscowa policja, nie wie od czego zacząć, zaś w głowie Fredrica rodzą się szalone pomysły. Czyżby morderca oddawał cześć dawnym majskim bogom? A może, próbując zmylić policję, dokonuje quasi-rytualnych mordów wedle wcześniej przygotowanego, wyrachowanego planu?...

Meksykański PIS, tajemnicze ruiny i zagadkowi Majowie Cotzumalhuapan, których kultura mogła stanowić podstawę całej majskiej kultury, języka i tradycji indiańskich. Tym razem Gert Nygårdshaug przenosi nas do trawionego upałem i dotkniętego przerażająco silnym huraganem Drucilla niewielkiego zakątka środkowoamerykańskiego świata. Jest interesująco, jest wciągająco, a Fredric Drum jest właśnie takim Fredriciem Drum jakiego lubię najbardziej! Przenikliwy, błyskotliwy, zabawny. A przy tym, szalenie spostrzegawczy, co pozwala mu doprowadzić do końca niejedną kryminalną sprawę. Matka Wszystkich Huraganów (2004), dziewiąty tom serii pt. Krew i Wino, to obok Laleczki i Palca Kasandry, mój niekwestionowany faworyt jeśli chodzi o ulubioną powieść cyklu. Sprawnie prowadzona akcja, perfekcyjnie dopracowana intryga kryminalna, niezwykła erudycja autora… Czy to na pewno musi być moje przedostatnie spotkanie z niezrównaną parą norweskich detektywów? ;)
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję