„Palec Kasandry”
Okładka książki „Palec Kasandry”
  • Autorzy: Gert Godeng, Gert Nygårdshaug
  • Tytuł: Palec Kasandry
  • Tytuł oryginału: Cassandras finger
  • Język oryginału: norweski
  • Liczba stron: 192
  • Rok wydania: 2008
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-7640-016-7
  • Seria: Dobry Kryminał
  • Wydawca: Elipsa Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Elipsa Sp. z o.o.
Recenzja
Data publikacji: 30 grudnia 2008 A- A A+
Pamiętacie dwa wersy wieńczące Ferdydurke? Po przeczytaniu Palca Kasandry (1993) poczułam się dokładnie jak taka Gombrowiczowska trąba. Chyba nigdy wcześniej żadna powieść kryminalna aż tak mnie nie zaskoczyła. Gert Nygårdshaug zwalił mnie z nóg i na długo pozostawił ze szczęką spoczywającą na podłodze. Szok, oburzenie, a następnie niekłamany zachwyt. Panie Nygårdshaug – jak dotąd najczęściej nazywałam pana książki kryminalnymi czytadełkami. Dziś solennie przyrzekam, że nie nazwę ich inaczej, jak tylko genialnymi kryminałami ;)

Hallgrim Hellgren, konserwator norweskiego Muzeum Narodowego, ginie w wypadku samochodowym, a jego śmierć, pozornie nic nie znacząca, wzbudza niemałą sensację. Po pierwsze, dlatego, że w ciele denata znajduje się posążek Matki Ziemi, reprodukcji figurki kobiety o obfitych kształtach mającej co najmniej trzydzieści tysięcy lat. Po drugie, dlatego, że w jego domu znajduje się starożytny posąg asyryjskiego króla Asurbanipala. Czterotonowy kolos, który wbrew wszelkim prawom fizyki, cudownie zmaterializował się w niewielkim drewnianym domku w dolinie Lommedalen. Oszołomiony Fredric Drum postanawia rozwikłać zagadkę śmierci przyjaciela. Kto zamordował zwykłego konserwatora muzeum? A przede wszystkim, dlaczego to zrobił?

Myszołów z Lommedalen przemieniający się w króla Elfów. Wymiana uścisku dłoni ze średniowiecznym biskupem. Rezerwacja stolika w „Kasserollen” przez martwego Anglika. A do tego komuna punków, kongres iluzjonistów, fizyka kwantowa, archeologia i dobre jedzenie. Fredric Drum porusza się po niemożliwej, niesubstancjonalnej rzeczywistości. Jednak trzeba przyznać, że jakkolwiek ten świat bywa nieprawdopodobny i nieprawdopodobnie irytujący, jest on niezwykle realistyczny w swojej absurdalności. Gert Nygårdshaug, z przypisywanym Drumowi Kirkegaardowskim poczuciem humoru, prowadzi czytelnika po meandrach Oslo, które przesuwają go z czasem ku szalenie przewrotnemu rozwiązaniu fabuły i nieoczekiwanemu poznaniu zupełnie nowego bohatera, Skarphedina Olsena – komisarza Centrali Policji Kryminalnej w dzielnicy Etterstad, w Oslo. Mordercy Fredrica.

Fdr Dr. Litery wyrażone pod postacią staroegipskich hieroglifów i przeczytane głośno znaczyłyby Bez Ryby. Ta forma nazwiska pasowała idealnie do jego sytuacji, ponieważ ryba w pradawnych kulturach była symbolem stworzenia. Pozbawiony bytu. Fdr Dr.

Tajemnicze poszlaki, zagadkowe tropy, niezwykłe metafory. Czytając Palec Kasandry nie tylko prowadzimy śledztwo razem z Fredrickiem, ale przede wszystkim prowadzimy dochodzenie w sprawie samej powieści. Nygårdshaug brawurowo łączy pozornie nieprzystające do siebie elementy, bawi się planem zdarzeń, podrzuca czytelnikowi dowód własnej nieopatrzności, żeby po chwili ująć go w zaskakującą całość. Jest świetny. Naprawdę świetny. Choć zupełnie się na tak rewelacyjnego autora nie zapowiadał ;)
Komentarze
  • 1
    Bazyl 24 grudnia 2008 | 8:25:44

    Niech się darzy, jak mawia znajomy proboszcz :)

  • 2
    nutta 24 grudnia 2008 | 8:55:36

    Lubię takie okazjonalne drobiazgi literackie. Pogody ducha i niech się Dziennik rozwija:D

  • 3
    Annie 24 grudnia 2008 | 12:34:39

    Dziękuję, dziękuję i oczywiście, wzajemnie!

    A w ogóle, to dopiero teraz dostrzegłam kwiatek w życzeniowym obrazku... 'Życzyć życzenia', no cóż... Złożę go na karb wrodzonej oryginalności i w świątecznym nastroju spuszczę na niego zasłonę milczenia :D

  • 4
    Lilithin 25 grudnia 2008 | 12:12:05

    Wesołych świąt :)

  • 5
    szamanka30 30 grudnia 2008 | 19:03:25

    Chcę to przeczytać!:D Nie wiem kiedy, jakim cudem, ale kiedyś to nastapi. Przemówilo do mnie nie tylko to,że jet to dobry kryminał, ale te historyczne odniesienia. :)

  • 6
    Annie 30 grudnia 2008 | 20:26:55

    Myślę, że powieści z cyklu 'Krew i Wino' na pewno Ci się spodobają :) Kipiące od archeologicznych odniesień, sprawnie napisane, wciągające, a przy tym niezwykle lekkie w lekturze, stanowią świetną propozycję na zimowy wieczór (zwłaszcza dla takich miłośniczek historii jak my :D

  • 7
    szamanka30 30 grudnia 2008 | 20:31:23

    Coż, zatem należy zacząć poszukiwania. W mojej ksiegarni ich nie widziałam. Pozostają chyba internetowe. Aniu, ale masz tempo recenzji:o. ja sie nie wyrabiam. Mam zaleglości. :(

  • 8
    Annie 30 grudnia 2008 | 20:35:45

    Nie tyle w księgarniach, co w kioskach i salonach prasowych. Sztuka kosztuje 12 zł., niedużo, bo znowu wydaje je Elipsa, w miejsce kociej serii Lilian Jackson Braun. Widziałam je też na Merlinie. Słowem, życzę owocnych poszukiwań :)

    Co zaś się tyczy tempa to tylko dzisiaj tak, bo mnie wyrzuty sumienia gryzą, że tak się poleniłam ostatnimi czasy :D Ambitny plan zakłada dziś dwie recenzje, zaś od jutra, aż do końca tygodnia, po jednej. Zobaczymy co mi z niego wyjdzie... ;) (Nadejście Nowego Roku zawsze działa na mnie tak mobilizująco :D

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję