„Utracona”
Okładka książki „Utracona”
  • Autor: Karin Fossum
  • Tytuł: Utracona
  • Tytuł oryginału: Elskede Poona
  • Język oryginału: norweski
  • Przekład: (z języka angielskiego) Arkadiusz Nakoniecznik
  • Liczba stron: 276
  • Rok wydania: 2009
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Wymiary: 135 x 205 mm
  • ISBN: 978-83-240-1268-8
  • Wydawca: Znak, Społeczny Instytut Wydawniczy Sp. z o.o.
  • Miejsce wydania: Kraków
  • Logo wydawnictwa: Znak, Społeczny Instytut Wydawniczy Sp. z o.o.
Recenzja
Data publikacji: 21 listopada 2009 A- A A+
Po gorącej Kubie, czas na zimną Norwegię. Karin Fossum przeniosła mnie wprost znad Zatoki Meksykańskiej na małomiasteczkowe salony. Licząca dwa tysiące mieszkańców wieś, zakochany mężczyzna i przerażająca zbrodnia. Wszystko to w powieści uznanej za najlepszy norweski kryminał wszech czasów.

Elvestad, Norwegia. Na okolicznej łące zostaje odnalezione ciało kobiety pozaeuropejskiego pochodzenia. Jest zmasakrowane – morderca zadał denatce wiele ciosów dużym, ciężkim, tępym narzędziem. Złamany, wgnieciony w policzek nos, zamiast ust czerwono-czarna dziura, opuchlizna przesłaniająca oczy… Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci są zgodni: to najbardziej odrażająca z możliwych zbrodnia. Okaleczenie uniemożliwia jakąkolwiek identyfikację. Dopiero po pewnym czasie okazuje się, że zamordowaną kobietą była Hinduska. Nazywała się Poona Bai i od zaledwie kilku tygodni była żoną Gundera Jomanna, miejscowego sprzedawcy sprzętu rolniczego. Kto mógł dopuścić się tak bestialskiej zbrodni? Inspektor Konrad Sejer postanawia się tego dowiedzieć. Wraz z Jakubem Skarre rozpoczyna śledztwo w sprawie śmierci egzotycznej piękności. Jednak zanim staną twarzą w twarz z mordercą, będą musieli zmierzyć się z lokalną, zamkniętą społecznością, która tak łatwo nie wydaje „swoich”…

Utracona (2000) to szósta powieść kryminalna w dorobku Karin Fossum, uhonorowana w 2008 roku prestiżową nagrodą Los Angeles Times Book Prize, zaś w 2009 roku tytułem najlepszego norweskiego kryminału wszech czasów, przyznawanego przez czytelników dziennika „Dagbladet”. W 2008 roku pisarka została wyróżniona miejscem na liście 50 Największych Pisarzy Powieści Kryminalnych stworzonej przez „The Times”. Jej kryminały tłumaczone są na 16 języków. Dlatego aż trudno uwierzyć, że Fossum swoją karierę literacką rozpoczęła od wydania tomiku poezji w 1974 roku.

Bohaterami powieści kryminalnych Norweżki jest para policjantów – inspektor Konrad Sejer oraz jego młodszy o dwadzieścia lat podwładny, Jakub Skarre. Sejer to doświadczony funkcjonariusz, prywatnie wdowiec, obdarzający miłością swojego leonbergera, Kollberga. Cechuje go niespotykana u policjantów wrażliwość na ludzkie emocje – jest czuły na nastroje bliźnich, szybko nawiązuje z nimi dość bliskie relacje. Wrodzona empatia nie zawsze działa na jego korzyść. To właśnie ona jest przyczyną, dla której tak trudno jest mu oddzielić życie prywatne od pracy. Fossum znakomicie portretuje swoich bohaterów. Jest mistrzynią w stwarzaniu misternie skonstruowanych, a przy tym nieprzekombinowanych i wiarygodnych profili psychologicznych postaci. Z równą pieczołowitością pisarka opisuje rzeczywistość, która otacza jej bohaterów: małe miasteczko, sieć zależności łączących jego mieszkańców i będącą jej skutkiem zmowę milczenia. Ważne miejsce w powieści zajmuje również wątek miłosny, prowadzony w dość wyjątkowy sposób. Pisarka opowiada bowiem nie tylko o niezwykłej miłości Gundera i Poony, ale również o tym, jak intensywne uczucie może łączyć brata i siostrę oraz jak dramatycznym wydarzeniem w życiu człowieka może być choroba ukochanego zwierzęcia. Choć miłość u Fossum rozumiana jest na wiele sposobów, za każdym razem jest ona silna i bezgraniczna, dzięki czemu na niesamowitą siłę rażenia.

Warstwa kryminalna powieści nie robi takiego wrażenia, jak jej tło obyczajowe. Bardzo szybko czytelnik orientuje się, kto jest mordercą. Brak napięcia wynagradza jednak otwarte zakończenie. Pisarka bowiem zasiewa ziarno niepewności, pytając: czy oby wiesz wszystko na pewno?

Na koniec zachowałam parę ciekawostek. Polski przekład powieści zatytułowano Utracona. W angielskiej wersji językowej posłużono się zaś tytułem Indyjska narzeczona. Jeśli dobrze udało mi się przetłumaczyć tytuł norweski, brzmi on Kochał Poonę. Jest to jedna z nielicznych sytuacji, kiedy polski tytuł jest lepszy od oryginalnego. Muszę jednak pomarudzić, nie znoszę tłumaczenia tłumaczenia. Arkadiusz Nakoniecznik przygotował przekład z języka angielskiego. Czy naprawdę nie można było sięgnąć po norweską wersję książki? Każde tłumaczenie jest odautorskie, jest interpretacją. Niektórzy może powiedzą, to tylko kryminał. Ale mimo to w takich sytuacjach zawsze ciekawi mnie, jak wiele powieść straciła przez taki zabieg na wartości. Nie zmienia to jednak faktu, że naprawdę warto po nią sięgnąć. Choć nie podpisuję się pod tezą, że Karin Fossum to norweska królowa kryminału, to zgadzam się, że pisze znakomicie. Utracona to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników gatunku. Gwarantuję, że jeśli ją przeczytacie, to tak jak ja nabierzecie ochoty na więcej.

Komentarze
  • 1
    mary 22 listopada 2009 | 15:15:37

    książka przede mna, poki przeczytałam 2 które mi sie bardzo podobały głownie ze względu na tło obyczajowe wlasnie i zarys psychologiczny postaci. No i mroczny klimat

  • 2
    Annie 24 listopada 2009 | 0:26:37

    To było moje pierwsze spotkanie z Fossum. Czytałam już Twoje recenzje - nie wiem czy opisane przez Ciebie książki nie będą moimi kolejnymi tej autorki :) Swoją drogą mrocznie musi być w tej Skandynawii w ogóle, bo to kolejna pisarka, która portretuje ją w ten sposób ;)

Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Drogi Użytkowniku!
W związku z Twoimi odwiedzinami na stronie internetowej www.dziennik-literacki.pl przetwarzany jest Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane związane z aktywnością lub urządzeniem z którego korzystasz. Jeżeli dane te pozwalają na identyfikację Twojej tożsamości, będą traktowane jako dane osobowe zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych".
W związku z tym informuję Cię o przetwarzaniu Twoich danych.
Administratora Twoich danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności.
Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach. Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij swoje zastrzeżenia pod adres anna.kutrzuba@dziennik-literacki.pl.
Z serdecznymi pozdrowieniami,

Anna Kutrzuba
redaktor naczelna
Akceptuję