- Autor: Eckler Rebecca
- Tytuł: Niedaleko pada jabłko… Intrygi zakochanej nastolatki
- Tytuł oryginału: Rotten Apple
- Język oryginału: angielski
- Przekład: Hanna de Broekere
- Liczba stron: 232
- Rok wydania: 2010
- Oprawa: miękka ze skrzydełkami
- Wymiary: 145 x 205 mm
- ISBN: 978-83-61524-68-7
- Wydawca: Vesper, Wydawnictwo
- Miejsce wydania: Poznań
| A- | A | A+ |
Była Wpadka, było Padam na twarz i były Dzikie dzieciaki. Kiedy więc zobaczyłam Niedaleko pada jabłko…, od razu pomyślałam – nowy tom przygód małej Rowan! Lecz czekała mnie niespodzianka. Nowa książka Rebecki Eckler to nie dziennik z wychowania dziecka, a… powieść dla młodzieży. Pozycja zupełnie odmienna od tych, jakimi do tej pory raczyła nas ta autorka.
Apple ma 15 lat. Koleżanki mówią na nią „Gąbka”, bo nastolatka nigdy nie opowiada nikomu o swoich uczuciach. Nawet swojej mamie. A wiecie kto nią jest? Najwspanialsza dr Bee Bee Berg! Ulubienica wszystkich telewidzów w Kraju Klonowego Liścia! Zamiast zwierzać się najsłynniejszej prowadzącej talk show w Kanadzie, Apple woli pisać w swoim ED. Nie wiecie co to ED? ED to elektroniczny dziennik. No bo kto teraz prowadzi swój pamiętnik w zeszycie. Nie te czasy. Ale wróćmy do Apple. Apple uwielbia oglądać Małolaty w Malibu, nienawidzi swoich rozdwojonych końcówek i tęskni za powrotem do szkoły. To właśnie tam ma ona swoje najlepsze przyjaciółki: Brooklyn i Happy. Happy jest prawdziwą szczęściarą – jest najpiękniejszą i najbardziej inteligentną dziewczyną w szkole! Nic dziwnego, że najprzystojniejszy chłopak chce się z nią umówić na randkę. Mowa o Zenie. Tylko że Zen od dwóch lat jest największą miłością Apple. Ale Happy nic o tym nie wie. I kiedy ta pisze do dr Berg, aby się poradzić, jak się zachować na pierwszej rance, żeby okazała się ona sukcesem, pod swoją matkę podszywa się Apple. Rady, które dziewczyna przesyła Happy, mogą jedynie doprowadzić do wielkiej tragedii. I doprowadzają…
Rebecca Eckler nie jest drugim Federikiem Mokką. Dużo bardziej wiarygodnie wypadła w swojej trylogii młodej matki. Nie znaczy to jednak, że Niedaleko pada jabłko… to powieść zła. Ona jest po prostu od dzienników dziennikarki diametralnie różna.
Ta powieść dla młodzieży jest tak naprawdę pierwszą powieścią sensu stricto w całym literackim dorobku Rebecki Eckler. Do tej pory dziennikarka publikowała jedynie w prasie, a jej wkładem w kanadyjską prozę jest jedynie wspomniana już ciążowa trylogia. Intryguje mnie więc, dlaczego Eckler tym razem postawiła na młodego, w gruncie rzeczy nieznanego jej bliżej czytelnika. Bo, że autorkę dzieli od odbiorców jej powieści całe pokolenie, widać w tekście od razu. Rebecce Eckler bliżej do dr Bee Bee Berg niż do Apple, którą uczyniła swoją główną bohaterką.
Niedaleko pada jabłko… opiera się na sprawdzonych schematach, jakie od dawien dawna stosuje się w literaturze młodzieżowej. Dlatego też trudno mówić w przypadku tej książki o powiewie świeżości czy nowatorskich rozwiązaniach w obrębie gatunku. To poprawnie napisana powieść, która może zaciekawić młodego czytelnika. Dla starszego jej fabuła może okazać się zbyt przewidywalna. I chyba właśnie dlatego momentami mnie nudziła. Też dlatego, że ja już przywykłam do bezpośredniej, zabawnej, momentami wręcz bluźniącej Beck. Tu osobowość autorki poskromiła konwencja powieści dla młodzieży. Eckler wypada najlepiej wtedy, kiedy pisze śmiało i szczerze. Niestety, w Niedaleko pada jabłko… nie było na to miejsca. To musiała być nieco moralizująca, przyzwoita książka dla nieletnich.
Tym niemniej, mam nadzieję, że to nie koniec literackich przygód kanadyjskiej dziennikarki. Nawet liczę na to, że już niebawem doczekamy się kolejnego tomu opowieści o tym, jak sobie radzić z dorastającym dzieckiem. Zwłaszcza z takim 5-, 6-letnim. Bo chyba tyle ma teraz a Rowan, córka Beck? ;)
Inne recenzje książek Eckler Rebecca:
Dzikie dzieciaki. Zapiski z życia ledwo żywej matki
Padam na twarz. Opowieść o życiu z małym Tyrankiem
Wpadka. Wyznania współczesnej przyszłej matki

|
|
|


Kronika zapowiedzianej śmierci
Książki z serii Salsa Muzy to niepowtarzalny zbiór wyśmienitych opowieści iberoamerykańskich. Opowiadane w nich historie toczą się specyficznym, sobie własnym, rytmem. Nieco pompatyczne, naiwne...

Cały swój czas poświęcam powieściom! – wywiad z Theresą Monsour
Wrzesień kończy się z prawdziwym przytupem. Kilka dni temu miałam przyjemność przedstawić Wam zapis rozmowy z Archerem Mayorem, dziś zaś czeka na Was kolejna niespodzianka...

Miss Marple
Panna Marple tak zwinnie wkradała się w moje życie, że nawet nie zauważyłam jej przybycia. (…) Nie miała nic wspólnego z moją babką. Była stokroć bardziej drobiazgowa i pełna staropanieńskich nawyków. Jeżeli coś je łączyło...

Pod słońcem Toskanii. W raju Ferenca Máté
Średniowieczne miasta na wzgórzach, ciągnące się w nieskończoność winnice i srebrzące się gaje oliwne. Do tego rzędy wysmukłych cyprysów, soczyste owoce i znakomita kuchnia. Podczas gdy Johann Wolfgang Goethe, podróżując po Kampanii...

Selma Lønning Aarø w Polsce!
Wydawnictwo Smak Słowa przygotowało dla swoich czytelników nie lada niespodziankę. W pierwszych dniach października będzie bowiem gościć znakomitą norweską pisarkę, Selmę Lønning Aarø. Wydana w tym roku w Polsce powieść Norweżki...




