„Młoda dama w opałach”
Okładka książki „Młoda dama w opałach”
  • Autor: Carola Dunn
  • Tytuł: Młoda dama w opałach
  • Tytuł oryginału: Damsel in Distress
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Katarzyna M. Bednarska
  • Liczba stron: 288
  • Rok wydania: 2013
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 118 x 168 mm
  • ISBN: 978-83-7769-862-4
  • Seria: Kryminalne przypadki Daisy D.
  • Wydawca: Edipresse Polska SA, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Edipresse Polska SA, Wydawnictwo
  • Logo serii: Kryminalne przypadki Daisy D.
Recenzja
Data publikacji: 6 lutego 2014 A- A A+
Nawet w najśmielszych snach Phillip Petrie nie wyobrażał sobie, że kiedyś uda mu się natrafić na taką kobietę. Śliczna, otoczona złotymi lokami buzia, uroczy akcent i dryg do prowadzenia samochodów. Marzenie! W innych okolicznościach pewnie psioczyłby, że jego swift znów się zepsuł. Tymczasem gdyby nie awaria, piękna dziewczyna nie zatrzymałaby się, by go zapytać o drogę. – Mógłbyś mi powiedzieć, jak dojechać do głównej drogi do Londynu? Phillip już miał otworzyć usta, by powiedzieć „druga na prawo i prosto aż do świtu” czy jakkolwiek inaczej, gdy uderzyła go genialna myśl. A przynajmniej tak sądził. Wielmożny Phillip Petrie nie był wystarczająco zaznajomiony z tymi diabelnymi sprawami, by od razu być tego pewnym. Właściwie to przyzwyczaił się, że rodzina i przyjaciele zawsze mieli go za kompletnego matoła. A jednak myśl ta naprawdę wydawała się genialna. – To trochę skomplikowane – skłamał. – Jeśli nie spieszysz się bardzo i zechciałabyś zaczekać kilka minut, mogłabyś pojechać za mną.
– Wspaniały pomysł! – wykrzyknęła dziewczyna, a jej olśniewający uśmiech zupełnie go oszołomił.
Ach, ta wiosna!

Przypadkowe spotkanie na jednej z angielskich dróg na zawsze odmienia życie młodego lorda. Serdeczny przyjaciel Daisy Dalrymple zakochuje się w Glorii Arbuckle. Po kilku tygodniach intensywnej znajomości, postanawia oświadczyć się dziewczynie. To dlatego zaprasza Glorię i jej ojca w swoje rodzinne strony. Phillip chce oboje przedstawić rodzicom i poinformować ich o swoim wyborze. Jednak ani on, ani jego wybranka nie docierają na miejsce. Dziewczyna zostaje porwana. Jej ojciec, potentat w przemyśle kolejowym i samochodowym, otrzymuje żądanie okupu. Phillip zaś, ze skrępowanymi rękoma, zostaje porzucony na terenie Fairacres, majątku należącego do… rodziny Daisy.

Młoda dama w opałach (1997) to piąty tom cyklu opowiadającego o kryminalnych przypadkach Daisy Dalrymple – dwudziestopięcioletniej arystokratki, początkującej dziennikarki; dziewczyny, która częściej niżby chciała napotyka się na zwłoki. W życiu młodej żurnalistki trup ściele się gęsto, co często zmusza ją do podjęcia prywatnego dochodzenia w celu wyjaśnienia zagadkowej śmierci. Jednak tym razem przyczynkiem do wszczęcia śledztwa jest tajemnicze porwanie narzeczonej jej przyjaciela z dzieciństwa. W iście filmowych okolicznościach ginie Gloria Arbuckle – piękna córka amerykańskiego milionera. Phillip Petrie, skądinąd niedoszły narzeczony Daisy, na prośbę ojca dziewczyny nie informuje o sprawie policji. Młody arystokrata czuje się bezradny. Rwie się do działania, jednak ma związane ręce. W końcu wpada na pomysł poproszenia o pomoc Daisy, która już ma na swoim koncie kryminalne śledztwa. Czym prędzej wysyła do niej telegram o dość lakonicznej treści: Przyjeżdżaj prędko Fairacres nie Dower House potrzebuję cię teraz proszę. Daisy bez zastanowienia rusza w rodzinne strony. Jednak po wysłuchaniu opowieści Phillipa zaczyna mieć wątpliwości, czy to naprawdę ona powinna zająć się odszukaniem Glorii.

– Nie wiem, czego się po mnie spodziewasz, Phil. To policja powinna się zająć takimi rzeczami. I to nie miejscowi, ale Scotland Yard. Fakt, że w sprawę zamieszany jest obcokrajowiec, powinien być dla nich dostatecznym usprawiedliwieniem do zaangażowania się. Możesz być pewien, że Alec nie powie o tym nikomu niepowołanemu.
Daisy odłożyła filiżankę i wstała.
– Zaraz do niego zadzwonię – powiedziała.
Phillip zerwał się i złapał ją za ramię.
– Nie! Dałem Arbuckle’owi słowo, że nie skontaktuję się z glinami. Nie spodoba mu się nawet to, że tobie o wszystkim opowiedziałem.
(…) – Dobrze więc. Zastanówmy się, co możemy zrobić bez policji. Mam tysiące pytań.


Daisy przystępuje do działania. Ma pewien plan, który dzięki pomocy przyjaciół, zamierza wcielić w życie. Ma też wyrzuty sumienia, że o niczym nie może opowiedzieć Alecowi Fletcherowi. Narzeczony dziewczyny jest zarazem detektywem Scotland Yardu i jeśli Daisy ma dotrzymać słowa danego Phillipowi, musi siedzieć cicho. Okłamywanie Aleca dręczy ją, jednak zaaferowana poszukiwaniem Amerykanki zaczyna zapominać i o lojalności wobec Aleca, i o własnym bezpieczeństwie. W końcu sama wpada w tarapaty, stając się drugą damą w opałach. Tymczasem Gloria wciąż czeka na ratunek. Kto uwolni Amerykankę? I kto uratuje Daisy?

Młoda dama w opałach to nie tylko pierwsza powieść cyklu, w której przeżywają wszyscy bohaterowie. To także jedyny jak dotąd tom serii, w którym tak szczegółowo zostali przedstawieni bliscy i dalsi krewni Daisy. Akcja powieści dzieje się w Fairacres, majątku rodowym dziewczyny, który po śmierci jej ojca i brata przepadł na rzecz jej kuzyna Edgara. Czytelnicy poznają więc barwne sylwetki lorda i lady Dalrymple. Spotykają także matkę Daisy. Despotyczna i rozkapryszona arystokratka w niczym nie przypomina sympatycznej córki. Obie kobiety różni niemal wszystko. To, co łączy, to tęsknota za dawnym domem. Obecny pobyt w Fairacres jest najdłuższym z dotychczasowych pobytów Daisy w posiadłości, po tym, jak musiała opuścić rodzinny majątek. Dziewczyna z czułością dotyka przedmiotów należących niegdyś do jej ojca i brata. Powrót do Fairacres jest dla niej niezwykle bolesny. Wspomnienia o bliskich atakują ją z każdej strony. Chociaż Daisy próbuje być silna, nie umie sobie poradzić z sytuacją, w jakiej się znalazła.

Intryga kryminalna w Młodej damie w opałach schodzi na dalszy plan. Zresztą i tak jest raczej niewyszukana i stanowi jedynie pretekst do opowiedzenia kolejnej historii z życia Daisy. Na szczęście bogate tło społeczno-obyczajowe rekompensuje niespieszną i mało wciągającą fabułę. A zakończenie wieńczące wydarzenia pierwszych dni wiosny usatysfakcjonuje nawet największych maruderów. Takiego happy endu już dawno nie było!
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję