„Tajemnica ogrodu zimowego”
Okładka książki „Tajemnica ogrodu zimowego”
  • Autor: Carola Dunn
  • Tytuł: Tajemnica ogrodu zimowego
  • Tytuł oryginału: The Winter Garden Mystery
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Agnieszka Jagodzińska
  • Liczba stron: 320
  • Rok wydania: 2013
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 118 x 168 mm
  • ISBN: 978-83-7769-859-4
  • Seria: Kryminalne przypadki Daisy D.
  • Wydawca: Edipresse Polska SA, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Edipresse Polska SA, Wydawnictwo
  • Logo serii: Kryminalne przypadki Daisy D.
Recenzja
Data publikacji: 3 listopada 2013 A- A A+
Siedząc na wozie obok ogorzałego woźnicy dworcowej dorożki, Daisy ujrzała zieleniejące łąki równiny Cheshire widoczne po obu stronach drogi. Tłuste, zadowolone krowy pasły się na świeżej trawie. (…) Nagle znaleźli się na wiejskiej ulicy.
– Occleswich – wyjaśnił Ted Roper. (…) Łagodne wzgórze było typowe dla tej części Cheshire. Po obu stronach ulicy były widoczne identyczne białe ogrodzenia otaczające identyczne trawniki i kwietniki przed identycznie stojącymi w parach domkami z muru pruskiego. (…) Tuż za kościołem, po przeciwnej stronie ulicy, stał budynek w tym samym stylu co pozostałe, choć nieco większy. Szyld nad drzwiami głosił, że jest to „Gospoda Cheshire Cheese”. Daisy roześmiała się, widząc rysunek dużego, pomarańczowego sera i mysz zerkającą przez dziurę na uśmiechającego się kota.
Jednak jej mina szybko zrzedła na myśl, że już za chwilę spotka się z lady Valerią Parslow – siostrą lorda Delaware’a, a zarazem właścicielką rezydencji Occles Hall, do której zmierzała młoda dziennikarka. Kobieta nie życzyła sobie Daisy w swoim domu przede wszystkim dlatego, że nie pochwalała jej stylu życia. Zgodziła się na jej wizytę tylko dlatego, że wielmożna panna Dalrymple była przyjaciółką ze szkolnej ławy jej córki Roberty. Daisy zaczerpnęła głęboko powietrza. Kiedy kilka minut później portier otworzył żelazne bramy Occles Hall, Daisy ruszyła przed siebie pełna złych przeczuć. Nie trzeba było długo czekać, aby się zaczęły spełniać…

Daisy Dalrymple przybywa do Occles Hall, aby napisać artykuł do miesięcznika „Town and Country”. Dziewczyna przygotowuje cykl tekstów o angielskich rezydencjach. Jest pod wrażeniem miejsca, w którym będzie gościć przez kolejnych kilka dni. Intrygują ją zwłaszcza przepiękne ogrody okalające posiadłość. Jej przewodnikiem zostaje Owen Morgan, młodziutki Walijczyk pracujący jako pomocnik ogrodnika. Chłopak prowadzi ją do ogrodu zimowego. Daisy jest zachwycona nowo poznanym miejscem. Gorączkowo wodzi wzrokiem po wiecznie zielonych drzewach, żółtych kaskadach zimowego jaśminu i koralowych pąkach japońskiej pigwy, rosnących wśród przebiśniegów, irysów, zawilców, liliowych barwinków i szkarłatnych cyklamenów. Wtem uwagę Daisy przyciąga zwiędły krzak azalii. Zaniepokojony ogrodnik zaczyna oglądać umierającą roślinę. W końcu postanawia ją wykopać. Pozostawia na chwilę Daisy samą, aby przynieść taczki i łopatę. Po kilku minutach wraca w towarzystwie swojego mentora, pana Bligha. Nie chcąc przeszkadzać ogrodnikom w pracy, młoda dziennikarka postanawia pójść do rezydencji po aparat. Kiedy wraca, zastaje ją makabryczny widok. W wykopanym przez ogrodników dole spoczywa ciało młodej dziewczyny. Okazuje się, że to zwłoki niedawno zaginionej pokojówki, a zarazem narzeczonej Owena. Miejscowa policja wszczyna śledztwo, lecz nawet nie oczekuje na wyniki dochodzenia. Funkcjonariusze są przekonani o winie młodego Walijczyka. Chłopak zostaje aresztowany. Tymczasem Daisy, przekonana o niewinności młodego ogrodnika, postanawia wezwać do Occleswich detektywa ze Scotland Yardu – nadinspektora Aleca Fletchera.

Tajemnica ogrodu zimowego (1995) to drugi tom kryminalnego cyklu, którego bohaterką jest młodziutka arystokratka Daisy Dalrymple. To zarazem bezpośrednia kontynuacja Śmierci w posiadłości Wentwaterów. Akcja powieści rozgrywa się w lutym 1923 roku, równo miesiąc po wydarzeniach opisanych w książce otwierającej serię. Miss Daisy po raz kolejny pisze artykuł do miesięcznika „Town and Country” i po raz kolejny mimowolnie staje się świadkiem makabrycznych zdarzeń. Carola Dunn powiela pomysł na fabułę, inspirując się schematem, jaki zastosowała podczas pisania Śmierci w posiadłości Wentwaterów. Początkowo można nawet odnieść wrażenie, że oprócz miejsca akcji i nazwisk bohaterów, nic nie różni obu powieści. Jednak książki nie są identyczne. Już samo środowisko, w którym Daisy zmuszona jest przebywać – nieprzyjazne jej, żeby nie powiedzieć, że wręcz wrogie – stawia przed młodziutką arystokratką nowe wyzwania. Dziewczyna czuje się bezradna w starciu z wyrachowaniem lady Parslow i ignorancją lokalnych władz. Nie wie, jak pomóc Owenowi, którego los zdaje się być przesądzony. Jej desperacja wzrasta w miarę poznawania nowych faktów z życia zamordowanej dziewczyny. Kolejne informacje tylko utwierdzają ją w przekonaniu, że za śmiercią Grace na pewno nie stoi jej walijski narzeczony. Równocześnie sugerują pewne kierunki dochodzenia i podrzucają tropy, w ślad za którymi niestrudzenie podąża młoda dziennikarka.

Prowadzone po kryjomu śledztwo przynosi zaskakujące rezultaty. Lista podejrzanych kurczy się, lecz Daisy wciąż nie jest pewna, kto naprawdę zabił Grace Moss. Dopiero z pomocą nadinspektora Fletchera oraz Phillipa Petrie, przyjaciela z dzieciństwa, udaje jej się rozwikłać zagadkę. Kolejne wspólne dochodzenie jeszcze bardziej zbliża do siebie młodą arystokratkę i detektywa ze Scotland Yardu. Uczucie, które narodziło się w Śmierci w posiadłości Wentwaterów, w Tajemnicy ogrodu zimowego rozkwita. Nieśmiało i niespiesznie, bo zakochani, pomni swoich wcześniejszych doświadczeń i odmiennych sytuacji życiowych, wciąż nie są pewni, czy to uczucie w ogóle ma rację bytu. On – wdowiec po trzydziestce wychowujący kilkuletnią córkę; detektyw wywodzący się z klasy średniej. Ona – młoda arystokratka, emancypantka; niegdyś narzeczona obdżektora. Choć na pozór różni ich wszystko, łączy jedno – niekłamana słabość do siebie nawzajem.

Wątek romansowy, nieodłączny prozie Dunn, daje pisarce pretekst do szczegółowego nakreślenia tła społeczno-obyczajowego. A opis Anglii początku lat 20. XX wieku stanowi jeden z największych atutów książki. Niestety, nie można tego powiedzieć o polskim wydaniu niniejszej powieści. W książce aż się roi od różnorakich literówek. Obecność redaktorów jest tu czysto symboliczna i ogranicza się do użyczenia nazwisk na stronę redakcyjną tomu. Co więcej, tłumaczenia kolejnych powieści serii powierzono różnym osobom, przez co są niespójne. Wprowadzają też nikomu niepotrzebny zamęt. Widocznie za 13,99 zł. nie można mieć wszystkiego. Tym niemniej, z lektury cyklu nie zamierzam rezygnować. Polubiłam Daisy Dalrymple i jestem ciekawa jej kolejnych kryminalnych przypadków.
Dodaj komentarz
  • Nazwa użytkownika
Przepisz kod z obrazka
Dziennik Literacki używa plików COOKIE. Korzystając z Dziennika Literackiego wyrażasz zgodę na ich wykorzystywanie.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o plikach COOKIE.
Akceptuję