Okładka książki: Spisek Darwina
  • Autor: Darnton John
  • Tytuł: Spisek Darwina
  • Tytuł oryginału: The Darwin Conspiracy
  • Język oryginału: angielski
  • Przekład: Sławomir Studniarz
  • Liczba stron: 392
  • Rok wydania: 2007
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 125 x 200 mm
  • ISBN: 978-83-247-0265-7
  • Wydawca: Świat Książki, Wydawnictwo
  • Miejsce wydania: Warszawa
  • Logo wydawnictwa: Świat Książki, Wydawnictwo
A- A A+

Niedawna lektura Nauki Świata Dysku III. Zegarka Darwina przywiodła mi na myśl książkę, którą czytałam niespełna półtora roku temu i do której chciałabym wrócić, gdyż znakomicie wpisuje się w poruszany przez Terry’ego Pratchetta temat. Spisek Darwina to typowa powieść ery Dana Browna – pomieszanie sensacji z intrygą kryminalną okraszone całym mnóstwem półprawd i nieprawd. To, co ją jednak wyróżnia od reszty tego typu pozycji, to fakt, iż autor oparł ją na całkiem przyzwoitym materiale historycznym. A także to, że jest całkiem przyzwoicie napisana.

Hugh Kellem oraz Elizabeth Dulcimer, młodzi biolodzy, prowadzą badania nad ziębami na wyspie Santiago – jednej z wielu wysp archipelagu odwiedzonego ponad sto lat wcześniej przez Karola Darwina. Naukowcy są zafascynowani postacią wielkiego Anglika, a ich fascynacja wzrasta, kiedy w ich ręce trafiają tajemnicze zapiski córki przyrodnika, Lizzy. Nagle bowiem dysponują kluczem, który może otworzyć skrzynię z odpowiedziami, na najbardziej intrygujące wszystkich miłośników Karola Darwina pytania. Jak wyglądała jego podróż dookoła świata na pokładzie „Beagle’a”? Co skłoniło go do opracowania teorii ewolucji? I dlaczego czekał z jej ogłoszeniem ponad dwadzieścia lat?...

Spisek Darwina ma postać powieści szkatułkowej. Tajemnicę autora teorii ewolucji poznajemy z trzech punktów widzenia: Hugh i Elizabeth, Lizzy Darwin, a także samego uczonego, któremu czytelnicy towarzyszą w jego rejsie na statku „Beagle”. Każdej zmianie narracji towarzyszy zmiana scenografii. John Darnton przenosi czytelnika z egzotycznych wysp do wiktoriańskiej Anglii, z wiktoriańskiej Anglii do współczesnego Londynu. Sugestywnie odmalowuje realia dawnych czasów, a nade wszystko zgrabnie łączy prawdę historyczną z fikcją.

Choć Spisek Darwina nie jest biografią Karola Darwina, pisarz z niezwykłą skrupulatnością prześledził w powieści historię życia wielkiego biologa. Nie zwraca jednak uwagi na potwierdzone źródłami dane historyczne, a na puste karty w jego biografii, które stworzyły mu znakomite pole do popuszczenia wodzy wyobraźni. Karol Darwin bowiem, pomimo jego zamiłowania do prowadzenia różnorakich kronik i dzienników, jest postacią tajemniczą i nieodgadnioną. Darnton decyduje się w swojej powieści na opisanie go jako człowieka świadomego własnej wielkości, ale zarazem pełnego wewnętrznych sprzeczności, którego z jednej strony nęci, a z drugiej męczy niemal permanentne bycie w opozycji do świata i innych ludzi. Pisarz ukazuje nie tylko znaczenie teorii ewolucji dla wiktoriańskiego świata, ale nade wszystko jej wpływ na życie samego jej twórcy – jego niezrozumienie przez mu ówczesnych, jego przymusową alienację, a nade wszystko właśnie to wewnętrzne rozdarcie, pomiędzy chęcią niesienia prawdy, a niechęcią odwracania się przeciwko Bogu. Mało bowiem kto wie, że Karol Darwin po zarzuceniu studiowania nieinteresującej go medycyny, zamierzał zostać duchownym.

John Darnton, opierając się na powszechnie znanych faktach, tworzy więc niezwykle wiarygodną opowieść o kulisach powstawania jednej z największych teorii. Rywalizacja, żądza sławy, być może morderstwo… Sprawnie prowadzona intryga kryminalna oraz zaskakujące zwroty akcji, w połączeniu z niezwykłością tematu, na długo przykuwają do fotela, rozniecając w czytelniku ogień zniecierpliwienia i chęć prędkiego poznania zakończenia książki. Tę pisarską sprawność autor zawdzięcza wieloletniemu doświadczeniu dziennikarskiemu. John Darnton pracował jako redaktor i korespondent zagraniczny „The New York Times”. W 1976 roku wyjechał do Nigerii, lecz w pogoni za newsem docierał w każdy newralgiczny punkt Afryki: do Rodezji, Etiopii, Somalii, Zairu czy Ugandy. Jego rzetelność i odwaga zostały docenione – za afrykańskie reportaże został uhonorowany prestiżową nagrodą George’a Polka. W 1979 roku został oddelegowany do Warszawy, do biura „Times’a” na Europę Wschodnią. Jego artykuły o „Solidarności” przyniosły mu kolejną nagrodę, jeszcze bardziej prestiżową, Pulitzera. Choć od 2005 roku John Darnton jest na emeryturze, nadal pisze, jednak zamiast artykułów i reportaży – powieści. Zadebiutował w 1996 roku, wydanym również w Polsce, Neandertalczykiem. Spisek Darwina to jego czwarta powieść, wydana w 2005 roku. Rok temu ukazała się piąta książka jego autorstwa, Black & White and Dead All Over, kryminał opowiadający o ciemnej stronie dziennikarstwa. Zważywszy na moje zamiłowanie do kryminałów i zainteresowanie wspomnianą w powieści materią, mam ogromną ochotę ją przeczytać ;)

Komentarze
  • Login
Przepisz kod z obrazka

Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu

Wiatr ze wschodu, wiatr z zachoduZanim powstała Peonia, zanim powstały Trzy córki pani Liang, powstał Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu – debiutancka powieść Pearl S. Buck. Pisarka opublikowała ją w 1930 roku. Kiedy się ją czyta, z łatwością można dostrzec całe spektrum tematów...

Alicia Giménez-Bartlett o "Statku pełnym ryżu"!

Specjalnie dla czytelników Dziennika Literackiego, znakomita hiszpańska prozaiczka, Alicia Giménez-Bartlett, opowiada o swojej najnowszej powieści pt. Statek pełen ryżu!

Ekranizacja "Drogi" Cormaca McCarthy`ego

Ekranizacja Ostatnio zrobiło się trochę filmowo na Dzienniku Literackim i dzisiejszy wpis też wpisze się w ten kinematograficzny trend. Znalazłam bowiem kilka kadrów z ekranizacji Drogi Cormaca McCarthy’ego...

Śladami "Wypadku na ulicy Starowiślnej"

Śladami Wypadku na ulicy Starowiślnej - Słucham panią? - wyblakły, zmęczony mężczyzna (…) podniósł wzrok znad papierów i spojrzał na mnie z lekkim zniecierpliwieniem. (…) - Zbieram materiały dotyczące mojego pradziadka...

Literatura na peryferiach - wyzwanie czas zacząć (I)

Literatura na peryferiach - wyzwanie czas zacząć (I) Długo zastanawiałam się nad listą lektur. Ostatecznie stanęło na dwóch autorkach zupełnie mi nieznanych i na dwojgu pisarzy bliskich mojemu sercu...

statystyka

copyright 2008-2010 dziennik-literacki.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone